Skocz do zawartości

USS Enterprise

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    229
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez USS Enterprise

  1. Kitajce mają już Kilo w 1/350 Jak tu widać model nieskomplikowany, ale i tani.
  2. Jak by ktoś raczył wydać jakieś blaszki PE, z pewnością model dużo by zyskał. Co do ceny to wątpię czy będzie taka superatrakcyjna przy tym co obecnie dzieje się ze złotówką. Pamiętam, że swojego trumpka kupiłem za jakieś 45 PLN. Jak ktoś chce to tu można sobie obejrzeć "oryginał".
  3. Pewnie pan z Włoch ma dostęp do jakiś dobrych materiałów i robił właśnie według nich. Połknąłem literkę i zniekształciłem nazwę - winno być oczywiście Bolzano
  4. Model Poli z MHM nie jest na pewno jakąś kompletną padaką. Chińczycy powiększyli po prostu nieco model włoskiej firmy Tauro (1/400), który uchodził za dobry. Niestety oryginał jest podobno lepszy jakościowo, ale kopia jest za to we WŁAŚCIWEJ skali Główna wada – nikt nie produkuje do niego blaszek :( Pan z Italii wyczarował z niego tutaj całkiem sympatyczną miniaturę. Pola miała właśnie taką eksperymentalną nadbudówkę i tym różniła się od swoich sióstr. Mnie marzy się, aby ktoś wydał w 1/350 krążownik Bolano w tym looku. Po prostu mózg staje Marzenia, marzenia…
  5. Wydaje mi się, że będą to po prostu przepaki firmy MHM (czyli "podmarki" Trumpetera). Akurat jakiś czas temu oba modele zostały wycofane z rynku (pod tą marką).
  6. Też się chętnie przyjrzę tej budowie Słyszałem, że to najlepszy z "wczesnych" Dragonów w tej skali, z najmniejszą ilością błędów.
  7. Spojrzałem sobie na mój egzemplarz i wygląda, na to, że są tam aż trzy wersje malowania : pudło - cały navy blue, bok pudła - z podziałem na burcie i rozkładówka - podział na lini kadłub-nadbudowki (przynajmniej tak to wygląda) Mnie podobają się zarówno wersje z początku jaki i końca wojny - po prostu krążowniki typu New Orleans coś w sobie mają, te okręty zawsze były miłe dla oka (przynajmniej mojego ). Okręty US Navy z końca wojny to niestety sporo roboty z drobnicą przeciwlotniczą. Ale niektórzy to lubią Jeśli chcesz zrobić wersję sprzed samej bitwy to powinieneś pokiereszować nieco rufową nadbudówkę, w którą przywalił wtedy Japoniec (chyba Betty). Oczywiście żartuję - to dla hardcorowców :)
  8. Błędna jest w też w modelu Trumpka instrukcja malowania - w II poł. 1942 r okręt był cały w Navy Blue czyli MS21. Tak jak pokazuje boxart.
  9. Abstra:bip:ąc od wieku publikacji, to zmiany pomiędzy 1942 i 44 były dość drastyczne, więc raczej te planiki są nie do wykorzystania.
  10. Profile Morskie 86 z Astorią powinny być spokojnie do dostania. GMM są lepsze od Tom’sa, aczkolwiek zawsze droższe. WEM też robi swoje WEM 1/350 New Orleans Class Cruiser i zazwyczaj też są one bardzo ok.
  11. Niestety nie mam publikacji CW o SF (a bardzo bym chciał ). Z tego co wiem, są tam jakieś fotki z ostatniej przed Guadalcanalem drobnej przebudowy w maju 1942. Jest też planik, czy raczej jednokolorowy rzut z góry i z boku oraz pokładów nadbudówki w stanie na 1942. Klasycznych planów SF wg stanu na I bitwę pod Guadalcanalem chyba nikt nie wydał do tej pory. Można się za to posiłkować planami Astorii z PM – w połowie 1942. miała ona praktycznie identyczną konfigurację co SF (poza głównymi wieżami), drobne różnice były w rufowej nadbudówce. Z opisów w necie wynika, że model Trumpka ma ogólnie dobrą konfigurację uzbrojenia i oceniany jest jako jedna z lepszych ich produkcji. Jednym z baboli jest na pewno zły kształt osłon dział 127 mm – jak sobie kupisz zestaw PE GMM to znajdziesz tam prawidłowe.
  12. Kilo to jakiś model IMPROVED – nie wiem czy nasz Orzeł do nich należy, chyba nie ? Miejmy nadzieję, że jakość będzie lepsza niż Seowolf, bo ten nie zyskał dobrych recenzji.
  13. Dodatkowo chińska firma Bronco Models zapowiada OP sowieckiej klasy Kilo i chińskiej Sung w 1/350. Czyli coś dla podwodniaków
  14. No Akagi to model pierwszej klasy, ale ze wszystkimi zestawami PE, dodatkowymi samolotami i drewnianym pokładem kosztuje majątek :( Widać, że na Shokaku przyjdzie jeszcze trochę poczekać…Miejmy nadzieję, że w obliczu kryzysu Fujimi nie zrezygnuje z niego.
  15. Zdenek, gratuluję zakupu Do tej pory w pudłach z nowymi modelami Fujimi w 1/350 była zawsze zapowiedź następnego. W Kongo było zdjęcie Haruny, w Harunie - Ise. Zdenek, czy w Ise jest też jakaś informacja o Shokaku ?
  16. Może szukała tego wśród książek, a to sprzedawano tam jako czasopismo. W każdym razie leżało sobie na dziale Militaria wśród MiniReplik, Model Fanów i innych Technik Wojskowych. Teraz można spotkać z takich numerów specjalnych OW Richelieu.
  17. To takie okręty z gatunku cieszących oko, więc bardzo dobrze, że wyjdą. Liczmy na to, że jen pójdzie w dół.
  18. Kolega Momoko właśnie przekazał na SN, że Hasegawa planuje lekkie krążowniki typu Agano w 1/350. Super
  19. Przypominam sobie w tej chwili, że parę lat temu w Model Fanie był planik z próbą odtworzenia wyglądu Enterprise z okresu bitwy o Midway. Chyba gdzieś to jeszcze mam, ale muszę poszukać w starociach.
  20. Publikacje z "Okrętów Wojennych" widziałem np. kiedyś w sieci księgarń Matras. Nie wiem czy do dostania obecnie, to publikacja gdzieś sprzed roku, kilka miesięcy temu pełno tego leżało po EMPIK-ach. Na pewno warto poszukać też w sklepach modelarskich, gdzie są działy książkowe. W I cz. są plany Yorktowna na 1938 i 1942 r. , w II plany Enterprise z 1944 po przebudowie i Horneta 1942.
  21. Warto polecić dwie części monografii typu Yorktown z Okrętów wojennych (klik). Bardzo duża ilość informacji o CV-6 i plany (nie pamiętam już, z którego roku dla Enterprise, chyba 1944 ?) skala 1/400 więc raczej trudno to przeskanować.
  22. Zgadzam się – Tamiya z japońskich firm robi zdecydowanie najbardziej zdetalowane cześci, które w dodatku we wszystkich nowych produkcjach ( i dużej części starych ) pasują do siebie jak klocki. Porównując krążowniki typu Takao Aoshimy powiedzmy z I-400, który wyszedł w tym samym czasie przewaga jakości jest jednak po stronie Tamki. Co oczywiście nie oznacza, że Takosy to złe modele, wręcz przeciwnie, do finezji drobnych części Tamiyi trochę im jednak brakuje. Mogami wygląda świetnie, ten boxart też jest super
  23. Jak pisał Peter Hall ma być w tej blaszce cyryliczny szablon do malowania nazwy Kirow na rufie, która podobno nie została tam zmieniona nawet po zmianie nazwy okretu ( ). Z numerem na dziobie jakoś będzie sobie trzeba poradzić we własnym zakresie.
  24. Chyba to ten sam błąd ( czy może raczej uproszczenie ?) co na Kirowie Ale przecież to jest holowana haubica 155 mm - nie wszystko musi się więc zgadzać.
  25. Oba wyglądają bardzo zachęcająco. Shokaku chyba będzie we wczesnowojennej wersji, przynajmniej w pierwszej edycji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.