Dzięki za komenta Cieszy mnie, że się podoba. Błoto trochę kolor zmieniło jak prysnąłem wikolem. Może też wina tego, że za mało farby do pigmentu dolałem. Twój Marder też jest ładniutki
Co do wadzenia się o kamuflaż. Nie raz się otarłem o ściane malowaną farbą(nie wapnem) czy to w szkole czy w robocie i tak zostawał jakiś ślad. Skoro wapno jest "tylko" mieszanką z wodą to dlaczego odpryskuje/odpada/odkleja się/odlepuje/zdrapuje/zeskrobuje etc, płatkami z drzew? Jak już wyżej kolega napisał, że płyta pancerna to nie ściana i jest to gładka powierzchnia w dodatku znacznie bardziej narażona np. na czynniki atmosferyczne.
Do bielenia pojazdów używano czego było tylko pod ręką. Wapnem, farbami dziadka Mańka ze stodoły, specjalną farbą zmywalną, kredą(tak taką szkolną białą ale to raczej podchodzi pod rysowanie ) i chgw czym jeszcze.
Pozdrawiam