No faktycznie model do poprawy, ale zawsze to jakieś doświadczenie
Kilka rad:
- zacieki całkiem przyjemnie się robi przy użyciu farb olejnych dla plastyków - na mniej więcej matową powierzchnię nakładasz cienkim pędzelkiem trochę farby i ścierasz w dół - metoda dobra, bo ma się dużą kontrolę nad efektem, dodatkowo można na koniec nałożyć trochę rdzawego pigmentu;
- obicia jak wyżej - farby olejne i mały pędzelek, jakąś lekko rozcieńczoną ciemną mieszankę farb (np. czerń z dodatkiem sieny) nakładasz z umiarem na wszelkie krawędzie i inne miejsca narażone na ścieranie - ta technika też pozwala na dużą kontrolę, bo jak coś nie wyjdzie, zawsze można zetrzeć;
- a co do okopcenia lufy - jak dla mnie idealnie sprawdzają się w tym przypadku starte suche pastele, nakładasz miękkim pędzelkiem trochę czerni, co daje bardzo ładny efekt.