Skocz do zawartości

stroju

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 175
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez stroju

  1. Ale ja nie napisałem o silniku tylko o wewnętrznej stronie kanałów wlotowych i wylotowych. Sam silnik od strony technologicznej jest bez zarzutu. Co do zdjęć silnika to zawsze chętnie przygarnę, mojego maila znajdziesz w profilu. radzio_f Bo to chyba pierwotnie opracował Kinetic, potem formy poszły do Italeri.
  2. Jest, jest, rysunek nr 18, ostatni. A tak w ogóle instrukcja to tylko wskazówki, inwencja modelarza to cała reszta.
  3. Witam wszystkich. To będzie mój pierwszy samolot od lat, i pierwszy tak wielki. Model ten dostałem od Daniela (jeszcze raz dziękuję) jako odrzut ze sprzedaży (brak pudełka), od razu mi przypadł do gustu, żeby było jeszcze ładniej dokupiłem do niego sporo dodatków, czyli: żywiczny kokpit i wnęki hamulców aerodynamicznych z Airesa, blachy Eduarda i maski Montexu do malowania owiewki. Poza tymi dodatkami żadnych przeróbek nie planuję, poza dorobieniem brakujących nitów, to ma być relaksująca odskocznia od pojazdów. Na razie jest tak: Z akcesoriów na złość mi jeszcze nie przysłali kokpitu i do czasu aż go dostanę budowa będzie się ślimaczyć... Ogólnie wykonie modelu mi się podoba, są ładne wklęsłe linie podziału blach i nity, brak tego niestety na brzuchu i grzbiecie kadłuba, wynikło to z ograniczeń technologicznych form... Ale żaden problem to dla mnie dorobić, już kolejna nitownica się robi. Poprawy będą wymagać wyloty karabinów, ale rozwiercenie ich pod odpowiednim kątem to też nie problem. Model też ma silnik ale chyba nie będę go wsadzał do środka, nie chcę mi się walczyć ze szpachlowaniem kanału wlotowego i wylotu powietrza, masa tam śladów wypychaczy i wielkie szpary po łączeniu połówek, dam zaślepki i problem z głowy, wszak model będzie w konfiguracji naziemnej, a silnik może uzupełnię w przewody i zawsze będzie można go postawić obok. Bardzo fajne są dwa wielkie arkusze kalkomanii, i w dodatku świetnej jakości, malowanie będzie to z box-art'u, ze smokiem, a samolot będzie w kolorze gołego aluminium, do malowania wykorzystam Alclady, a dokładniej różne kombinacje kolorów Polished Aluminium i Stainless Steel, będę próbował się bawić w różnicowanie kolorów arkuszy blach i jakieś cieniowanie. Na razie próbę zrobiłem na sterze kierunku, tylko jednego koloru, aluminium, i próbowałem też kalkę. Efekt jest dla mnie wystarczający, (efekt porowatości jest troche wyolbrzymiony na zdjęciu). Lustra raczej nie uda mi się uzyskać, z resztą i tak dojdą washe i kalki. I jeszcze wywaliłem stare wnęki i wkleiłem nowe z żywicy: Ogólnie priorytetem przy budowie będzie to że ma on cieszyć oko, niezgodności wymiarowe czy braki jakoś przeboleję... Zawsze to jakaś odskocznia od pojazdów.
  4. To może ja coś dodam od siebie: Powietrze z pod kalki można też usunąć mokrym miękkim pędzlem, po protu staramy się 'wypędzlować' bąbelki poza kalkę, potem ją osuszamy szmatką i można nakładać płyny. Co do płynów, ja używam tylko Softera z Gunze (kiedyś kupiłem tylko ten jeden z oszczędności ale potem się okazało że z powodzeniem wystarcza, dobrze zmiękcza nawet grube kalki Hasegawy), jak nim smaruję kalkę to zwracam uwagę by nałożyć go też na obrzeża, wtedy wlezie pod kalkę i będzie tam też dobrze działał. Płyn zmiękczający może też działać na lakier którym jest pomalowany model (szczególnie jak nie do końca wyschnie), jak ktoś jest mniej uważny to lepiej dać modelowi przeschnąć min 24 godziny i dopiero potem nakładać kalki, ja bardzo często nakładam znacznie wcześniej ale muszę bardzo uważać by nie dotykać zbytnio obszaru wokół kalki zmoczonego płynem. Nie zostało tu jeszcze wspomniane że taką kalkę dobrze jest po wyschnięciu płynu (min 24 godziny, tu już nie ma możliwości pośpiechu) pomalować jeszcze raz błyszczącym lakierem by ją zabezpieczyć przed dostaniem się washa pod nią (lub też przed malowaniem ją lakierem matowym gdyż kiedyś miałem wypadek z malowaniem w którym poprawnie nałożona kalka po malowaniu lakierem matowym zaczęła się srebrzyć...) i ogólnie ją zabezpieczyć mechanicznie.
  5. Wiesz co, zmień te zdjęcia na miniaturki bo ktoś z administracji je usunie za naruszenie regulaminu (ma niby być maks 800px). Tak w ogóle to witamy ponownie . Dobra robota.
  6. Jeszcze w 35 tankmania szykuje takie coś: http://i2.photobucket.com/albums/y25/Pawelasty44/pat5.jpg http://i2.photobucket.com/albums/y25/Pawelasty44/pat53.jpg Czyli radar do zestawu Kruga. Więcej można zobaczyć TU
  7. O to mi Pawle napędziłeś wątpliwości z tą figurką, ale ją zmierzyłem i po przeliczeniu wyszło by że ma ok 183cm wzrostu, niższy ode mnie więc ok. Bardziej by mnie martwiło to czy się przeciśnie przez właz, skoro ma kombinezon założony na sweter i na to jeszcze kurtkę... A co do wielkości samego Kruga to faktycznie nie dałem żadnego porównania, co teraz nadrabiam. Zdjęcie z Szyłką i niesklejonym kadłubem od SAM-6: Jak wynika z tego porównania Krug jest najniższy (jeśli chodzi o sam kadłub), czyli straszny placek.
  8. Ale inny typ, przynajmniej rakiet, z krótszymi głowicami.
  9. ... której byś nie zauważył gdybym ci na ostatnim spotkaniu tego paluchem nie pokazał. Dzięki.
  10. Sam pojazd ma już galerię, sprawa podstawki nadal otwarta... : viewtopic.php?p=352757
  11. Sam pojazd jest już właściwie gotowy, brakuje mu paru szczegółów do dokończenia ale przez najbliższe tygodnie czekają mnie boje w kampanii wrześniowej i raczej za modele się nie zabiorę, tak więc pomyślałem że dziś dam galerię. Warsztat tu: viewtopic.php?t=20962 Jakby ktoś go nie śledził to jest to żywiczny zestaw firmy tankmania, lekko przerobiony do konfiguracji z podniesionymi rakietami. Prace nad tym modelem były samą przyjemnością i upłynęły bez przeszkód, pogratulować twórcy takiego modelu. Mogę go polecić każdemu kto chce mieć nietypowo wyglądający model w swojej kolekcji. Zdjęcia: Model w przyszłości otrzyma podstawkę z czołgistą (jeszcze nie dokończonym):
  12. Ku ścisłości piszę się Stryker, bez 'c'.
  13. stroju

    Korekcja zdjęć

    No i piękny artykuł, przyda mi się bo mam wersję CS3 ale nie za bardzo wiedziałem jak się do tego zabrać. DZIĘKUJEMY!
  14. Hoho, ale dyskusja tu wykwitła... Ale niestety was zasmucę, nic już nie mam zamiaru przy tym dłubać, tyle innych projektów czeka. No może ewentualnie zdrapię te obramowanie z podstawy pagonu, choć są pokryte kilkoma warstwami lakieru to może być trudne, a zamalowanie nie wchodzi w grę bo mieszanka którą pomalowałem dawno zaschła na kamień... I jako założyciel tej galerii ogłaszam że dalsza dyskusja nie ma sensu, nie ma co sobie robić nowych wrogów.
  15. Bo twoja być słaby szaman! Moja być wieelki szaman, odtańczyć specjalna taniec i dach przemówić! A duchy mi powiedzieć: "Chusteczka może być dobrym materiałem na dach ale nie może mieć takich zagnieceń, dobrze jest po położeniu pomalować (a nawet nasączyć) ją sidoluksem, z pędzla, jak będzie wysychała ładnie się naciągnie, już tak kiedyś robiłem, po malowaniu ładnie wygląda, bo u ciebie wygląda jak gruby wełniany koc."
  16. Dziś tylko trochę pomalowałem figurkę, a dokładniej kombinezon czołgisty, kolory dobrałem na podstawię obejrzanych w sklepach z demobilem, próbowałem dla odmiany cieniowaniem przy użyciu vallejo, na żywo jest całkiem możliwie a na zdjęciu tradycyjnie odwrotnie : Kurtkę tak chyba pomaluję: http://www.frontowiec.com/index.php?p390,bluza-wz-88-vsr-58-4
  17. Dzięki za opinie i miło że się podobało, mam nadzieję że nie wywołałem zbyt ponurych wspomnień . Dziś już wykonałem ostatnią robótkę przy dioramie, więcej już nic nie będę ruszał (chyba że matowienie figurek jak kupię lakier). Figurki dostały fototrawione orzełki na czapki, które dziś otrzymałem. Za pomoc niezmiernie dziękuję Wojtkowi Fajdze, który je wytrawił i albertowi091283 który zrobił ich projekt na podstawie zdjęcia oryginału. Najpierw zbliżenie na same orzełki, zdjęcie Wojtka Fajgi, świetnie pokazujące wielkość: i moje, bardziej ogólne: A teraz jak to wygląda na figurkach: (dopiero teraz zobaczyłem że ten przy koksowniku ma krzywo...) KONIEC!
  18. Dziś zrobiłem washa na rakietach, fotka po przymiarce:
  19. No taką prosto z pojemnika, według podanych na etykiecie proporcji, użyłem pigmentu Dark Mud, wyglądało jak nutella, i taką miało konsystencję, na model nakładałem to bardzo twardym pędzlem nadając odpowiednią fakturę, jak wyschło nie było do końca matowe i było zbyt jednolite kolorystycznie więc nałożyłem na to jeszcze różne pigmenty suchym pędzlem, niczym nie utrwalane, wgryzły się w fakturę błota i teraz jest ok. Eh... ale nie ma tego w 35... Może ktoś się zlituje, na razie będę mógł postawić obok tego Szyłkę i SA-6 jak w końcu je skleję.
  20. A mi się teraz właśnie zaczął podobać, takie są założenia tego projektu, może trochę SF ale fajnie. Po długiej walce nałożyłem gąsienice, teraz już zaczął konkretnie wyglądać, potem będę uzupełniał pigmentowanie na kołach i zewnętrznych powierzchniach gąsienic... W międzyczasie pomalowałem twarz (a raczej mordę) tankisty, ma być w podobnym stanie co jego czołg, niezbyt zaprzyjaźniony z mydłem i golarką . Niestety tak małe obiekty to już granice mojego aparatu więc nie wygląda tak dobrze jak gołym okiem... A na koniec pytanie: Jakie kolory świateł tu widzicie?: http://walkarounds.airforce.ru/artillery/rus/2k11/pb_sa-4_18.jpg Mi się zdaje że to jest, od lewej: czerwony, pomarańczowy, niebieski (zielony?)...
  21. Dzięki, choć skłaniam się ku ubraniu go w kombinezon w beżowym kolorze a na to narzucona kurtka moro, jeszcze może poszukam. Dziś doszło błotko niezbędne przed zmontowaniem układu jezdnego, użyłem żywicy miga, z pigmentami i gipsem, a potem samych pigmentów.
  22. No to dziś zrobiłem odpryski/zadrapania, metodą gąbczastą, dwukolorowe: Pomalowałem figurkę surfacerem: I mam pytanie odnośnie umundurowania czołgistów późnego ZSRR, zdaje mi się że ubranko piaskowe i kurtka jakieś moro, ale może ktoś mi przybliży ten temat...?
  23. Projekt idzie a raczej pełznie do przodu z prędkością neurotycznego małża... Ostatnio zrobiłem washa i przetarłem bielą tytanową:
  24. Prace idą sobie powoli, przez ostatni tydzień nakładałem kalki na rakiety, bardzo dobrze się układały i odpowiednio reagowały z płynem Gunze do kalek, szkoda tylko że przez nieuwagę uszkodziłem świeżo nałożoną kalkę w najbardziej widocznym miejscu... Na kalki nałożyłem kolejną warstwę Mr Metal Primera dla zabezpieczenia. Poza kalkami gąsienice otrzymały bazowy kolor:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.