Nie chodzi mi o praktyki a o to... "Szczególnie toksyczne są jego opary, łatwo wchłaniające się przez płuca do krwi, która rozprowadza ten związek po całym organizmie.(...)W większym stężeniu aceton zaczyna powodować ostre podrażnienia błon śluzowych nosa i ust oraz łzawienie oczu i ból głowy. Duże stężenie acetonu w powietrzu powoduje utratę przytomności i śpiączkę.(...) Aceton podrażnia skórę, wywołując jej zaczerwienienie. Przy częstym kontakcie wywołuje trwałe zniszczenia struktury skóry podobne nieco do poparzeń. Badania na zwierzętach wskazują, że aceton powoduje uszkodzenia DNA, co może prowadzić do mutacji i obniża popęd płciowy..."