Roobert
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 106 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Roobert
-
Podłubałem jeszcze trochę i teraz tak wygląda maluch. Pojawiły się już pierwsze niedopasowania w modelu, na szczęście drobne. Najgorzej było gdy chciałem przyklejać wahacze do kadłuba. Otwory są ale nie ma żadnego ogranicznika, który pokazuje pod jakim katem ma być wychylony . Szukałem pomocy w profilach malowania, przykładam kadłub do rysunku i .... są w skali 35. A więc kadłub leżał na boku, i patrzymy ile wystaje wahacz. Postanowiłem jednak, że fajnie będzie spróbować zrobić go na nierównym terenie. Powklejałem więc pod różnym kątem. Następnie zacząłem robić starego frontowca tyrając błotniki. Brałem w małe obcęgi błotnik i wyginałem go. Plastik jest bardzo miękki i cienki więc łatwo szło. Trochę podszlifowałem i tak oto zostało
-
Czy dobry to się okaże później. Na razie jakoś nie mam problemów. Model ma dużo szczegółów i drobnicy.
-
Witam w mojej kolejnej relacji konkursowej. Od początku to właśnie miał być główny model konkursowy ale trochę czasu minęło zanim do mnie dotarł. Wreszcie się mogę zabrać za niego. Głównym bohaterem będzie SU-76M a także jego dzielna załoga. Do modelu przewiduję podstawkę. Na razie koncepcja jest taka, że będzie miał trochę zaschniętego błota (gdzieniegdzie wilgotne). Specjalnie do tego celu kupiłem żywice i pigmenty Miga. Zobaczymy jak to działa . Ma być jakaś droga gruntowa a co jeszcze to się okaże . Regulaminowy in-box: Plastik jest bardzo miękki i ramki się wyginają przy ruszaniu, aby odciąć części to nie trzeba się wysilać zbytnio. Plastik ładnie się obrabia. Mam zamiar zrobić to malowanie po lewej na dole z Polski 1945. Posiada ktoś informacje gdzie to walczyło w marcu? Na razie tyle udało mi się skleić, części pasują dobrze do siebie po doszlifowaniu. P.S. ma ktoś ciekawe fotki SU z czasów wojny? Przegoglowałem trochę i normalnie nić nie ma.
-
Pz Inż 130 Choroszy Modelbud 1:35 - "Bo widzisz synu &
Roobert odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Rafał, zrób taką scenkę: Synek patrzy zaciekawiony na czołg a tatuś odwrócony patrzy na panią. Pani oczywiście na tatusia i odchyla sweterek jak to widać na pudełku I historycznie i humorystycznie -
1. Aha dobrze wiedzieć, to Dragon a ja za nim dałem ciała. Nie miałem pojęcia ze są wewnątrz. 2. Chodzi o to że lekko odstaje? Fakt, coś jest nie tego. 3. Ma to wyglądać jak wyszlifowana tarciem stal. Chyba jednak nie wyszło . 4. Nie wiem, o które chodzi.
-
Dobra, pobawiłem się balansem bieli i ustawiłem na światło żarowe. Teraz lepsze wyszły. A więc ( nie zaczyna się zdania od 'a więc" ) tak się prezentuje skończony model. Robiony prosto z pudła z wykorzystaniem tego co daje producent. Szczerze mówiąc, to skomplikowana robota była, dużo osobnych elementów do pomalowania a potem sklejenia. Zamocowanie niektórych elementów to wymagało 5 rąk, szczególnie chodzi tu o zamocowanie trału i wszystkich ruchomych zawiasów. Sam trał jest w pełni ruchomy w górę i dół. Na niektórych zdjęciach widać nienaciągnięte liny mocujące, jest to wina nierównego podłoża w czasie zdjęć. Przy wykonczeniówce walnąłem kilka baboli ale ogólnie jestem zadowolony . P.S. Nie powstała jeszcze "Galeria konkursowa" więc mam prośbę do moderatorów. Jak powstanie to czy mogą tego posta przerzucić? Jeśli będzie możliwość edytowania to uzupełnię wtedy o wymagane informacje.
-
Mateusz Miarka sprawdziłem to miejsce i zdjęcie bardzo wyolbrzymia to. Nie ma tam szczeliny, a jest takie załamanie przewidziane w modelu i jest dosłownie minimalne zagłębienie. Gołym okiem tego nie widać. Jak się nosem o model się otrze to dopiero można coś tam zobaczyć. Pewnie też częściowo to wina oświetlenia. Zastanawiam się, czy wrzucać fotki gotowego modelu robione rano. Pogoda zmusiła na foty przy sztucznym świetle i jakieś takie żółte wyszły . Chyba spróbuje zaraz zrobić nowe zdjęcia i pobawię się funkcjami aparatu trochę .
-
Przyglądałem się fotkom i szew jest na tych rolkach. Co do Su to nie przeszkadza mi to, dałem rade Skifowi, dam i Miniartowi. Ale wykonanie o niebo lepsze.
-
Dokładnie, to te farby olejne w tubkach. Siedziałem jeszcze nad modelem i takie oto coś powstało . model już jest gotowy, na fotkach brakuje kilku drobiazgów, które po zrobieniu zdjęć dodałem. Jutro przy dziennym świetle zrobię lepsze zdjęcia. Model zakurzyłem pigmentami Miga i Agamy. Trzeba warsztat wyczyścić bo dziś listonosz zapukał do drzwi i takie coś przyniósł . Będzie to kolejny konkursowy z dioramką tym razem.
-
Nie, robiłem to pędzlem namoczonym White Spiritem.
-
Witam, czas odkurzyć temat. Oto co zmajstrowałem. Dokleiłem różne drobiazgi do kadłuba, zrobiłem włazy z peryskopami oraz spróbowałem pierwszej w życiu biedronki. Użyłem tylko białego i żółtego. Mam nadzieję, że widać ten zabieg bo jest delikatny. Położyłem kalki i dokończyłem trał. Rolki zostały zawieszone na ramionach, łańcuchy założone. pozostało tylko brudzenie i dopieszczenie samych rolek. W międzyczasie maluję gąski. Jeszcze jest z nimi trochę roboty ale mam nadzieję, że jutro do wieczora uda się je założyć na pojazd.
-
No tu może być problem bo było na oko. Brałem wykałaczkę, mieszałem w puszce a to co zostało na niej przenosiłem do kapselka. Tak samo robiłem z białym ale jego mniej dawałem.
-
Wygląda dobrze, a czy nie ma gdzieś kleju za dużo to wyjdzie podczas malowania . Byle do przodu .
-
Witam, dzisiaj mocno pogoniłem robotę do przodu . Poobijałem co nieco i zwashowałem. Zabrałem się także za "magiczne gąski". Podoba mi się to, że można połączyć ogniwa bez kleju, ułożyć na kołach a potem zalać łączenia klejem. Nie jest to takie proste ale jednak trochę ułatwiło sprawę. Co do obijania, to pierwszy raz zastosowałem pod obicia jaśniejszy kolor. Bardzo mi się podoba ten efekt ale nie jestem pewien czy nie powinienem bardziej rozjaśnić bazowy. Po washu trochę zanikły rysy (albo mi się wydaje i tak ma być). W niektórych miejscach nie wyszły ale ja i tak jestem zadowolony. Przyda się to w następnym modelu. Koniec gadania, czas na sporo fotek. Mam nadzieję, że nie za mocno go wymłotkowałem.
-
Tak jak mówiłem, zdjęcia pomalowanego kadłuba. Zająłem się teraz skarpetami. Jeszcze nie są gotowe bo trzeba bandaże poprawić ale to jutro. Zaczyna to mieć powoli ręce i nogi. Kolejnym etapem będzie zwaszowanie kadłuba i pobrudzenie gdzie trzeba.
-
Witam, trzeba trochę odkopać temat. Zrobiłem dzisiaj główne elementy trału. Nie za dużo bo skupiłem się głównie na pomalowaniu modelu. Teraz schnie sobie ładnie. Jak wyschnie to dam fotki. Na razie to słowny opis co robiłem i 2 fotki. Także te sklejone elementy to dostały kolorku.
-
Witam, wczoraj wieczorem model dostał pierwszą warstwę zielonego. Na kolejną będzie czekał do piątku
-
Nie chcę robić off-topa ale też się zastanawiam. Ja mam na liczniku u siebie 469. Nie czaje o jakiego 1000 chodzi.
-
Brawo za temat Tylko fotki mogłyby być większe żeby się przyjrzeć szczegółom.
-
Może mało znana fotka pojazdu. Źródło: jakaś aukcja na ebay. Teraz to już w ogóle nie wiadomo jaki kolor ma być. Źródło: jakaś stronka w necie, jak się poszuka to łatwo znaleźć. Wydaje mi się, że najlepiej pasują kolory jakie ma odrestaurowany TKS. Są bardzo podobne do fotki powyżej (fotka na pewno przekłamuje kolory ale nie aż tak bardzo).
-
No i fajnie wychodzi. Widać, że sporo szpachli idzie. Powodzenia i wytrwałości przy dalszej budowie z blaszkami. P.S. ja też czekam już tydzień na paczkę z pigmentami i na razie ni huhu.
-
Poleciałem sprawdzić tą lampę i jest prosto. Widocznie fotka przekłamuje. Rzeczywiście były problemy ze zmieszczeniem tam wszystkiego ale jakoś tam pomerdałem i wszystko pasuje
-
Te 8 elementów wystających z dolnej płyty to trochę trzeba ustawiać względem siebie. Ale ogólnie to nie ma problemów ze złożeniem tego. Powoli, część po części wg. instrukcji, bo akurat w tym miejscu jest dosyć "gęsty" rysunek i trzeba dobrze patrzeć.
-
Heloł, torchę rano posiedziałem i uzupełniłem kadłub o drobne elementy. Zrobiłem też mocowanie trału. Kadłub już jest praktycznie gotowy pod malowanie . Fajnie wygląda z przodu, tak dziwnie i groźnie.
-
No proszę, mam u siebie na składzie Mi-2 polskiego ratownictwa morskiego także z zestawem 2 kompletów blach . Prawdopodobnie go zacznę jak skończę obecny projekt. A więc będę tu często zaglądał i podpatrywał warsztat i jak się to składa
