Skocz do zawartości

stroju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez stroju

  1. Sory, za późno się o tym dowiedziałem, z resztą to ktoś kiedyś napisał a ja powtórzyłem, zapomniałem dodać 'podobno'... Nie ma co plotek powtarzać.
  2. No tak, ale od Tololoko pomocy na pewno nie dostaniemy wszak to nasza konkurencja (i to niezbyt lubiana przez szefa ), się zobaczy co przyniesie przyszłość, Rosomak też jest na mojej liście marzeń modelarskich więc bez długiej walki się nie poddam. Poza tym niedługo będziemy mieli własną komorę próżniową do odlewania i (podobno) dostęp do jakiejś drukarki 3D. Więc tak szukam bo może warto by rozszerzyć ofertę na modele w 35, nie samym modelarstwem kolejowym człowiek żyje. Choć w tej chwili najrealniejszy jest ten Star 660...
  3. Hehe, też jestem zdania że 266 byłby lepszy do zrobienia, ale niestety jakoś boją się tego S modelowego wyrobu... Aha, to już nie będę wspominał szefowi o tych dwóch pozostałych pojazdach, nie chcę mieć cie na sumieniu Z resztą z Rosomakiem jest ten problem że z planami krucho, tololoko zrobił model sylwetkowy raczej niż z planów.
  4. Wiesz, wiadomo że pewnie bylibyśmy w stanie zrobić to szybciej i lepiej niż S model, ale jakoś szef ma fobie do brania się za tematy w których ktoś (nawet w legendach) coś robi, dlatego musiałem się zadowolić 660tką. Pojazd też dość charakterystyczny, zobaczę co z tego wyjdzie, przy dobrych wiatrach to i pod koniec roku mógłby się pojawić... Na razie cały trud jest we wbiciu im do głów 'naszej pancerkowej' filozofii budowy modeli, bo na razie ich pojazdy to dość uproszczone gotowce dla kolekcjonerów.
  5. Zawsze miło jak się pojawia nowy model polskiego pojazdu, wprawdzie nie moja skala... mały OT: Jako że ostatnio pracuję dla gości którzy projektują i sprzedają modele żywiczne w 1:87 (głównie tabor kolejowy i samochody) wymyśliłem że może by zasugerować żeby zlecili jednemu ze swoich ludzi którzy projektują im modele samochodów tego Stara 266 w skali 1:35, technologie ma świetną, części wyglądają tak dobrze jak modele wtryskowe, projektowanie na komputerze itp, miałem w rękach jego wyroby więc moge potwierdzić. Niestety sprawa szybko zdechła bo okazało że 266tkę w 35 już ktoś podobno robi, S-model chyba, nie wiem na ile to prawda ale nie chcieli się brać za cos co już ktoś napoczął... Jak tego nie chcieli to wymyśliłem żeby zrobić Stara 660, no tu już lepiej, bo okazało się że facet ma gdzieś napoczęty projekt który można byłoby wykorzystać, i w założeniu miałby to być model bardzo dokładny, z silnikiem, wnętrzem, blachami trawionymi, na poziomie tego Kraza z Minimana, oczywiście największym minusem tego modelu byłaby cena, 600zł za zestaw, i to że musiałoby powstać go 100szt, inaczej nie da rady... I tak mnie martwi czy by taka ilość zeszła, zakładając sprzedaż też za granicę... Trochę tak 'chamsko' się wciąłem w ten temat ale na razie nie ma sensu zakładać osobnego tematu a tu na pewno zaglądają miłośnicy Polskiego sprzętu, trzeba jakoś wybadać rynek, bo jest nadzieja na łatanie dziury w reprezentacji naszych pojazdów w trzypiątce.
  6. Dopisany. A co do płatności, to powtórzę to co chyba już pisałem: Dopiero jak się wydrukują i będę miał je w domu, zrobię im fotkę, z każdym się skontaktuje niech zobaczy co wyszło, i czy nadal chce, jak padnie sakramentalne 'tak' to dopiero dostanie numer konta. Z resztą jeszcze do końca nie wiemy kto będzie zbierał kasę na konto, ale pewni ja.
  7. A no, są 3 jeszcze wolne według listy. A co do ceny to nadal tak jak pisałem 20-25zł + wysyłka 3-4zł. Dopisać?
  8. Wiem trochę więcej o naszych kalkach. Będzie 56 kompletów, 7 arkuszy na których upchnęliśmy po 8 kompletów. Wszyscy są na bieżąco dopisywani cały czas, mam już 53 komplety zaklepane. Powinny być już gotowe na koniec lutego / początek marca. Co do kalek Toro model to dość szybko się dowiedziałem że też jednak będzie robił, z resztą trochę pomagałem przy projekcie podrzucając zdjęcia, mierząc model itp, więc nie traktuję tego jako wrogiego działania... Z resztą Tomek wejdzie ze swoimi jak już dawno moje będą wydrukowane i wyprzedane.
  9. Uch... Musiał wygadać, jak mi się chętni zaczną wycofywać to będę wiedział kogo walnąć w łeb . PS Jak dotychczas zdaję mi się że dla wszystkich starczy, listę uzupełniam na bieżąco.
  10. Ja już opanowałem malowanie surafacerem. Używam 1200 i leveling thinnera, to jest najlepsze połączenie, ten rozcieńczalnik rozwiązuje wszystkie problemy. Kilka uwag: Rozcieńczam w stosunku 1:2 (2 jednostki levelinga na jedną surfacera). Maluję takim średnim ciśnieniem i staram się nałożyć jedną grubszą warstwę, zamiast kilku cieńszych, tak mi najlepiej wychodzi, wszelkie ewentualne zacieki po wyschnięciu sie wyrównują ( to cecha leveling thinnera). Miałem raz spreja, ale nie byłem zbyt zadowolony, nadał mi się do pomalowania kadłuba łodzi w 1:35, ale do mniejszych rzeczy był niezbyt dobry, łatwo było przesadzić z ilością, choć i tu po wyschnięciu zawsze było idealnie równo.
  11. Cieszę się że wam sie podoba i dzięki za dobre słowa. A fotka admina była doskonałym ukoronowaniem prac. Na pewno wezmę go na jakiś konkurs i będzie można na żywo obejrzeć.
  12. No to dziś w końcu się zabrałem za dokończenie silnika: Następnie zabrałem się za kabinę, ogołociłem ją ze wszystkiego czego nie powinno być w naszej wersji, potem coś tam dorobię: Jakoś to zaczyna wyglądać:
  13. Nie no, jakaś rura jest:
  14. A nie wiem jeszcze, ale pewnie będę coś na oko mieszał z Gunze i bawił sie w cieniowanie, na razie o tym nie myślę.
  15. Heh, jak się ponad 10 lat klei te plastiki to już się wypracowuje własne postępowanie, producent nie zawsze podaje najsłuszniejszą kolejność budowy. Małe porównanie:
  16. Dokończyłem budowę tylnej części, czy zrobić otwarty przedział silnikowy jeszcze nie podjąłem decyzji bo nie mam żadnego zdjęcia oryginału, poza jednym zdjęciem silnika z Tatry kolos... Część tyłu jest złożona osobno i można odłączyć na czas malowania podwozia, tak samo podłoga:
  17. No masz rację, widać to na tym zdjęciu: http://www.isaf.wp.mil.pl/fotogaleria/818/7768.jpg Ale ciekawe co tam za ustrojstwa jeszcze pod spodem są. Bo w HB to jest tam jakieś radio co wygląda jak prastary oscyloskop.
  18. Nie, tylko trochę zdjęć z netu, nie gromadzę specjalnie dokumentacji. Ale może ktoś ma zdjęcia silnika Tatry 813 Kolos na której zmodyfikowanym podwoziu jest Dana? Dla mnie model ma wystarczającą ilość detali, smęcić mogę tylko na to że nie zrobili wnętrza wieży, ale to pewnie by podniosło cenę, jak ktoś jest ambitny to może zrobić coś od podstaw, wszystkie włazy można otworzyć. Niedziela jest dla mnie dniem roboczym więc czasu nie miałem tak dużo i postępy nie są spektakularne... Nasadziłem oponki na felgi by mieć odpowiednią wysokość i dłubałem dalej kadłub: Przy przymiarkach już to jakoś zaczyna wyglądać. A no i jeszcze: Ma ktoś zdjęcia wnętrza kabiny kierowcy w naszych Dnach, co tam nasi dodali za sprzęty, bo widziałem na jednym zdjęciu jakiś monitor, pewnie systemu celowniczego.... ? Wciąż bije się z myślami czy nie zrobić tego od podstaw, choć widać nie będzie za dużo.
  19. Ja nie do końca wiem ile ma powstać, pierwotnie miało być 40, potem z szefem myśleliśmy cz nie zwiększyć do 48 ale nie wiem ile w końcu zamówił... W każdym razie lista jest cały czas uzupełniana, jak się wydrukuje to sie okaże, kolejność będzie decydowała jeśli wyjdzie za mało, a może niektórzy się rozmyślą czy coś...
  20. Ja nie znam... Podwozie zlepione, czas spać...
  21. Dzięki za słowa otuchy, oby mi wyszło tak dobrze jak to: viewtopic.php?t=25007 Idąc dalej. Skleiłem przybudówki wieży, przykleję je chyba po malowaniu zielonym: I zabrałem się za podwozie, ramy też nie będę przyklejał do 'placka podłogowego', ułatwi to malowanie jej na czarno:
  22. No i nie wytrzymałem i rozgrzebałem... Postanowiłem jednak założyć warsztat na forum, nie mogłem nie być pierwszy. Na razie gotowe jest działo: Malowanko będzie oczywiście któreś z moich kaleczek c.d.n.
  23. eee... a nie 'rządzi' czasem? Co do samej kuchenki to ma być nowa, lub lekko używana, w drodze do domu gdzie stanie w kuchni. Mam bardzo podobną działce, ('Rzepicha Luks' się zwie), przy rozpalaniu można niezłą zasłonę dymną postawić w mieszkaniu, ale za to jaki nastrój potem jak się napali... Po 20tu latach użytkowania jest zaskakują mało zardzewiała, poza płytą grzejną oczywiście. Co do toporności to może kiedyś od kogoś wysępię znaczek mercedesa jak się blachy ukażą... Dzięki za dobre słowa.
  24. Efekt kombinowania jakby tu go skleić by nie zasilił licznych już szeregów wermachtu. Poza tym potrzebowałem jakiegoś modelu jako poligonu testowego dla nowych efektów, których bałbym się zrobić na modelu z którym bym wiązał poważniejsze plany. Przebiłem się przez google w poszukiwaniu czy taka wersja była w cywilu ale nic szczególnego nie ustaliłem, ale też nie znalazłem żadnych przesłanek że nie istniała więc moje sumienie się uspokoiło. Malowanie luźno inspirowane obrazkami z folderu reklamowego wersji L4500/L5000: Na modelu wypróbowałem technikę robienia odprysków przy pomocy lakieru do włosów. Przed malowaniem kolorów pomalowałem wszystkie części metalowe na rdzawy a drewniane na drewniany (jakże by inaczej...) Następnie to pomalowałem lakierem do włosów i kolorami bazowymi, potem szybko do wody wsadziłem i po namoczeniu drapałem szczoteczką do zębów i pędzlem. Z efektu jestem bardzo zadowolony, wszystkie eksperymenty się udały i dzięki temu w mojej kolekcji pojawił się model cywilnej ciężarówki z czasów kiedy moim zdaniem były produkowane najładniejsze. Na koniec na pakę wsadziłem beczki z RBmodelu, kuchnię węglową z garami produkcji Super Euromodellera, cegły i kawałki balsy. Końcowym efektem jest jedna z wielu ciężarówek biorących udział w wielkiej odbudowie Europy po wojennych zniszczeniach... Bardzo kolorowa przy okazji, aż świeci w gablocie wśród ponuro zielonych wojskowych pojazdów. Planuję jeszcze dorobić podstawkę i kierowcę posadzić, jak się zbiorę w sobie by go ulepić... Na koniec niech będą dzięki Łukaszowi Sosnowskiemu za namówienie mnie do napoczęcia tego modelu i rollingstones'owi za szybkie i dość cenne porady dzięki którym eksperymenty się powiodły.
  25. No z tym to poczeka się do czasu aż kalki się wydrukują i poznam ostateczną cenę. W każdym razie w tym momencie liczba zaklepanych kompletów sięgnęła 40, czyli tyle ile pierwotnie miało powstać, choć nie wiem ostatecznie czy szef zamówił tyle czy więcej. Tak więc następnym którzy się tu wpiszą nie mogę zagwarantować że dostaną, chyba że ktoś po ustaleniu ceny się rozmyśli czy zredukuje liczbę zamówionych kompletów...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.