Skocz do zawartości

jachud3

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 611
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez jachud3

  1. Eee tam, nie narzekaj, fajnie wygląda
  2. dziękuję! Tam raczej pędzla nie ma prawa być, ponieważ... jest to starty ołówek nakładany paluchem ;) Pomyślałem o tym samym, gdy skleiłem kadłub, a co za tym idzie, ogon Tu ewidentne moje gapiostwo
  3. No właśnie szukałem i cisza w necie :/ Ale może coś jeszcze wyskubię. Model jest pokryty bezbarwnym matem Pactry.. być może świeci się od zdjęć z lampą Dzięki za komentarz! pzdr.
  4. Nie wiem, czy dobrze zrobiłeś, malując kadłub zanim przykleiłeś połówki skrzydeł. Jeśli będziesz musiał szpachlować to kicha
  5. Wątek warsztatowy zakończony. Zapraszam do galerii.
  6. Słowo wstępu: Jeden z najszerzej produkowanych amerykańskich myśliwców, Curtiss-Wright P-40 Warhawk służył niemal na wszystkich teatrach działań, był wykorzystywany do przeróżnych celów. Mimo iż nie był 'sławny' jako myśliwiec, jego niezawodność stworzyła go idealną maszyną do wsparć oddziałów lądowych oraz do bombardowań szturmowych. Wyjściowy P-40 był zmodyfikowanym P-36 z zamontowanym silnikiem Allison V-1710-19 oraz z dwoma karabinami maszynowymi 7.62 mm, po jednym na skrzydle. W 1943 fabryka Curtiss-Wright wyprodukowała P-40M, wyposażonych w silnik Allison V-1710-81. 600 sztuk P-40M zostało dołączonych do USAAF, natomiast wielkie ilości maszyn zostały wysłane do Wielkiej Brytanii, Australii oraz Nowej Zelandii. P-40N był ostatnim wariantem Warhawka. Najlżejszy z całej rodziny Curtissa, P-40N wyposażony został w silnik Allison V-1710, od czterech do sześciu karabinów maszynowych oraz możliwość przenoszenia 230 kg bomby. P-40N służył na Pacyfiku w walce przeciwko Japonii. O modelu: składało się go całkiem przyjemnie. Części ładnie odlane, delikatne wgłębne linie podziału blach. Dokładny in-box TUTAJ. Co do samego wykonania... no, tutaj muszę się przyznać bez bicia, iż 'rekinia mordka' została przeze mnie skopana Reszta jest w miarę znośna. Podsumowując, jest to jeden z moich najlepszych modeli pod względem technicznym i z tego jestem zadowolony Merytoryka -> niech wypowiedzą się eksperci ;) Wątek warsztatowy możecie obejrzeć TUTAJ. Chciałbym podziękować koledze Central14 za doskonałe materiały dotyczące P-40 Wielkie dzięki! Dziękuje również tym, którzy komentowali wątek warsztatowy oraz tym, którzy tylko 'wbijali wyświetlenia'. Mam nadzieję, iż model przypadnie Wam do gustu Miłego oglądania! Pozwoliłem sobie pobawić się w photoeditorze: pzdr!
  7. jachud3

    SBLim-2A 1/48

    Matko, mój największy model nawet tyle nie ma...
  8. jachud3

    Mi-2 Intech 1:72

    A co tam robi ta 'podstawka' pod figurkę? Odetnij!
  9. Czerń? Ja myślałem bardziej o jakimś rdzawym albo czymś w ten deseń... Pomysł z sadzą dobry, dzięki
  10. Też mnie to drażni ale nic już nie mogę na to poradzić.
  11. I to właściwie mogłoby być podsumowaniem każdego mojego modelu... no może oprócz P-47 :P Ale do rzeczy. Coś mnie jednak tknęło i podmalowałem ten nieszczęsny sharkmouth i walnąłem washa na wszystko. A co Przed chwilą zmyłem i uznałem, że wyszedł mi najlepszy wash od czasów... pierwszego washa A poważnie - jestem baaardzo zadowolony z efektu na spodzie Warhawka Kalki chyba coś ta chemia zadziałała, bo nieco się wygładziły. Nie jest to jeszcze to, co powinno być, ale zawsze jakiś mały postęp . Chyba ostatnie zdjęcia warsztatowe: I jak? Teraz będzie olbrzymia prośba do forumowiczów: prosiłbym o jakieś wskazówki odnośnie wykonania okopceń od luf, wydechów itp. oraz odnośnie zacieków ze smaru lub czegoś innego. Aaaaa, no i obicia. Jak bardzo mógł obić się 'chodnik' P-40? Chodzi mi mniej więcej o natężenie odprysków. Dzięki za dotychczasowe zainteresowanie pzdr.
  12. Szkoda, że zamknąłeś już wnętrze, możnaby z nim jeszcze poeksperymentować Aha, nie wiem, czy 20 zł za ten model to dobra cena Chyba ciut przepłaciłeś.
  13. No właśnie nie mam SOL-a tylko Decalfixa od Humbrola Podmalować mówisz.... szczerze mówiąc już nie mam ochoty dotykać tego modelu ale zobaczę jeszcze.
  14. Jeszcze jedno pytanie... skoro malujesz pędzelkiem, masz jakiś patent na równe malowanie krawędzi natarcia? U mnie to jest najgorsze
  15. Model dostał wczoraj kalkami... i chyba będzie go można oglądać tylko z daleka Sharkmouth efektownie się pomarszczył i w kilku miejscach na załamaniach się przerwał. Niektóre kalki mają przesunięcia... Zresztą, sami zobaczcie... Co zostało? Ślady eksploatacji, wash, muszę jeszcze dokleić bombę i środkową część owiewki. Aha, zdecydowałem się zostawić kabinę otwartą.
  16. I szczęka opada
  17. Golenie bomba Czy folia aluminiowa przyklei się na 'zwykły' modelarski klej czy trzeba CA?
  18. jachud3

    [MSZ] Jabo Bezwinger

    Jak tylko zbiorę resztki tego, co zostało po kosmicznym zderzeniu mojej szczęki z podłogą, to biorę swoje zabawki do żłobka niesamowite
  19. Pomysł na luki bombowe jest genialny Patrząc na zdjęcia ogona, wysuwam wniosek, iż zrobisz wychylone lotki? Dołącz do Wrzesień '39!
  20. Angielska wiki: http://en.wikipedia.org/wiki/Fairey_Fulmar dział "Operators" i wszystko jasne
  21. . . . http://pl.wikipedia.org/wiki/Fairey_Fulmar
  22. Ładny model brudzenie bardzo przypadło mi do gustu
  23. Zrób połowę luków otwartą i pustą, a drugą z bombami
  24. Widzę, że nie tylko ja podpisuję swoje modele od środka Fajnie Ci to idzie wnętrze 'się podoba'
  25. A dziękuję, dziękuję Co do P-40... idzie jak po grudzie, ale idzie. Wczoraj namalowałem na krawędziach natarcia zielone plamy i domęczyłem owiewkę. Przykleiłem koła oraz śmigło, również rurka Pitota i masz anteny też są już na miejscu. Pewnie dziś pokryję wszystko matem akrylowym i podziałam washem. Fotki powinny pojawić się wkrótce :P pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.