-
Liczba zawartości
853 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez donalyah00
-
SZUKAMY informacji, zdjęć i planów statków i okrętów
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]1:1
Na wszystkich fotkach Musashi jakie widziałem, na wieżach 460 mm nie było żadnych działek AA. Yamato otrzymał je dopiero w 1945 r. Jako ciekawostkę załączam dwa linki (może jeszcze nie znasz): http://homepage1.nifty.com/watakan/yamato/data/yamato_aa.html ewolucja nadbudówki w Yamato i Musashi, od góry: Y'12.41, M'07.42, M'09.42, Y'42/M'42, Y'07.43, M'07.43, Y'05-07.43, Y'02-04.44, M'04.44, Y'10.44, M'10.44, Y'04.45 http://homepage1.nifty.com/watakan/yamato/data/ymt_fire_cont.html które SKO kierowało którym stanowiskiem opelotki, od góry Y'04.45, M'10.44. Pozdrawiam, Marek -
[PBG] Projekt Grupowy - Niszczyciele typów Benson i Gleaves
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Warsztat
Nie ma to jak dociekliwość! Przejrzałem jeszcze teraz trochę dokumentacji on-line i wynika z tego, że panowie Snyder i Short podali kolor blędnie... (to tyle na temat autorytetu i wieloletnich badań ) Tutaj: http://www.steelnavy.com/usnchips.htm potwierdzają kolor 5-N w kamuflażu MS12 mod. Przy okazji można sobie pooglądać kolory - zalinkowane są tam trzy obrazki z próbkami. Alan Raven również potwierdza stosowanie 5-N (dalsza część artykulu, który znalazłeś). http://www.shipcamouflage.com/5_6.htm Zatem raz jeszcze, nazwy odpowiednich Colour Coatów: US10 1942 Revised Deck Blue 20-B US08 5-N Navy Blue US06 Late 1941 5-O Ocean Gray US05 Late 1941 5-H Haze Gray no i czerwony na część denną: US14 Norfolk 65A Antifouling Red Przy okazji znalazłem kolejną firmę produkującą akrylowe farby "okrętowe". Nie wiem jednak kompletnie nic na temat samych farb (czytając różne anglojęzyczne fora modelarskie nie spotkałem się z nimi, może w Niemczech są bardziej popularne). http://www.jpsmodell.de/katalog/jpsusn_e.htm http://www.jpsmodell.de/info_e.htm Pozdrawiam, Marek -
Propozycje projektow grupowych w naszym dziale !!!
donalyah00 odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
Lotniskowce raczej mnie nie interesują, ale chętnie poobserwuję z widowni zmagania uczestników ewentualnego projektu. Pozdrawiam, Marek -
[Pacyfik] Okręt podwodny Maru-Yu (Fujimi 1:350)
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → Wojna na Pacyfiku
No może jeszcze odrobinkę. Modele będą wyglądały inaczej na podstawce (zagra kontrast kolorów kadłub-podstawka). Wydaje mi się, że przed dalszą modyfikacją malowania warto je "zadokować". Pozdrawiam, Marek -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Poczekam na coś z mniejszą nadbudówką i tym samym kadłubem (Kuma, Tenryu). Dzięki! Pozdrawiam, Marek -
Trzymam kciuki za postęp robót. Swoją drogą troszkę zdziwiony jestem takim topornym podejściem Hasegawy do detali w tym miejscu. Z jednej strony model posiada bardzo delikatną fakturę burt, z drugiej – legary szalup odlane wraz z samymi szalupami a'la Novo ... Pozdrawiam, Marek
-
[PBG] Projekt Grupowy - Niszczyciele typów Benson i Gleaves
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Warsztat
Dostałem odpowiedź z WEM. Farby Colour Coats są w ciągłej sprzedaży, aczkolwiek na niektóre kolory trzeba poczekać 3-4 tygodnie. Pozwoliłem sobie również wyszukać parę ciekawych (moim zdaniem ) wykonań interesującego nas modelu Dragona: USS Buchanan DD-484 MS12 Mod http://www.modelshipgallery.com/gallery/dd/dd-484/350-em/em-index.html USS Buchanan DD-484 MS12 Mod http://www.modelshipgallery.com/gallery/dd/dd-484/350-pvb/pvb-index.html USS Buchanan DD-484 MS21 http://www.modelshipgallery.com/gallery/dd/dd-484/350-dm/dm-index.html USS Swanson DD-443 MS22 http://www.modelshipgallery.com/gallery/dd/dd-443/350-mw/mw-index.html USS Lansdowne DD-486 MS22 http://www.modelshipgallery.com/gallery/dd/dd-486/350-em/em-index.html Pozdrawiam, Marek -
[PBG] Projekt Grupowy - Niszczyciele typów Benson i Gleaves
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Warsztat
Dla MS12 i MS12Mod używano tych samych kolorów. Myślę, że zdecyduje się na gotowe mieszanki WEM. Nie wiem czy ktokolwiek inny produkuje gotowe farby dla modelarzy okrętowych. Wiem, że są jeszcze farby Model Master Marine Acrylics - ale słyszałem tylko o nich... (słyszałem również, że zaprzestano ich produkcji) Produkt WEM z serii Colour Coats to farby olejne, rozprowadzane w puszkach a'la Humbrol (ok. 1,5 GBP/szt. u producenta). Świetnie współdziałają z rozpuszczalnikiem White Spirit Talensa (do kupienia w sklepach dla plastyków za ok. 15 zł). Dają ładną, matowo-"aksamitną" powierzchnię. Oto nazwy odpowiednich Colour Coatów: US10 1942 Revised Deck Blue 20-B US07 5-S Sea Blue US06 Late 1941 5-O Ocean Gray US05 Late 1941 5-H Haze Gray no i czerwony na część denną: US14 Norfolk 65A Antifouling Red Farby można kupić u producenta, lub w większych sklepach internetowych o profilu modelarsko-morskim. Ostatnimi czasy jednak ciężko z ich dostępnością - część moich ostatnich zamówień nie została zrealizowana. Wysłałem dzisiaj zapytanie do WEM o dostępność tychże farb, dam znać co i jak. Jeżeli ktoś ma dostęp do modelu Fletchera Tamiyi - w instrukcji malowania powinny być podane odpowiednie farby Tamiyi. Nie jestem jednak pewien czy malowania pudełkowe zawierają schemat MS12. Tabelka zawiera wyłącznie kolory lotnicze. Pozdrawiam, Marek -
[in-box] Podwodna drobnica WWI 1:350
donalyah00 odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Jak już pisałem w innym wątku straciłem trochę pieniędzy na niedostarczonych książkach. Jedyna (z trzech) przesyłka doszła po ok. 3 miesiącach, ale w stanie całkiem dobrym. Gdzieś nawet zachowałem kopertę w całości oklejoną kolorowymi znaczkami . Myślę, że praca "od podstaw" zawsze będzie bardziej godna uwagi niż sklejanie gotowego zestawu. Z drugiej strony prawo Murphy'ego działa... Pozdrawiam, Marek -
Witam, Pozwolę sobie przedstawić dwa miniaturowe, żywiczne modele pierwszowojennych ponorek. Wreszcie dotarł do mnie model niemieckiego u-boota z Wielkiej Wojny czyli UB-1 produkcji U-Boat Laboratorium. Skorzystałem z uprzejmości kolegi, który zwiedzał St. Petersburg - nie chciałem kombinować po raz kolejny z rosyjską pocztą. Szczegółowy in-box jest tu: http://u-boat-laboratorium.com/index.php?page=ub-i-1-350. Model odlany jest bardzo starannie, dwie blaszki różnią się grubością. Jedynym mankamentem jest zupełnie płaski, fototrawiony kaem kalibru 8,8 mm. Niestety oryginalne pudełko nie wytrzymało trudów podróży. Parę zbliżeń kadłuba (świetnie odlane, "ostre" otwory przelewowe): Drugim drobiazgiem jest model firmy Wiener Modellbau Manufaktur - SMU 5/6. Jest to C.K. wersja pierwszego okrętu podwodnego projektu Hollanda. Szczegółowy in-box jest tu: http://84.112.10.71/~lukas/modellshop/sites/artikel_detail.php?art=166 Mode jest odlany trochę mniej dokładnie niż UB-1 ale podobają mi się w nim delikatne i cienkie stępki przeciwprzechyłowe. Odlew ma też trochę więcej defektów niż wyrób rosyjski. Ponownie parę fotek: Fotka grupowa... ... i porównanie z podwodnym zbiorni... przepraszam lotniskowcem – I-400. Modele dostępne są poprzez strony www producentów: http://u-boat-laboratorium.com - strona zawiera też mnóstwo zdjęć pierwszowojennych ponorek różnych krajów. i http://www.wmm.at/ Pozdrawiam, Marek
-
[PBG] Projekt Grupowy - Niszczyciele typów Benson i Gleaves
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Warsztat
Myślę, że zdecyduję się na USS Livermore DD-429 z 1942 r. (pudełkowy kamuflaż MS12Mod jest ciekawy i dość nietypowy w porównaniu z szarością IJN) albo USS Kearny DD-432 w malowaniu MS12 z 1941 r. (jest do niego trochę fotek detali). Pozdrawiam, Marek -
Sprawdź e-mail. Pozdrawiam, Marek
-
Zastanawiam się nad nawierceniem najcieńszym wiertłem burt i wklejeniem w otwory oczek zrobionych z cienkiego drutu. Ale to już po malowaniu - maskowanie kamuflażu skutecznie usunęłoby wszelką uprzednią działalność tego typu... A'propos dokumentacji - znalazłem w Modelarstwie Okrętowym Nr 9 (2007_02) niezłe opracowanie na temat SKO Mk.37: plany plus wizualizacje 3D. Pozdrawiam, Marek
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Jak to wygląda w porównaniu z Veteranem? Przy okazji, dotarły do mnie blachy WEM do czterofajkowców - świetna robota. Niektóre elementy przeznaczone dla brytyjskich jednostek można z powodzeniem wykorzystać np. przy budowie ORP Burzy z 1943 r. - np. radary. Dodam, że relingi WEM są o wiele delikatniejsze niż GMM. Z innej beczki - dotarły do mnie również mosiężne paski do mocowania linoleum IJN Flyhawka. Oto małe porównanie: Blaszki GMM do Takao 1:350 są najbliższe oryginałowi. Wyrób Flyhawka w skali 1:350 wygląda nieco kosmicznie. Flyhawk 1:700 już jest lepszy, ale rozstaw śrub mocujących jest za mały dla 1:350. Wg Skulskiego paski w oryginale miały 30mm szerokości. W skali 1:350 daje nam to ok. 0,1 mm. Wersja GMM ma ok. 0,15 mm szerokości. Pozdrawiam, Marek -
Planuję pomalować górną część kadłuba kolorem czarno-szarym (coś a'la guma), łącznie z klapkami otworów. Po pomalowaniu całości spróbuje "odrapać" delikatnie klapki, tak aby gdzieniegdzie prześwitywał metal oraz czerwony podkład. Same wnętrza otworów zostaną czerwone, ale nie będę ich specjalnie maskował przed malowaniem na czarno. Ciąg dalszy zabawy: Kadłub otrzymał stateczniki poziome (surfacer dla wydobycia miejsc wymagających dalszej obróbki)... ... a anteny i peryskopy warstwę srebrnej farby GS. Pierwsza warstwa (zasidoluxowana) będzie służyć jako tło dla dalszych poczynań. Z oryginalnej śruby napędowej przygotowanej przez Maquette wykorzystałem łopaty. Kadłub śruby to dwuskładnikowa szpachla epoksydowa "zbrojona" dwiema blaszkami ułożonymi na krzyż aby zasymulować generator wirów. Na fotce śruba przed i po wstępnym malowaniu srebrnym GS. Na deser dwie małe śruby do "cichego" poruszania się (2-3 w.) pod wodą. Wypiek własny z pomocą profili Evergreena. Pozdrowienia dla Mennicy Państwowej za wypożyczenie groszówki do fotek. Pozdrawiam, Marek
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
donalyah00 odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Wallace, do podkładu i do farb weź Mr.Color Leveling Thinner. Kup sobie większą butlę zamiast dwóch różnych. Mr. Color Leveling Thinner to Mr. Color Thinner z dodanym retarderem. Pozdrawiam, Marek -
Może warto wyryć szpilką od okrągłego szablonu coś w stylu delikatnej linii podziałowej. Jedno przejechanie szpilką, bez pogłębiania - tak aby została rysa. Po delikatnym zapuszczczeniu jasnym washem może wyjść coś podobnego do tej fotki Aarona Warda - na zdjęciu widać w sumie jasne krawędzie spawów. Bardziej mnie te ucha pod rzędem zaspawanych bulajów męczą... Pozdrawiam, Marek
-
Pl. ... Wszystkie jasne i lśniące obiekty, bez względu jak drobne by nie były, powinny być zamalowane, zakryte lub usunięte. Szklane okna powinny być zakryte lub usunięte, zwłaszcza w dzień podczas słonecznej pogody oraz w nocy gdy obowiązuje zaciemnienie na okręcie. ... Wydaje mi się, że w zależności od stosowanego kamuflażu zaspawywano bulaje na poszczególnych jednostkach podczas ich wizyt w stoczni (dokonywano również wówczas zmiany i przemalowania kamuflażu). Tak teraz skojarzyłem – dokładnie to samo robiono po drugiej stronie Pacyfiku, nakładając stalowe zaślepki na bulaje. Na poniższym zdjęciu Aarona Warda z marca 1942 r. wyraźnie widać zaspawane bulaje. Monsen z tego samego okresu (fotka w pierwszej części wątku) ma dla odmiany komplet bulajów - ich zaspawywanie chyba nie było ściśle przestrzegane... Swoją drogą fajny smaczek w modelu. www.modelwarships.com Pozdrawiam, Marek
-
Jeszcze jedna, ogólna strona poświęcona typowi Benson/Gleaves (trochę fotek): http://www.geocities.com/Pentagon/Barracks/1041/links.html Pozdrawiam, Marek
-
Hmm... Czytając historie obu okrętów nie zauważyłem ich wizyt w stoczni w tym okresie. Może to jednak być mylne podejście do sprawy, ponieważ czasami przemalowywano okręty w bazach "frontowych". Trochę bardziej śliskim argumentem będzie autorytet panów Snydera i Shorta (www.shipcamouflage.com) - zajmują się zagadnieniem kamuflażu okrętow już spory kawałek czasu i osobiście byłbym skłonny wierzyć ich tabeli. Ale bez odpowiednio datowanych zdjęć jest to oczywiście dyskusyjna kwestia. Jakimś pomysłem (bardzo czasochłonnym jednak) może być poczytanie wspomnień weteranów z tamtego okresu - być może zapamiętali czy okręt, z którym mieli styczność był łaciaty czy też nie. vought, faktycznie sekcja Calling all USS Benson/Gleaves class (DD) fans to kopalnia świetnych fotek detali, dzięki. Pozdrawiam, Marek
-
Marcinie, z tego dokumentu zrozumiałem, że wszystkie powyższe okręty były malowane w 1942 r. wg schematu kolorów MS12. Rozkład plam był dowolny i zależał (chyba) od gustu malującego. Pl. Nie można określić dokładnego kształtu plam. Każdy okręt miał różny rozkład plam. Do Livermore'a a'la 1942 użyję tych samych kolorów co Ty do swojego modelu z Guadalcanalu datowanego na rok 1942. Fotki, które zamieściłem w poście powyżej powinny być OK. Pozdrawiam, Marek
-
10 rur torpedowych. Wygląda na to, że będziesz potrzebował zestawu Livermore - jako jedyny ma dwie podstawy wyrzutni torpedowych. Pozostałe zestawy mają co prawda zapasowe rury, ale druga podstawa wymaga odtworzenia. Które malowanie wybierasz 1942 czy 43? Pozdrawiam, Marek
-
Łaciate niszczyciele typu Gleaves z Guadalcanalu 1942: USS Monssen (DD-436) USS Aaron Ward (DD-483) Bezpośredni bliźniak Buchanana (DD-484), przetrwał bitwę pod Guadalcanalem, aby zatonąć 5 miesięcy póżniej. Tutaj są niezłe zbliżenia na detale Aarona w 1942 r.: http://www.destroyerhistory.org/benson-gleavesclass/ussaaronward/index.html Pozdrawiam, Marek
-
Witam, Oto linki, które mogą być przydatne przy budowie zestawów Dragona: http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=49&t=24483 - sporo zdjęć z pokładu i detali. http://www.shipcamouflage.com/benson_class.htm - małe co nieco odnośnie kamuflażu. Pozdrawiam, Marek
-
Propozycje projektow grupowych w naszym dziale !!!
donalyah00 odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
W zestawie nie ma relingów PE (proszę o poprawkę jeśli piszę bzdury - nie mam jeszcze pudła z modelem do weryfikacji). Spora blacha GMM wraz z przesyłką u producenta kosztuje 41,5 USD. Sposób naliczania przez nich opłaty pocztowej praktycznie wyklucza korzyści z wysyłania kilku blach razem. Pozdrawiam, Marek
