Skocz do zawartości

MrBat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    816
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez MrBat

  1. Czyżbyś planował może jakieś własnoręczne przeróbki?
  2. Witam, swego czasu też robiłem ten model. Jednak skopałem ostatnią warstwę lakieru, więc model od paru lat czeka na mycie. Dobrze, że kupiłeś doń blachy, bo wnętrze jest bardzo uproszczone. Radziłbym uważać przy montażu podwozia, bo też nie grzeszy jakością. No i na koniec kalki... Głowa tygrysa naprawdę fajnie wygląda, ale zważ, że to kalkomanie Academy. Po tym co sam z nimi przeszedłem, radziłbym kupienie innego zestawu oznaczeń. Reszta modelu jest prosta i przyjemna. Siadam i oglądam!
  3. Ohoho, "siedemdwójka" i do tego jaka ładna!
  4. Eeee... Ja tam robię zwykłymi farbami i jakoś to coś daje
  5. To, że podali tak w instrukcji, to nie znaczy, że nie możesz użyć innych farb. Do tych z serii H powinno się nadać. Do Mr Color trzeba kupić oryginalny rozcieńczalnik.
  6. Najlepiej oba. Wash i preshading tylko w pewnym stopniu nadają się do śladów eksploatacji (np. płowienie farby, brud w zakamarkach, jakieś zacieki). Bardziej w nich chodzi o nadanie modelowi trójwymiarowości. Rozumiem, że do aerografu? Jaki Gunze? Ja malowałem tymi z serii G i są całkiem niezłe. Wymagają drogiego rozcieńczalnika, ale powierzchnia wychodzi idealnie gładka i równa. Z tych dwóch wybrałbym Gunze.
  7. Pojazd jest już praktycznie złożony do kupy. Z kołami nie miałem żadnych problemów. Pasowały ładnie i wyszły równiutko... Gorzej z gąsienicami
  8. Rzekłbym, że to raczej niewiedza. Dzięki za chęć pomocy, jednak znalazłem już inne malowanie, w którym zrobię tego Tygrysa.
  9. O mogę zapytać się na jaki mail pisałeś? Bo swego czasu też pisałem w związku z brakiem filmu z zegarami i napisów eksploatacyjnych do dwóch samolotów. Jednak nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
  10. Tak. Po malowaniu NATYCHMIAST pod bieżącą wodę i wyskubujemy. Ja zaschnie to może być problem. Kiedyś zostawiłem duży pędzel w Maskolu to wrzuciłem go na jakiś czas do nitro, to spęczniał, i musiałem go kilka minut wyskubywać z włosia. Ale ostatecznie pędzel odratowałem. Wykałaczką podhaczasz w jednym miejscu i zwijasz.
  11. Fajnie mieć takiego tatę, co to pokaże i wytłumaczy Generalnie model mi się podoba. Ma kilka drobnych zgrzytów (np. prześwitujące kalki), ale cooo taaam Super
  12. Eee... ja tam po emaliach myje tym samym co po akrylach. Ja maluję Pactrami i nie mam problemu z przyczepnością. Inne mogą kryć gorzej, ale nie aż tak, żeby zeszły z wodą. Może malowałeś ze zbyt małym ciśnieniem, lub z zbyt dużej odległości?
  13. MrBat

    Panther ausf G

    Zdjęcia są za małe, brak ujęć od góry i brak zbliżeń. I generalnie chyba za mało doświetlone. Dlatego ja się na razie wstrzymuje z oceną.
  14. Pędzlem raczej nie uda się pomalować idealnie równo karoserii samochodu. A przy samochodach współczesnych niestety będzie to bardzo razić. Ale zawsze aerograf można zastąpić farbami w sprayu.
  15. MrBat

    PzKpfw I Ausf A - 1/35

    Witam, jakiej to firmy model? Gąsienice to ogniwka? Ogólnie model bardzo ładny
  16. Ty Reggy się opanuj z tym sarkazmem, bo coś się za bardzo ostatnio wozisz A co modelu - ło rzesz w tył kopany! Pomijając już Twoje super malowanie, to na spore uznanie zasługuje scratchbuild
  17. Reggy kupił w olsztyńskim modelarskim. A co do dostępności... Ot chociażby http://www.jadarhobby.waw.pl/dragon-6216-german-cavalry-division-russia-1941-p-12506.html
  18. Ładnie sklejony i pomalowany. Ładnie urozmaicony. I bynajmniej nie nużący i jednolity. Mi się podoba
  19. Polecam zacząć od tego tematu viewtopic.php?t=3706 Opisy większośsi technik znajdziesz na tym forum - a jak nie - to jest mnóstwo innych for i stron internetowych. Co do wydawnictw - Payo wydało serię poradników modelarskich. Choć najlepiej moim zdaniem to kupić model i wziąć się do pracy. Wszystko wyjdzie z czasem w praniu No i nade wszystko - oglądaj, oglądaj i jeszcze raz oglądaj prace innych modelarzy, ich warsztat i triki. To BARDZO pomaga.
  20. Zależy od preferencji. Bo ja nie rozcieńczam i przy większym ciśnieniu (i większej odległości) efektu chropowatości nie zauważyłem. A z opóźniaczem masz rację - przy dłuższym malowaniu wydaje się niezbędny. Ale przy malowaniu pojazdów w 72 jakoś nie odczułem jego braku Bo washa Sidoluxem się nie robi Sidolux kładzie się przed washem, w celu zabezpieczenia modelu i uzyskania błyszczącej powierzchni.
  21. Ja też go nie rozcieńczam. A jeśli już tak bardzo chcesz to wodą. Aerek czyścisz tym, czym po zwykłych farbach. !!!!!..... Przy takim, aby dało się malować - czyli u mnie przy wyższym niż normalnie w okolicach 2 barów......... Jednak można go też nakładać pędzlem............ Bo przy aerku trzeba położyć mnóstwo warstw, żeby uzyskać ładny błysk - notabene kilka cienkich warstw daje ładną powierzchnię satynową. Pędzlem wystarczą ze 2-3. No chyba, że sido ma być ostatnią powłoką lakierniczą - to polecam jednak aerograf.
  22. No nie bardzo... FAZZY_bez_humoru ma rację. Obróbka elementów, szlifowanie, szpachlowanie, jakieś drobne przeróbki, czyste klejenie - to wcale nie jest takie hop-siup. Tego też trzeba się nauczyć. Choć co poniektórzy potrafią malowaniem wiele błędów zamaskować
  23. Hmm... Generalnie techniki, które podkreślą bryłę modelu - cieniowanie, wash, drybrush itd.
  24. MrBat

    P-51 Mustang

    Plus za Mustanga, plus za malowanie i plus za świetnie położony metalizer Mi się podoba
  25. Tak jak napisał temir 2 i Jakub W. - zabrudzenia nie mogą być robione jednolicie, gdzie popadnie. Na efekty eksploatacyjne składa się wiele różnych technik, w zależności od tego, co i jak chcemy uzyskać. Znów pozwolę się wspomóc ilustracją z książki "Modeling Tanks and Military Vehicles By Sheperd Paine": Przedstawia ona typowe ślady eksploatacyjne na czołgu. Dla tych co mają się na bakier z obcym językiem, krótkie wolne tłumaczenie wraz z moim drobnym komentarzem: rdza i zacieki od deszczu (tzw. rainsy) - rdzę można wykonać przy pomocy pigmentów lub farb olejnych; okopcenia wylotu lufy - wystarczy nałożyć trochę sproszkowanej czarnej suchej pasteli; cienkie, płaskie metalowe elementy powgniatane i powyginane; koła zębate na kole napędowym wytarte do metalu od kontaktu z gąsienicami - wystarczy przecierka jakimś metalizerem; rdza na metalowych gąsienicach; zabłocone podwozie; dziury i pęknięcia na gumowych nakładkach na koła; zęby prowadzące (nie wiem czy to tak się fachowo nazywa) oraz wewnętrzna strona gąsienic wytarte od kontaktu z kołami; zacieki paliwa - farby olejne; błotniki powyginane, powgniatane lub urwane; zdarta farba w miejscach, gdzie łazi załoga; okopcenia rur wydechowych - suche pastele. To tak pokrótce. Oczywiście technik i efektów jest cała masa, więc najlepiej samemu próbować. A opisy większości z nich da się znaleźć na forach internetowych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.