-
Liczba zawartości
855 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez donalyah00
-
Witam po małej przerwie. Na dobry wieczór kilka fotek modelu potraktowanego półmatowym i matowym lakierem GS. Dzięki cloner16. Pomalowałem też urządzenia podnośne: Pooglądałem fotki Liry z okresu służby (w tym kolorowe) i górna część kadłuba jest na nich trochę nudna - jednokolorowa taka. Dodałem więc trochę zacieków z otworów przelewowych oraz przemalowałem część zdejmowanych paneli trochę jaśniejszym kolorem. Dodatkowo tu i tam użyłem ciemno-srebrnej kredki. Oto co z tego wynikło: PS.Wiem, że odznaka jest z jednostki używającej Delty, ale nie mogłem się oprzeć. Zapraszam do galerii: http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=267584#267584 Pozdrawiam, Marek
-
[PBG] USS Aaron Ward - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Dragon
donalyah00 odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Ładnie podciągnąłeś warsztat do przodu – relacja podoba mi się bardzo! Mam nadzieję, że też mi się uda wreszcie coś podłubać w tygodniu i przez weekend. Pytanie odnośnie szpachlowania bulajów w kadłubie - wypełniałeś je samą szpachlówką czy wklejałeś w nie plastikowe pręciki? Zauważyłem, że sama szpachlówka lubi się później wykruszać z takich miejsc. Pozdrawiam, Marek -
Obecny tutaj model ma odrobinę "pancerny" styl brudzenia, a przynajmniej tak mi się wydaje. Chodzi mi głównie o ciemne obicia i otarcia farby, których specjalnie nie widać na "morskiej" wersji. Ciekawe co by wyszło z połączenia obu stylów? Pozdrawiam, Marek
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Oj tak, sylwetkę ma bardzo ładną. I jeszcze ten jego "łatkowany" kamuflaż z okolic 1942 r... Tylko w 1:350 trochę duży będzie. Kolejna ciekawa zapowiedź. Wśród pancerników IJN Fuso i Yamashiro z tymi swoimi pagodami wysokimi na 46m były chyba najbardziej "japońskie". No i jest do nich dobra dokumentacja od J.Skulskiego. Pozdrawiam, Marek -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Wow! Niezła nowina. Dołączę się do Jędrka: Gdzie to wszystko trzymać? Pozdrawiam, Marek -
"Ja go już gdzieś widziałem..." Czy nie jest to model przedstawiony swego czasu w Modelarstwie Okrętowym? Jeżeli tak to zgodnie z relacją jego malowania stawiałem swe pierwsze kroki w dziedzinie "zużywania" modeli. Bardzo podobają mi się na tym modelu pionowe zacieki na kadłubie (swojsko brzmiące "rainsy" ). Również dodałbym jeszcze ciut więcej zacieków przy otworach przelewowych, o "niepomiętej" banderze też wspomnieli już koledzy. Oprócz tego - ! Pozdrawiam, Marek
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
donalyah00 odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Wow! Fotki wzmocnień kadłuba trwałego prześwitujących przez otwory przelewowe robią duuuże wrażenie!:super: Podejrzewam, że po pomalowaniu i "zużyciu" będzie jeszcze lepiej! Jeżeli mógłbym coś zasugerować - ingerujesz w model bardzo mocno, podejrzewam, że sporo modelarzy sięgnie później do Twojej relacji jako do "pomocy naukowej" - spróbuj robić fotki na jednolitym tle. Polepszy to znacznie odbiór całego procesu budowy modelu. Poza tym - tak trzymaj! Pozdrawiam, Marek -
No właśnie tu napotkałem mały problem. Albo powierzchnia jest zbyt błyszcząca, albo linie zbyt płytkie, albo jedno i drugie - wash nie trzyma się liniach podziału. Dwa razy podchodziłem do washa (oleje + White Spirit) - bez widocznych efektów. :( Spróbuję raz jeszcze, już po pociągnięciu góry półmatem. Może wtedy wash wniknie w pory lakieru i będzie go gdzieniegdzie widać... Z drugiej zaś strony nie chcę przesadzić - na fotkach z okresu służby górna, "gumowana" część okrętu była niemal jednolita pod względem, kolorystycznym. Widać było w zasadzie nieliczne, metaliczne odrapania... Z tyłu było więcej dziur w kadłubie. Muszę pamiętać aby opuszczać żaluzje podczas robienia zdjęć. Nie jestem fanem tych niebieskich odbłysków. Pozdrawiam, Marek
-
Polarny Antek czyli An-74 RA-74004 (Amodel 1:144)
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [L]Galerie
Bardzo miły widok! Zwłaszcza, że tak rzadko spotykany! Chętnie pooglądałbym więcej takich modeli, ale wiem, że produkty A-Modelu to czasami droga przez mękę... Z ciekawości - zapuszczałeś linie podziałowe washem? Na dolnej powierzchni skrzydeł linie są dosyć wyraźne, ale na górnej już mniej. Tak sobie myślę, może warto byłoby zrobić jeszcze delikatne zabrudzenia na skrzydłach za dyszami silników? Fakt. Obecne malowanie LOT-u powstało już parę ładnych lat temu i wciąż wygląda świeżo i nowocześnie. Pozdrawiam, Marek -
Dzięki Jędrku. Przyznam się, że też już nie mogę się doczekać. Trochę mnie ten model wyeksploatował - Livermore wydaje mi się nieco prostszy do brudzenia - ale już widać światełko w tunelu. Pozdrawiam, Marek
-
W tzw. międzyczasie pozwoliłem sobie poeksploatować trochę ten błyszczący, salonowy egzemplarz ponorki. Zacząłem od nałożenia rozrzedzonego smoka Tamiyi (rozrzedzałem GS Levelling thinnerem) na część podwodną. Następnie zamaskowałem część "nawodną" i przy pomocy mocno rozrzedzonej matowej szarości (olejnej) naniesionej aerografem spróbowałem zasymulować rozjaśnienie od słonej wody na kadłubie. Wyglądało to tak: Po paru godzinach zacząłem ową szarą mgiełkę atakować szorstkim pędzelkiem, olejami artystycznymi i rozpuszczalnikiem White Spirit. Uzyskałem efekt mniej, więcej taki: Sekwencja zmian w widoku z jednego profilu... ... i drugiego. Póki co czerwona część kadłuba świeci się niemiłosiernie (efekt uboczny smoka) dlatego kolejnym etapem będzie półmatowy lakier GS po całości oraz matowy GS w części "podwodnej". Podejrzewam, że część zacieków będę musiał odtworzyć, ale mam już teraz bazę. Pozdrawiam, Marek
-
W tym wypadku tak. Pozdrawiam, Marek
-
Wygląda prawie OK. Widzę, że założyłeś 211- dla Yamato. Usunąłbym jedynie numer 212-01 (z Musashi). Jeżeli nie ma na tyle kalkomanii - pozostawiłbym tylko 4 wodnosamoloty. Pozdrawiam, Marek
-
Zgadza się, na schemacie malowania w instrukcji można odcyfrować drobny druk. Maszyna górna (213-01) jest z Yamato - 10.1944, Leyte, środkowa (212-01) z Musashi - 1.1944, Truk zaś ostatnia (211-02) z Nagato - 06.1944, Mariany. Pozdrawiam, Marek
-
Poczytałem jeszcze i tak jakby obraz się klarował. Na jedynym znanym zbliżeniu wodnosamolotu (F1M) na pokładzie Musashi widać kod 212-01. Na pudełku Twojego zestawu podkreśliłeś opis malowań ogonów samolotów z okresu bitwy o Leyte (10.1944). Kolejno od góry mamy: Yamato - 213-01 F1M i 213-02 E13A, następnie Musashi - 212-01 F1M i 212-02 E13A, zaś ostatni na liście jest Nagato - 211-02 F1M i 211-01 E13A. Zakładam przy tym, że numeracja samolotów pokładowych nie zmieniła się już do końca wojny. Tutaj jest inbox modelu F1M Fujimi 1:72 w malowaniach właśnie z okresu Bitwy o Leyte. Na stronie www.combinedfleet.com znajduje się wykaz działań Yamato. Tuż przed wzmiankowaną bitwą samoloty F1M z Nagato zostały przeniesione na pokład Yamato. Może to tłumaczyć wersję J.Skulskiego (211- na pokładzie Yamato). Oglądałem jeszcze dostępne na sieci fotki świeżego modelu Nagato 1:350 Hasegawy w wersji z 1944 roku. Na wodnosamolotach jakby majaczyło (nie znalazłem wyraźnych fotek modelu) 213- na ogonach... Może obydwa pancerniki wymieniły się wtedy samolotami? Pozdrawiam, Marek
-
Hmm... Zaciekawiło mnie to. Wcześniejsze info pobrałem z anatomii Skulskiego. Zajrzałem jeszcze teraz do Model-Artu - dla jednego z E13A1 - podają tam kod 212-02... Publikacje Maru-Special dotyczące wodnosamolotów IJN podają z kolei kod 212-1n dla Musashi. Wygląda to na mały chaos, podejrzewam że w takim wypadku trzymałbym się opisu pudełkowego: zestaw Pit Road został wypuszczony stosunkowo niedawno. Może ktoś się jeszcze wypowie? Pozdrawiam, Marek
-
Numery samolotów pokładowych były z reguły przypisane do okrętu, nie były zależne od okresu służby. Wszystkie z siedmiu pokładowych samolotów na Yamato miały numery 211-0n, gdzie n=1-7. Pozdrawiam, Marek
-
Na fotkach Livermore'a z maja 1942 tego nie widać, ale na paru z 1943 i 1944 już jak najbardziej. Co więcej kształt i położenie wzmocnienia pod kluzą wygląda podobnie w różnych jednostkach z serii, także tych z 1942 r. ... Chcę nieco wzbogacić puste burty modelu. Myślę, że maskowanie i jedna warstwa surfacera wystarczy (efekt testowałem w Alfie na oprofilowaniach stateczniki-kadłub). nieźle! Nie podejrzewałem Dragona o wymyślenie schematu malowania (choć wiem, że schematy pudełkowe potrafią być średnio trafione). Zastanawiałem się tylko nad dostępnością fotek. W przypadku Buchanana - można się niemal potknąć o kolorowe zdjęcia kamuflażu MS12mod w Internecie, w przypadku Livermore'a wygląda to już zupełnie inaczej. Pozdrawiam, Marek
-
Wydaje mi się że między katapultami (najprawdopodobniej na całym pokładzie) było linoleum. Tak przynajmniej można stwierdzić oglądając reprodukcję jednego z dwóch wyraźnych zdjęć Tone z lotu ptaka w albumie wydawnictwa Diamond. Model w skali 1:350 firmy Minekaze również "posiada" linoleum na wszystkich pokładach (dołączone do modelu plany są z tym zgodne). Model przedstawiony w Gakkenie nr 47 ma w tym miejscu coś a'la betonową wylewkę (jak na Yamato). Na deser parę linków, może przydadzą Ci się w budowie: http://www2.odn.ne.jp/miyukikai/newpage6.htm Model Tone przedstawiony na zdjęciach również ma linoleum na całej długości kadłuba. http://www2.odn.ne.jp/miyukikai/museum-3dCG.htm http://www2.odn.ne.jp/miyukikai/museum-3dCG2.htm http://www.modelwarships.com/reviews/ships/ijn/ca/tone/350-minekaze-mq/buildingtheCATone.htm I tu jeszcze fotki owego modelu z Gakkena (osobiście skłaniam się ku wersji z linoleum): http://www.hlj.com/product/GAKPW-47 Powodzenia w budowie! Pozdrawiam, Marek
-
Cieszę się bardzo, że udało się wynaleźć fotki. Co więcej, coraz bardziej podoba mi się brak anteny Mk12 na szczycie stanowiska dowodzenia... Pozdrawiam, Marek
-
Dokładnie. Bardzo sympatyczny model. Czarne kalkomanie jako imitacje oszklenia wyglądają całkiem zacnie. Pozdrawiam, Marek
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
donalyah00 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
No tak, i znowu portfel dostanie baty... Swoją drogą, patrząc na ten zestaw mam wrażenie, że prawie połowa wyprasek Tamiyi powędruje do kosza... Na pocieszenie link do bardzo ciekawego in-boxa Myoko 1:350: http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=48&t=44792 Cieszy fakt, że Aoshima wzięła sobie do serca krytykę modelu Takao i ułatwili trochę życie modelarzom. Znaczy się więcej wydatków... Pozdrawiam, Marek -
[PBG] USS Livermore (DD-429), Dragon 1:350
donalyah00 odpowiedział donalyah00 → na temat → [O]Warsztat
Dzięki za doping! Korzystając z tego, że Alfa trafiła do lakierni, powolutku ruszają prace: Wykonałem pierwsze odwierty... Ścianki kadłuba pocieniłem od wewnątrz grubym wiertłem. ... i pierwszy krok w tył. Do prób wykorzystałem podstawkę dołączoną do modelu - stąd chropowata faktura. Użyłem drutu o średnicy 0,05 mm ale w dalszym ciągu to, co wychodzi ze zwinięcia go w ucho jest zbyt duże. Ucho powinno mieć ok. 0,15 mm średnicy, to co widać na fotce ma ok. 0,35 mm. Przeglądając fotki typu Gleaves zauważyłem, że owe ucha widoczne są jedynie na zbliżeniach i bardzo wyraźnych ujęciach. Na większości zdjęć ich nie widać, są po prostu zbyt małe. Tym sposobem chyba odpuszczam druciane uszka w burtach. Podejrzewam, że zasymuluję je później kawałkami drutu lub gęstą farbą (jako wypukłości na powierzchni burt). Pozdrawiam, Marek -
Dzięki wielkie Jędrku! Rzuciłem hasło na forum mw.com i póki co skierowano mnie do US National Archives, czyli w przestrzeń... Pozdrawiam, Marek
-
Na żywo znacznie większe wrażenie na mnie robią lekko "zmęczone" modele (zdecydowany nacisk na słowo 'lekko'). Przy Alfie Leszka, moja trochę wyglądała na błyszcząco-zabawkową. Planuję jeszcze delikatny wash, przyciemnienie tej żarówiastej czerwieni, wypłowienie okolic linii wodnej, może delikatne scum-lines i na deser mat/półmat. Zobaczymy co z tego wyniknie. Dzięki. Podpatrzyłem je swego czasu na modelwarships.com i póki co staram się utrzymywać w miarę spójny sposób prezentacji modeli. Mały zlot tunnigowy. Pozdrawiam, Marek
