Co ty gadasz, jakie nie umiem, chyba lepiej że tak wyszło niż jak by miało to wyglądać na utopionego w oleju. Ja staram się również zdrapywać farbę, tak jak w rzeczywistości, np. maluję czołg farbą główną, np. t-34, następnie nakładam cieniutką warstwę "wapna" i oprócz tego, że robię suchym pędzlem, to staram się zdrapać farbę (wapno" tak jak to było w oryginale. Łosza dalej się uczę i dzięki Bogu jakoś mi wyszedł, ale bałem się jak diabła.
Potrenuj na np. pozostałych częściach z modelu, ja trenowałem na zapasach, ponieważ pozostały elementy z 7 TP do innej wersji, więc na nich katowałem, a wychodziły mi cuda.