Szczerze mówiąc to nawet nie wiem. Jakieś ciastka kiedyś były w domu, to se zjadłem i wziąłem opakowanie
Zobaczymy, bo nawet sam fakt maskowania na płaskiej powierzchni mnie przeraża, a co dopiero na otwartych drzwiach. Gdyby były to tylko paski, byłoby łatwiej, ale zwróćcie uwagę, że mają one taki bezsensowny(bo muszę więcej maskować i bawić się w załamania) uskok. Dodajmy jeszcze, że muszę to jakoś przejechać tak pędzlem lub gąbką(nigdy nie próbowałem), żeby farba nie dostałą się pod taśmę. A na koniec powiem tyle, że mam tylko taśmę malarską o szerokości chyba 2cm, być może szersza, więc samo wycięcie pasków już mnie zniechęca...