-
Liczba zawartości
149 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Patafian
-
Super robota
-
Wykałaczki są zdecydowanie za duże do tej skali, dzięki szczotkom drucianym mogę zrobić naprawdę włosowate zadrapania. Kolejny przykład:
-
W rzeczywistości Niemcy używali jako podkład koloru Rotbraun RAL 8012 Jednak w tej skali, na tle Dunkelgrau, po wszystkich zabiegach wheateringowych, kolor ten wg mnie by zginął i w ogóle nie byłoby efektu jaki chciałbym osiągnąć - oczywiście, czy to się uda, to się jeszcze okaże. Wracając do modelu, po podkładzie poszła baza ATOM - Dunkelgrau. Wybrałem farbę ATOM ze względu na szczególną właściwość - nie trzeba nanosić żadnego medium pod farbę, wystarczy Ouderless Thinner ( po naszemu terpentyna - rozpuszczlnik do farb olejnych) i farba zachowuje się dokładnie tak jakby zastosować pod nią jakiś chipping fluid. Na początek bohaterowie odcinka. Głównie oczywiście używam pędzelka, który po zamoczeniu w OT wycieram tak, że jest niemal suchy i delikatnie brzegiem włosia muskam wystające elementy na modelu. Łatwo można przesadzić jeśli użyje się za dużo siły lub za dużo OT. Za pomocą drucianych szczotek drapie bardzo delikatnie panele, które były narażone na duże uszkodzenia powłoki malarskiej na przykład przez buty załogantów lub ekwipunek przewożony na czołgu itp. W tym wypadku jest to góra wieży i płyta nadsilnikowa. Poniżej efekty mojej pracy. Sam nie mam jeszcze przekonania czy jestem w dobrym miejscu, czy nie powinienem jeszcze dołożyć obdrapań, czy być może już przesadziłem... Zapraszam do komentowania.
-
Tak w założeniu zdarcie do podkładu ma być przesadzone, bo i tak na to pójdzie biały…
-
Tak, kolor mini może wydawać się za jaskrawo czerwony, ale to jest celowy zabieg, aby uzyskać jakikolwiek kontrast z panzergrau. Choć w zamyśle niewiele z tego zostanie bo na to pójdzie zimowy kamuflaż
-
-
Bardzo naturalnie wyszło, podoba się
-
A szkoda, bo przecież dzięki krytyce możemy się rozwijać.
-
Nie podoba mnie się. Trzonki ok nawet bardzo ok, ale metalowe części wiem że stać Cię na więcej.
-
Absolutnie tak tego nie odbieram, jestem bardzo wdzięczny za tak merytoryczną pomoc. Nit po jednej stronie już usunąłem, z drugim muszę ostrożnie bo tam ciasno między wizjerem a mocowaniem anteny, ale powinno się udać. Relacji nie było bo model zaczynałem zanim się tu zarejestrowałem i nie chciałem debiutować od rozgrzebanego modelu...
-
Już mnie Evildead na privie wyjaśnił, ten środkowy nit po prawej stronie płyty czołowej kadłuba do usunięcia… chyba że coś jeszcze przeoczyłem
-
Jeśli chodzi o tego w 48 to w zestawie jest figurka od pasa w górę dowódcy. A do 35 nie mam pojęcia… Jeśli chodzi o figurki to odwagi na razie starcza na to, żeby popatrzeć jak to robią inni
-
Na wstępie dziękuje jeszcze raz Panowie za zdjęcia i pomoc. Nity usunięte. Na dowód zdjęcia z Protagonistą Pozdrawiam serdecznie.
-
Na zdjęciu oryginału, który przedstawiłeś wyżej ten skos jest chyba większy, ale nie jest źle, akcent jest i raczej subtelny taki jak być powinien.
- 173 odpowiedzi
-
Bardzo dziękuję Panowie jakbyście jeszcze mieli F w zimowym kamuflażu to byłbym wniebowzięty
-
A jakby owinąć taśmą Tamiya?
- 173 odpowiedzi
-
A miał być to model testowy, bez wdawania się w szczegóły Jeśli chodzi o nity to raczej je usunę… Późny hak , wyrzutnik granatów dymnych i umiejscowienie tylnych lamp sugeruje model F. Co prawda nie będzie to malowanie nr 522, bo zależało mi na malowaniu zimowego kamuflażu..
-
Zapasowe ogniwa będą, ale czy ta redukcja nitów nie nastąpiła od wersji G??
-
Czas pokazać postępy. Podnośnik zamieniłem na wydruk z EMP3D, musze poszukać izolatora anteny w 48 bo zepsułem zestawowy nieumiejętnie odcinając go od zestawowej części:( Prócz dodatków/zamienników z blachy, tam gdzie mogę robię swoje ulepszenie takie jak nawiercenie otworów w lufach karabinów, które były zupełnie płaskie, czy rozwiercenie wylotu rury wydechowej... Pozostały właściwie drobiazgi i będzie można się brać za malunki. Pytanie mam do Was jak najlepiej malować takie drobne siateczki jak ta na płycie silnikowej, żeby nie zalać "oczek"? Czy dobrze dedukuje, że bardzo rzadka farba na niskim ciśnieniu? W razie czego mam zapasową siateczkę to sobie popróbuje. Zapraszam do komentowania.
-
Szczerze, łudziłem się że w tym modelu nic nie skłoni Cię do „poprawiana” czegokolwiek Ten model ma akurat bardzo ładne spawy… Już kiedyś Ci pisałem skup się na poprawnym czystym klejeniu. Na spawy, faktury, wszelkie ulepszenia przyjdzie czas, za dziesięć dwadzieścia lub jak będzie trzeba za pięćdziesiąt modeli…
-
W tym wypadku to był VMS Flexy 5K CA for PE, ale nie mam przekonania czy on taki czarodziejski, czasem jak widzę co ludzie robią z blachami klejąc je samym CA to szczerze nie mogę uwierzyć, że tak można… Kiedyś czytałem, że dostępne na naszym rynku CA to w ogóle dziadostwo, więc jeśli ktoś ma jakieś sprawdzony godny polecenia to chętnie wypróbuję.
-
Nie wiem czy widziałeś ale podrzucę tu linka: https://www.facebook.com/profile.php?id=100001398971473 Gość jak dla mnie jest niesamowity, chyba nie da się lepiej.
-
Podbijam
-
Wiem, że to kwestia mocno indywidualna, ale chciałbym wiedzieć ile czasu ( zmalowanych figurek) zajęło Ci, aby osiągnąć taki poziom? Czy był w Twoim przypadku jakiś „game changer”, który zmienił podejście czy to był po prostu proces?
-
Wygląda pięknie
