Skocz do zawartości

Patafian

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    149
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Patafian

  1. Patafian

    Projekt Niemcy-warsztat

    Niby stare to RSO, ale faktura drewna na pace lepsza niż w nowym od MiniArt
  2. Wiedziałem, że zaraz mnie sprowadzisz na ziemię model w założeniu jest (jest bo mam go prawie na ukończeniu) w malowaniu na pustynie, który docelowo trafił na front wschodni ukraiński. Jeśli trzeba dodać wyrzutnie aby było merytorycznie poprawnie, da się zrobić.
  3. Witam Wszystkich Jak zaznaczyłem w tytule nie planowałem relacji z tego modelu, nawet chyba nie myślałem, że kiedykolwiek go ukończę. Model rozpocząłem jak zaczynałem przygodę z modelarstwem plastikowym i po złożeniu 80 %, wylądował na dwa lata w szafie. Co jakiś czas go wyciągałem, ale zacząłem w nim widzieć tylko więcej błędów początkującego modelarza, więc lądował w szafie z powrotem... No ale postanowiłem wykorzystać go do nauki i testowania nowych technik, więc jakimś cudem zabrałem się, żeby go skończyć. Na początek wymieniłem klamry na żywice, lufę na metalową Abera, pocieniłem błotniki wymieniłem gąski na żywice od Panzerwerk i poprawiłem błędy, które wcześniej mi przeszkadzały, nie jest to szczyt moich marzeń, ale do testów się nada. Sam zestaw jest bardzo przyjemny w budowaniu i wg mnie jest dość dobrze zdetalizowany. Na początek surowy . Przerobiłem zawieszenie, gdyż na wielu zdjęciach widać jak Stugi ładnie "siedziały na przednim kole" A tu już prawie kompletna surówka: Zapraszam do komentowania.
  4. Pytanie tylko po co ten czarny Panel liner?? Kompletnie nie przemawia do mnie podkreślanie tych śrub na wieży czarnym kolorem...
  5. Z przyjemnością popatrzę.
  6. Model całkowicie poza spektrum moich zainteresowań, ale robota, zdjęcia, podejście do detali najwyższa klasa!
  7. Po 6 tygodniowej pracy z modelem zapraszam do galerii końcowej: Przede wszystkim dziękuję Panom Evildead i Messerowi, którzy wspierali od początku merytoryką, a także wszystkim którzy wnosili konstruktywne uwagi w trakcie prac. Pokłony Panowie, dzięki Wam model jest lepszy niż mógłby być.
  8. Pragnę zaprezentować efekt 6 tygodniowych prac nad modelem tytułowego Pz. 38 w skali 1:48. Model jak wspominałem w relacji w założeniu miał być poligonem doświadczalnym wykonania zimowego kamuflażu, przed malowaniem większego brata w skali 1:35. Szczegóły budowy zawarte są w relacji do której chętnych odsyłam: A oto efekt końcowy: Zapraszam do komentowania.
  9. Fantastyczny, nie mogę się napatrzeć!
  10. Powinienem już go dawno skończyć, ale nie było kompletnie czasu, żeby na spokojnie usiąść przy modelu. Zamiast tego pokażę, efekt pierwszej sesji pracy z olejami: Zapraszam do komentowania.
  11. Po tym poście Mariusza o napięciu gąsek zacząłem kombinować czy mogę coś z tym zrobić. Najprostszym rozwiązaniem byłyby ogniwkowe aftermarkety, przeszukałem nawet internet - niestety nie robią do tego nic, ani metalowych, ani żywicznych:( Myślałem też, czy nie zmienić położenia koła napinającego. Trzeba by odciąć mocowanie koła przykleić powiedzmy 1mm bliżej środka, ale te gąsienice są tak spasowane do zaprojektowanego położenia że zapewne wszystko by się rozjechało. Natomiast to jest celna uwaga i będę na to miał większą baczność w przyszłości. Jeśli chodzi o wycieranie gąsienic, studiowałem masę zdjęć mam sporo książek w których jest mnóstwo fotografii pojazdów na podwoziu pz.38(t). Dedykowałem tak jak Ty, że te gąski od koła napędowego i napinającego powinny się wycierać od zewnętrznej strony. Ale patrząc na zdjęcia: na tle wytartych obręczy kół jezdnych i zębów kół napędowych, zewnętrzne powierzchnie grzebieni gąsienic wydają się słabo wytarte, natomiast dobrze widać wycieranie się ich od środka. Problemem też jest to że w modelu są one mocno uproszczone i grzebień gąsienicy jest płaski a nie przestrzenny jak w rzeczywistości. Nic to, wiem że w 35 tego problemu nie będę miał, bo tam mam Friule, więc i zwis i przetarcia będą jak trzeba
  12. Każdy rozcieńczalnik do akryli pewnie się nada. Ja stosowałem CREATEX 4021 REDUCER - rozcieńczalnik na bazie wody. Wizualnie jeśli widzę że soda jest nasączona wystarczy to aby użyć suszarki i nic się nie niszczy. Oczywiście suszarka jest na najwolniejszych obrotach, nie sprawdzałem na najszybszych Woda z wikolem da połysk, który w tym wypadku jest niepożądany, ja chcę mieć wygląd suchego zmrożonego śniegu. Jednakże jeszcze muszę spróbować z białymi pigmentami może będzie lepszy efekt..
  13. Najpierw posypuje sodą porządane miejsca, koryguję pędzelkiem wygląd, następnie zakrapiam rozcieńczalnikiem do akryli. Trzeba to zrobić bardzo delikatnie tak aby soda dosłownie wciągnęła kapilarnie krople z zakrapiacza. Czekamy jak wyschnie lub przyspieszamy proces suszarką do włosów.
  14. Tylko, że to są zestawowe tracki typu Link and length i z tym nic nie zrobiena śnieg zastosowałem sodę oczyszczoną.
  15. Po wieży przyszedł czas na resztę. Tu już bez rozpisywania, bo postępowałem analogicznie jak wcześniej. Przed montażem układu jezdnego musiałem posypać śniegiem górna cześć gąsienicy bo później nie będzie do tego dostępu. Nie do końca jestem z tego śniegu zadowolony, zamiast na spokojnie wypróbować tak jak do tej pory gdzieś na boku to poszedłem na żywioł i jest jak jest. Na razie cały układ jezdny zmontowany do zdjęcia dlatego nie ma jeszcze rolek podtrzymujących. Tak wyszło: Zapraszam do komentowania.
  16. Przenieś galerię do działu Pojazdów wojskowych
  17. Podoba się
  18. Spokojnie nie będzie żadnych ciemnych washy na tym modelu, tylko oleje w tonacjach szarości pewnie, sam jestem ciekaw jak to wyjdzie. Na szybko dwa przykładowe zdjęcia od czego mogła zarysować się wieża: Patryk rozumiem Twoje wątpliwości, zdzieranie to jak najmniej trafne określenie tego co robię. Nazwałbym to raczej muskaniem, głaskaniem szczotka po powierzchni. Nie używam przy tym absolutnie żadnej siły. Ponadto wiele z tego zniknie po następnym kroku, czyli nanoszeniu olei i efekt świadomie przeze mnie traktowany jest w przesadzony sposób;)
  19. Normalnie zabieram się do takich tematów jak "pies do jeża", ale dzięki temu, że na boku mam model, na którym mogę przećwiczyć nowe dla mnie techniki, przystąpiłem do tego z wyjątkową jak na mnie. pewnością. Z mieszanki ATOM - 20177 White, Mission models - 001 White, Mission models - 019 Dunkelgelb, przy czym tego ostatniego była dosłownie 2 krople (ok 4%) psiknąłem bezpośrednio na model bez żadnych podkładów do chippingu. Do oznaczeń zastosowałem maski z DN Models (35-827-008 Paint Masks Set WWII German Crosses And Numbers). Po kilku godzinach od nałożenia białej mieszanki, zacząłem z minimalną ilością wody miękkim pędzlem obcierki. Cały czas mając zdjęcia przed sobą jak, aby nie przedobrzyć, ale nawet wtedy można się ratować dodatkowym psiknięciem białej mieszanki, jeśli jakiś fragment nie do końca nam się podoba. Na koniec zastosowałem metalowe szczotki pokazywane w jednym z poprzednich postów aby wykonać zarysowania, które wg mnie muszą powstawać zwłaszcza na takim kamuflażu w wyniku normalnego użytkowania pojazdu. Poniżej efekty mojej pracy: Na ostatnim zdjęciu chciałem pokazać planowany od początku efekt uzyskania przetarć do podkładu. Zapraszam do komentowania.
  20. Messer jesteś nieoceniony. Oczywiście masz rację, powiem więcej w doborze następnych kolorów podkładu bardziej będę kierować się właśnie zdjęciami niż proponowanymi przez producentów kolorami Ral 8012 czy 8013, które w moim odczuciu są za ciemne.
  21. Tak, wymiana tych klamer zdecydowanie na plus Jakiej grubości drut stosowałeś?
  22. Ciąg dalszy pracy nad modelem. Przed białym kamo musiałem pomalować wszystkie detale. Niby nie jest tego dużo, ale się zeszło... I na koniec mała zajawka tego co zamierzam uzyskać po malowaniu białego kamo. Jest to model testowy, do modelu testowego Wiem dzięki temu jak zachowa się farba w zależności od ilości wody i narzędzi jakie użyję. Zapraszam do komentowania.
  23. To chyba najrozsądniejsze podejście do tematu klamer USA, ciekaw jestem końcowego efektu.
  24. A ja cierpliwie poczekam na następny model z nadzieją, że nic nie będziesz poprawiał tylko skupisz się na czystym poprawnym klejeniu. Na pewno poprawiłeś zdjęcia, są dużo lepsze niż w poprzednich relacjach i za to brawo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.