http://www.allegro.pl/item103952875_konwersja_do_skyraidera_italeri_1_48.html
Tu juz widać zakres konwersji znacznie lepiej.
http://photos.allegro.pl/photos/oryginal/10/1039/103952/10395287/103952875
Wygląda to niezmiernie interesująco i bardzo cieszy, że ktoś w nas zabrał się za robienie takich żywic. A czy z tego kadłuba da się zrobić szturmową wersję A-1E uzywaną przez USAF w Wietnamie?
Marku zapewne bedzieszna konkursie w Toruniu. Czy bedzie mozliwość obejrzenia tej konwersji na żywo?
Kupowanie modelu Tamiya dla samych skrzydeł to faktycznie szalenstwo, ale w tej modyfikacji wykorzystuje sie nie tylko skrzydła, ale i silnik, śmigło, podwozie, pylony podskrzydowe uzbrojenie itd, a to juz by mnie skłaniało do wydania kasy na zestaw tamiyowski. No chyba ze Tamiya robi jakąś inną wersje rózniąca sie tymi szczegółami. Dlatego jestem ciekaw czy Twoją żywice da się zestawic z tym zestawem. Od razu piszę, że ciecia, klejenia wstawiania płytek plastiku i szlifowania to ja się nie boję, tak wiec chyba nie było by problemu.
A nie kusi Cie przypadkiem zrobienie żywicznego kadłuba do Mirage IIIE/V na bazie modelu Eduarda?
Aaa, sory silnik jest z żywicy