Skocz do zawartości

jachud3

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 571
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez jachud3

  1. Wypadałoby dać jakieś fotki, bo skończy się na tym, że kolejnym moim postem będzie "zapraszam do galerii" Wnętrze pomalowane, jeszcze przed washem. Aktualnie wszystkie bebechy (aż 8 części ) już zostało wklejonych i pomalowanych Silnik -> o matko, ale się namęczyłem, żeby go wsadzić do obudowy To Heller skopał. Kółka na zdjęciu po pierwszej warstwie czarnego, aktualnie schną po drugiej. pzdr.
  2. Niemożliwe. Nie malowałem tego żadną inną farbą niż czerwona... może to cień od szczeliny. Wiem o tym Miejsce na szynę widać dobrze, tylko szkoda mi trochę było zamykać wnętrze... zostawiłem tak jak jest.
  3. BRAWO!
  4. Hmmm, a mógłbyś pokazać, w którym miejscu? Nie mogę znaleźć.... Akurat był to Humbrol Oszklenie jest maksymalnie dociśnięte w dół, tylko jak widać ostatni segment na wiele nie pozwala. Dziękuję Oczywiście nie mam nic przeciwko zamieszczeniu fotek P.S.: Tak.
  5. Jak dla mnie jest bdb Nic nie poprawiaj, bo jak to mówili najstarsi Rzymianie, "za dużo przeróbek psuje model". Czekam na galerię, bo to chyba już niedługo? pzdr.
  6. Nie martw się, nie jesteś sam :P
  7. Zrobiłem kilka modeli Academy w życiu i ani razu nie narzekałem na 'jakość rozrywania' kalek. Lekkie przesunięcia, tak -> ale nigdy kalki mi się nie rozpadły. Więc trochę dobrej woli, płynów do kalek i wio
  8. Witam! Mam nadzieję, iż to, co chcę zrobić, nie będzie jakąś herezją, gdyż... dołączam do projektu z Karasiem (niby SK model ale to stary, poczciwy Heller). Model z założenia ma być relaksacyjny (czyt. żadnej walorki), po prostu chciałbym skupić się na czystym sklejeniu i pomalowaniu. Chyba nie wywalą mnie za to? A więc: Fotki wczorajsze bo wczoraj rozparcelowałem starocia. Od wczorajszego wieczora udało mi się: - skleić skrzydła, - pomalować silnik, - poprzymierzać co się da na sucho. I tu jestem zaskoczony -> z tego co zobaczyłem, szpachli pójdzie naprawdę mało. W związku z moimi wcześniejszymi założeniami, powinienem skończyć model do końca tego tygodnia pzdr.
  9. Kibicuję! Czy aluminiowa lufa, którą prezentujesz w in-box'ie jest w zestawie?
  10. jachud3

    First time RWD-6 ZTS 1/72

    Ee tam, wystarczy trochę samozaparcia i wyjdzie Mojego P-47 tez pomalowałem pędzlem... viewtopic.php?t=11975&start=0 Trzymam kciuki!
  11. Tzn.? Źle siadły czy chodzi Ci może o przesunięcia lub brak washa? Tak teraz patrzę i rzeczywiście, niezbyt dobrze to wygląda Postaram się bardziej przy następnym modelu Nie widać tego, bo fotki są z fleszem, ale w realu 'dziury' są lekko potraktowane czarnym i potem jeszcze zwashowane. Dziekuję wszystkim! P.S.: Spokojna głowa, nie mam zamiaru z prostej przyczyny... już nie mam miejsca w domu na modele a jeszcze przecież czeka Wellington w 72... pzdr!
  12. Eee tam, nie narzekaj, fajnie wygląda
  13. dziękuję! Tam raczej pędzla nie ma prawa być, ponieważ... jest to starty ołówek nakładany paluchem ;) Pomyślałem o tym samym, gdy skleiłem kadłub, a co za tym idzie, ogon Tu ewidentne moje gapiostwo
  14. No właśnie szukałem i cisza w necie :/ Ale może coś jeszcze wyskubię. Model jest pokryty bezbarwnym matem Pactry.. być może świeci się od zdjęć z lampą Dzięki za komentarz! pzdr.
  15. Nie wiem, czy dobrze zrobiłeś, malując kadłub zanim przykleiłeś połówki skrzydeł. Jeśli będziesz musiał szpachlować to kicha
  16. Wątek warsztatowy zakończony. Zapraszam do galerii.
  17. Słowo wstępu: Jeden z najszerzej produkowanych amerykańskich myśliwców, Curtiss-Wright P-40 Warhawk służył niemal na wszystkich teatrach działań, był wykorzystywany do przeróżnych celów. Mimo iż nie był 'sławny' jako myśliwiec, jego niezawodność stworzyła go idealną maszyną do wsparć oddziałów lądowych oraz do bombardowań szturmowych. Wyjściowy P-40 był zmodyfikowanym P-36 z zamontowanym silnikiem Allison V-1710-19 oraz z dwoma karabinami maszynowymi 7.62 mm, po jednym na skrzydle. W 1943 fabryka Curtiss-Wright wyprodukowała P-40M, wyposażonych w silnik Allison V-1710-81. 600 sztuk P-40M zostało dołączonych do USAAF, natomiast wielkie ilości maszyn zostały wysłane do Wielkiej Brytanii, Australii oraz Nowej Zelandii. P-40N był ostatnim wariantem Warhawka. Najlżejszy z całej rodziny Curtissa, P-40N wyposażony został w silnik Allison V-1710, od czterech do sześciu karabinów maszynowych oraz możliwość przenoszenia 230 kg bomby. P-40N służył na Pacyfiku w walce przeciwko Japonii. O modelu: składało się go całkiem przyjemnie. Części ładnie odlane, delikatne wgłębne linie podziału blach. Dokładny in-box TUTAJ. Co do samego wykonania... no, tutaj muszę się przyznać bez bicia, iż 'rekinia mordka' została przeze mnie skopana Reszta jest w miarę znośna. Podsumowując, jest to jeden z moich najlepszych modeli pod względem technicznym i z tego jestem zadowolony Merytoryka -> niech wypowiedzą się eksperci ;) Wątek warsztatowy możecie obejrzeć TUTAJ. Chciałbym podziękować koledze Central14 za doskonałe materiały dotyczące P-40 Wielkie dzięki! Dziękuje również tym, którzy komentowali wątek warsztatowy oraz tym, którzy tylko 'wbijali wyświetlenia'. Mam nadzieję, iż model przypadnie Wam do gustu Miłego oglądania! Pozwoliłem sobie pobawić się w photoeditorze: pzdr!
  18. jachud3

    SBLim-2A 1/48

    Matko, mój największy model nawet tyle nie ma...
  19. jachud3

    Mi-2 Intech 1:72

    A co tam robi ta 'podstawka' pod figurkę? Odetnij!
  20. Czerń? Ja myślałem bardziej o jakimś rdzawym albo czymś w ten deseń... Pomysł z sadzą dobry, dzięki
  21. Też mnie to drażni ale nic już nie mogę na to poradzić.
  22. I to właściwie mogłoby być podsumowaniem każdego mojego modelu... no może oprócz P-47 :P Ale do rzeczy. Coś mnie jednak tknęło i podmalowałem ten nieszczęsny sharkmouth i walnąłem washa na wszystko. A co Przed chwilą zmyłem i uznałem, że wyszedł mi najlepszy wash od czasów... pierwszego washa A poważnie - jestem baaardzo zadowolony z efektu na spodzie Warhawka Kalki chyba coś ta chemia zadziałała, bo nieco się wygładziły. Nie jest to jeszcze to, co powinno być, ale zawsze jakiś mały postęp . Chyba ostatnie zdjęcia warsztatowe: I jak? Teraz będzie olbrzymia prośba do forumowiczów: prosiłbym o jakieś wskazówki odnośnie wykonania okopceń od luf, wydechów itp. oraz odnośnie zacieków ze smaru lub czegoś innego. Aaaaa, no i obicia. Jak bardzo mógł obić się 'chodnik' P-40? Chodzi mi mniej więcej o natężenie odprysków. Dzięki za dotychczasowe zainteresowanie pzdr.
  23. Szkoda, że zamknąłeś już wnętrze, możnaby z nim jeszcze poeksperymentować Aha, nie wiem, czy 20 zł za ten model to dobra cena Chyba ciut przepłaciłeś.
  24. No właśnie nie mam SOL-a tylko Decalfixa od Humbrola Podmalować mówisz.... szczerze mówiąc już nie mam ochoty dotykać tego modelu ale zobaczę jeszcze.
  25. Jeszcze jedno pytanie... skoro malujesz pędzelkiem, masz jakiś patent na równe malowanie krawędzi natarcia? U mnie to jest najgorsze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.