-
Liczba zawartości
149 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Patafian
-
PANTHER Ausf.G w/Steel Wheels Full Interior - 1:35 Takom
Patafian odpowiedział Patafian → na temat → [M]Warsztat
Fakt na koniec niewiele z tego będzie widać. Pocieszam się, że fotki chociaż mi zostaną -
PANTHER Ausf.G w/Steel Wheels Full Interior - 1:35 Takom
Patafian odpowiedział Patafian → na temat → [M]Warsztat
Dziś skromnie - skrzynia biegów, ale element mnie trochę zmęczył... Wymyśliłem sobie malować oddzielnie elementy czerwone, ciemno szare i czarne. Łatwo było z malowaniem za to z montażem już gorzej. Chyba wychodzi małe doświadczenie w klejeniu plastików ehm... Na zdjęciach już potraktowane olejami, ale po złożeniu w całość wyjdzie czy nie trzeba będzie jeszcze czegoś poprawić. Zapraszam do komentowania Cyprian -
Podoba się!
-
Włoski transporter opancerzony Puma, 4x4, Trumpeter, 1:35
Patafian odpowiedział Kalor → na temat → [M]Galerie
Piękny! -
Tak pamiętam, że nie szczędziłeś słów krytyki tamtemu opracowaniu
-
Piękny model wychodzi. Dobrze kojarzę? Robiłeś kiedyś kartonowego t-34 od Halińskiego??
-
Życzę powodzenia.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Patafian odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Ja absolutnie nie czuje się ekspertem, ale wg mnie dysza 0,3 spokojnie wystarczy do kamuflażu. Podstawą jest dobór ciśnienia i rozcieńczenia farby. Najlepsza jest praktyka. Żeby nie popsuć modelu weź opakowanie po jogurcie, cokolwiek plastikowego i maluj go, tak jakbyś malował model. Testuj ciśnienie, rozcieńczenie farby, aż będziesz zadowolony z rezultatów -
PANTHER Ausf.G w/Steel Wheels Full Interior - 1:35 Takom
Patafian odpowiedział Patafian → na temat → [M]Warsztat
Aby zacząć składanie wykonanych przeze mnie elementów, musiałem pobrudzić podłogę wanny. Później kompletnie nie będzie do niej dostępu. Wieczór z olejami i pigmentami dał takie efekty. Zapraszam do komentowania. Cyprian -
Ładnie przykurzony, dodałbym trochę tłustych plam w przedziale silnikowym.
-
Przestudiowałem cały wątek, niezłą przeprawę miałeś z tą Pantherą, ale też znakomite wsparcie. Efektownie wygląda, ale nie pasują mi te zabrudzenia na płycie czołowej. Są wykonane symetrycznie, a po jednej stronie nie ma błotnika, ja dałbym więcej od tej strony. Poza tym górna płyta czołowa jest dość mocno ubrudzona, tymczasem dolna z wyjątkiem osłon przekładni prawie czysta… Podoba mi się uszkodzenie po pocisku. Czekam na kontynuację. pozdrawiam Cyprian
-
Choć temat odległy, od moich zainteresowań, będę podpatrywał, bo warsztat zacny.
-
PANTHER Ausf.G w/Steel Wheels Full Interior - 1:35 Takom
Patafian odpowiedział Patafian → na temat → [M]Warsztat
Co do filmiku, to fakt mogli pokazać to choćby późną jesienią. Rajd Peipera odbył się raczej w takiej właśnie błotnistej mglistej scenerii… Grę też miałem, ale za młody byłem żeby się zorientować, że ten z okładki wygląda trochę jak hybryda Tigera z King Tigerem Cholera jak będę w rodzinnym domu to poszukam tej gry, choćby dla mapy żeby sobie prześledzić ten rajd. -
PANTHER Ausf.G w/Steel Wheels Full Interior - 1:35 Takom
Patafian odpowiedział Patafian → na temat → [M]Warsztat
Dziękuję Wszystkim za ciepłe przyjęcie. Na początek trochę ciekawostek, polecam ten filmik opisujący sławny rajd Peipera. Wyjaśnia on jak "moja" Panthera znalazła się ostatecznie w La Gleize. Na kolejnym filmiku jest ciekawe przedstawienie pola po bitwie i porównanie jak La Gleize wygląda dziś, z tym jak wyglądało po odbiciu przez Amerykanów w 1944. Na filmiku nasz bohater od 10:30 Przechodząc do relacji. Od początku miałem dylemat jakimi farbami malować wnętrze. Wiemy że wnętrza do października 1944r malowane były minią RAL 8012 Rotbraun i RAL 1001 Elfenbein. Tylko, no właśnie, jak zacząłem porównywać różnych producentów to mamy chyba 3 odcienie RAL, wpadający w rdzawy, wpadający w brązowy i wybrany przeze mnie ciemno czerwony. Ostatecznie jako podkład i kolor docelowy wybrałem lakier Tamiya LP-18, który jest identyczny jak ATOM - 20046 (Rotbraun RAL 8012). Na przekładnie poszedł Dunkelgrau z palety RC. Następnie należało pomalować biały. Tu za kolor posłużył dedykowany do niemieckiej pancerki RC002 Cream White - choć jak widać na zdjęciach, kiepski z niego cream... Udało się na razie bez większych wpadek. Teraz biorę się za brudzenie i składanie tego do kupy... Pozdrawiam Cyprian -
Tak też się kiedyś naciąłem na FC - nigdy więcej! Bardzo ładnie wyszły te torby, obawiałem się, jak to wyjdzie z blachy, ale jak widać da się
-
Z przyjemnością będę podpatrywał, też mam go w planach z tymi dodatkami.
-
Tak jak zdążył już wspomnieć Robi, w wątku z budowy innej Panthery wspomniałem, że w modelarstwie „siedzę” długo, a w kartonach, cóż może to zabrzmi nieskromnie, ale byłem naprawdę dobry. To co można wynieść z kartonów to estetyka klejenia, dokładność w pasowaniu elementów, praca z blachami idealnie odzwierciedla pracę z kartonem. Zgadzam się w 100% też ze stwierdzeniem, że dużo łatwiej jest przejść z kartonów na plastik niż odwrotnie. Jeśli chodzi o typowe techniki plastikowe jak weathering olejami czy pigmentami, po prostu długo obserwuję lepszych od siebie i od każdego staram się wyciągnąć coś dla siebie. Celem jest rozwijać się z każdym modelem i już w tym jest kilka elementów, które bym zrobił inaczej, lepiej, jak choćby lepsze przetarcie gąsek co słusznie wyłapał Seb. Na Kartonworku (forum dla kartoniarzy), jest paru takich którzy też przesiedli się na plastyki i uwierz mi już ich pierwsze modele robiły wrażenie, tak więc da się Pozdrawiam Cyprian
-
Mimo opisywanych przez Ciebie problemów wygląda to co najmniej dobrze,
-
Kawał porządnej roboty modelarskiej i super temat.
-
Jak dla mnie wzór zarówno jeśli chodzi o model jak i o relację!
-
Witam serdecznie chciałbym zaprezentować pierwszą Panthere i 3 w ogóle model plastikowy w życiu. W modelu wymieniłem gąsienice na żywice od Panzerwerk Disign, haki na płycie, uplastyczniłem parę detali, poprawiłem niektóre spawy... Malowanie pudełkowe. Zapraszam do komentowania
-
Bardzo się podoba.
-
Dzień dobry Jestem tu zupełnie nowy, więc na początek troszkę o sobie... Mam 42 lata, modelarstwo towarzyszy mi odkąd umiałem utrzymać nożyczki w ręku. Wychowałem się na Małych Modelarzach i przez ponad 30 lat zajmowałem się wyłącznie modelarstwem kartonowym. W pewnym momencie kartony, ze względu na swoje ograniczenia przestały mi wystarczać i z zazdrością patrzyłem na prace takie jak chociażby na tym forum... Od ok. 3 lat "studiuję internety" w celu poznania i testowania technik malowania brudzenia itp. Początki były wyboiste, ale powiedzmy dojrzałem do tego, żeby przestać się wstydzić pokazać publicznie moje wypociny Przechodząc do meritum tematem będzie Panther „221” (I./SS-Pz.Rgt.1, Kampfgruppe Peiper) porzucona w La Gleize (Ardeny, grudzień 1944) Jest to dla mnie absolutnie nowość w podchodzeniu do modelarstwa, gdzie będę próbował odtworzyć ten konkretny pojazd. Do tej pory kleiłem zestawy prosto z pudła nie zastanawiając się nad zgodnościami ani zestawu ani malowań do oryginałów. Idealnym wyborem do odtworzenia tego pojazdu wydaje się Takom, który nabyłem wraz dodatkami na giełdzie facebooka po bardzo okazyjnej cenie: Znając siebie pewnie coś dołożę, ale wyjdzie w trakcie co będzie wymagać ulepszeń. Na początek złożona wanna na sucho, oraz pierwsze części. wnętrza. Wszytstko wydaje się pasować do siebie idealnie Duuuużo czyszczenia linii łączenia form oraz śladów po wypychaczach, ale też dużo frajdy jest przy składaniu tego w całość. Zapraszam do komentowania, wszelkie sugestię mile widziane. Pozdrawiam Cyprian
