Roobert
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 106 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Roobert
-
No to koniec z figurkami. Biorę sznur i do lasu . Zresztą zobaczcie sami. Oto co się zrobiło po lakierowaniu matem. Tylko usiąść i płakać. Lakier zrobił się nagle taki jakbym klejem CA wysmarował . Wyjście jest jedno, nie będzie na podstawce żadnego załoganta, albo spróbuje pozostałe figurasy dopasować i zrobić je od nowa. Wojtek, farbę rozcieńczałem zwykłym rozcieńczalnikiem ekstrakcyjnym. Ja pier... przecież figurki do Su-76 tak samo lakierowałem i jest ok. Wywalam te ModelMastery w cholerę
-
To nie były akryle. To ModelMastery o numerach 17xx czyli olejne. Farbę normalnie rozcieńczyłem rozcieńczalnikiem do olejnych. Przypominam, że tego samego używałem przy rozcieńczaniu Humbroli i po położeniu sido było ok. Taką sama procedurę zastosowałem do MM i d... . Wash robiłem olejami artystycznymi (tymi samymi co zawsze) rozcieńczonymi tym samym rozcieńczalnikiem. Reakcja z plastikiem? nie sądzę, już sklejałem modele dragona i jedną figurkę kiedyś tam i nie było żadnych wpadek. Jedyna zmiana jaką wprowadziłem teraz to te wspomniane ModelMastery. Nie wiem co mogło się stać Teraz czas na kolejną aktualizację. Podstawka wyschła więc zacząłem ją kończyć. Najpierw pomalowałem podłoże plakatówkami, po wyschnięciu dałem jasne pigmenty rozcieńczone Thinnerem. Suszyłem suszarka do włosów więc trwało to 5 minut. Zasadziłam trawę. jest to gotowa mata kupiona w modelarskim, chciałem wypróbować jak to wygląda. Pociąłem matę na kawałki i poprzyklejałem Wikolem. Na końcu przetarłem całą drogę i trawę piaskowym Paintatorem Agamy. teraz sobie schnie i później będę musiał w kilku miejscach poprawić. Chyba nie będę nic dodawał na podstawkę, chce uniknąć sztucznego tłoku i na siłę dodawanych elementów. Droga jest przez jakąś łąkę więc trawa sobie rośnie tylko
-
Hmm podczas dopracowywania figurek pojawił się problem. Sprawa wygląda tak: Wczoraj pomalowałem figurki brązem a dzisiaj zieleniami. Gdy wyschło zasidoluksowałem dwukrotnie na błysk. Po około 2 godzinach były już suche, wiec zacząłem washować. W zagięcia wprowadziłem rozcieńczone oleje artystyczne. Po chwili wziąłem wacik nasączony w rozcieńczalniku i zacząłem wycierać nadmiar. Jakie było moje zdziwienie gdy po kilku maźnięciach zaczęło z wypukłości ściągać też farbę . Kurde no, przecież tyle razy tak robiłem i nie było żadnych problemów. Pierwszy raz malowałem Modelmasterami i takie coś na dzień dobry . Takie coś nie zdarzyło mi się do tej pory na Humbrolkach. Zastanawiam się co poszło nie tak, czyżby jakieś trefne sido? ale przecież to samo kładłem na TKSa i bez problemu wszystko było, a tam jest tylko jedna warstwa. Jeśli takie maja być ModelMastery to ja dziękuję
-
Obiecane fotki podstawki: Dzisiaj już chyba nic nie zrobię bo figurki muszą dobrze wyschnąć przed dalsza obróbką i podstawka musi wyschnąć przed malowaniem i sadzeniem trawy .
-
Uchwytów nie ma bo już nie chciało mi się robić No dzisiaj pomalowałem figurki. Największym problemem jest ogarnięcie tej całej mozaiki kamo i znalezienie jakiegoś sposobu żeby to namalować. Mam nadzieję, że jakoś wybrnąłem z tego problemu. Pojedyncze plamy są chyba za duże ale to pierwsze tego typu figurasy w łaciate stroje. Mam zamiar kupować teraz proste zestawy coby się poduczyć malowania (np. ostatni wypust Dragona z German Rocket launcher, czy jakoś tak ). Trochę dziwnie wyszedł ten jaśniejszy zielony. Dałem taki jaki był podany w schemacie a jednak mam wrażenie, że jest za ciemny i zlewa się z drugim zielonym . Fotki świeżo po malowaniu: Aha, podstawka tez już się zaczyna tworzyć, ramka jest, fuga wylana i formuje teren, jak juz bardziej zastygnie to zapodam zdjęcia.
-
A ja widzę chyba odcisk palca na skrzyniach po prawej stronie przedziału bojowego, ta pod tym dopychaczem
-
Kolejna aktualizacja prac. Założyłem kapcie tankietce i dokleiłem szybkę w lampie. Cały układ jezdny jak wyschnie to będzie kurzony ostatecznie. Figurek nie fotografowałem ale pomalowałem pierwszym kolorem mundury. Ra-43 złożone ostatecznie. Na wylot lufy dorobiłem pokrowiec z chusteczki higienicznej zawiązanej drucikiem i utwardzonej klejem CA. Pomalowany zielonym a potem zwashowany i suchopedzlowany. Jeszcze trochę roboty i pojazd będzie skończony, teraz trzeba się zająć podstawką.
-
Witam ponownie Wkleiłem żarówkę zrobiona z tych kulek co są w pudełkach z butami jako pochłaniacze. maja różne wielkości i można coś dobrać. Ludki tez dostały na facjatach kolorów i oczy. Nawet fajnie wyszły oczy, mają białka i źrenice. Może słabo widać na fotkach ale są . Przypadkowo wpadłem na pomysł jak urozmaicić siedzącego germańca. W zestawie były mapy wydrukowane na papierze więc wyciąłem podmalowałem plakatówkami, pobrudziłem i pozginałem. Mariusz 72 ja tam się nie znam na zdobycznym sprzęcie ale mogło się coś zachować. Producent opierał się na tym malowaniu. Druga fotka na stronce: http://www.czolgiem.com/niemcy/tks.htm Wydaje mi się, że to nie jest panzergrau a piaskowy. Jeśli ma rację i rzeczywiście to Francja 1944 to to chcę przedstawić w modelu.
-
Witam, kolejna porcja fotek. podwozie zaczyna nabierać kształtów. Dół kadłuba zakurzony porządnie "piaskowym". Niestety piaskowy jest też cały model więc nie widać tak tego dobrze. Ostatecznie też przykurzę jak złoże cały układ jezdny. Na żywo bardziej widać kurzenie ponieważ model jest półmatowy a kurz matowy. Mariusz 72 wiem, że te modele to nie bardzo pasują do rzeczywistości ale ja robię modele na półkę i nie zastanawiam się czy pasują do planów czy nie. Nikt nie będzie latał z linijką i mierzył Waloryzuje na podstawie zdjęć i rysunków ale nie zagłębiam się za bardzo bo bym musiał połowę modeli robić od podstaw.
-
Zestaw żywic: 49,00 PLN Blachy nr 72-112: 40,30 PLN Blachy nr 72-113: 17,30 PLN Wszystko kupowane w Jadarze.
-
Witam, zacząłem waszować tankietkę. Na razie tak się prezentuje. Jeszcze będzie dokańczane, tylko stężenie oparów rozcieńczalnika spowodowało u pozostałych domowników sprzeciw i chyba już dziś nie polepię . Trzeba dopracować górę kadłuba i narzędzia bo są na razie głównymi kolorami machnięte. potem lampa i pozostałe detale. Później przejdę do podwozia i będę działał pigmentami. Podkładka pod modelem jest stara i służy mi obecnie do brudnej roboty, co widać. To nie jest ta sama co w postach powyżej . P.S. W Ra-43 odpadło mi kółko i trzeba ponownie przykleić
-
Witam, jako, że odebrałem dzisiaj żywice to zapodam zbiorczego in-boxa dodatków do Intechowskich/Mastercraftowych Mi-2. Pierwszy zestaw to żywice przeznaczone do wersji T, nr katalogowy 72500. W zestaw wchodzą odlane części i jedna blaszka + klisza. Elementy z żywicy dobrze odlane i bez zwichrowań. Nie ma niedolewek czy pęcherzyków. Jak to zawsze w takich dodatkach są błonki, które trzeba usunąć. Kolejne 2 zestawy to Part. Pierwszy o numerze 72-112 przeznaczony jest jako zastępstwo dla żywic. Składa się z 2 blaszek, dzięki nim zbudujemy od nowa wnętrze, okna i drzwi oraz dużo elementów zewnętrznych. Kolejny zestaw o numerze 72-113 to przeznaczony jest dla wersji RL/RM. Jedna blaszka z wyposażeniem wewnętrznym i zewnętrznym tej wersji. To tyle, jak są jakieś pytania, prośby o fotki to wpisywać
-
Jeśli masz już uformowany teren i wciśnięty w niego pojazd to możesz pomalować podłoże na jakiś ciemny brąz a potem polakierować na błysk, nada się do tego Sidoluks i inne tego typu do pielęgnacji podłóg. Zależy ile dasz warstw to taki będzie połysk.
-
Witam, co do farb to ten problem występuje TYLKO z tym kolorem. Mam pełno farb Humbrola i nigdy nie narzekałem, ładnie kryły i równiutko. Ta jest jakaś dziwna tylko. Wcześniejsze modele: M1 Panther II, Goździk i Su-76 były machnięte różnymi kolorami Humbrola i jak widać ładnie pokryły nawet za pierwszym razem. Ok, posiedziałem, poobijałem, gąbeczkowałem i tak to wygląda. Jeszcze będzie wszystko washowane więc sam TKS dziwnie wygląda. To przetarcie panzergrau na włazach jeszcze będzie poprawiane po washu. podwozia nie ruszałem, ponieważ będzie pokryte pigmentami i kurzem. Figurki dostały facjaty i zaczynam je malować. Rysy na przednim i tylnym pancerzu mogą wydawać się duże ale przez środek przebiega rowek podziału blach i jak dojdzie linia wyraźna to zmniejsza się.
-
Przyszedł czas na malowanie. Tylko jedna fotka bo padły akumulatorki. Przy okazji coś napisze odnośnie malowania. Albo to jakaś klątwa albo nie wiem, zawsze jak maluję Humbrolem 83 to masakrycznie to wygląda. Pomimo umycia modelu i dobrego rozrobienia farby porobiły się ciemniejsze i jaśniejsze prześwity plastiku. Po położeniu pierwszej warstwy byłem przerażony, po położeniu drugiej jest lepiej ale też nie tak jak bym chciał. Ten kolor jest jakiś pechowy. Właśnie przez nią SWS poszedł do pudła bo zacieki się porobiły. TKS był malowany z nowej puszki i bardzo podobne problemy. Chyba będę musiał wrócić H94. Tam nie miałem problemu i kryło elegancko już po pierwszej warstwie.
-
Dorobiłem jeszcze trochę zawieszenia. Próby zrobienia resorów nie udały się wiec musiałem dać z z zestawu. Zniszczyłem wtedy jeden wózek, więc musiałem skanibalizować od starego TK-3. Później chyba umyje model i położę pierwszą warstwę koloru.
-
Witam, czas na małą aktualizację. Na podstawie fotek dorobiłem co nieco na górnej płycie. Zdecydowałem, ze zostawię tak jak jest. Za dużo bym uszkodził robiąc przeróbki. Więc jest jak jest, dodałem tylko te "języki" na włazach i 3 otwory. czuje pewien niedosyt, że nie przerabiam góry no ale cóż . Jak widać poddałem małemu tjuningowi tłumik. Nawierciłem go z dwóch stron i samą końcówkę wylotu dorobiłem z blaszki. Podszlifowałem tu i ówdzie i gitara. Teraz trzeba się zająć resorami. Trzeba zrobić 8 kompletów
-
Nie wytrzymam, niech ktoś zbanuje Rafała bo tylko ludzi denerwuje Jeszce poprzednie warsztaty nie ostygły a już Hummel i Max gotowe do malowania. To jest człowiek, który posługuje się nieczystymi mocami naginając czas. Żaden śmiertelnik nie dałby rady w takim tempie kleić
-
Takie coś znalazłem, pewnie widziałeś. http://www.o5m6.de/t_26T.html http://www.armchairgeneral.com/rkkaww2/galleries/T-26/T-26T.htm
-
Też taki plan miałem w moim TKSie, a widzisz co wyszło, walorka pełna parą Czekamy na pierwsze fotki z warsztatu
-
Jestem chyba dzisiaj na jakimś haju modelarskim Ledwo napisałem poprzedniego posta i wpadła mi do głowy myśl jak nity zrobić na burtach. Trochę ściągnąłem pomysł od Abera robiąc sobie całe płyty pancerza z blaszki i z drugiej strony wybijając wkrętem i młotkiem nity. Teraz to tak wygląda. Pierwsze w życiu nity . Może nie są cacy ale lepsze to niż łyse blachy.
-
Tak zmieniłem bo znalazłem w necie . Dorobiłem daszek do peryskopu i zaczepy na narzędzia. Tam gdzie sa uchwyty w kształcie "U" (lewy dół i prawy góra) to ściąłem na cienko plastik, a pozostałe dorobiłem z blaszki. Zabrałem się także trochę za zawieszenie. Pierwsze co to wywaliłem zestawowe klocki udające resory. Zrobiłem swoje z blaszki od dyskietki . Oryginał ma 10 piór i mój też, a wysokość się mieści tak jak z zestawu. Teraz to lepiej wygląda. Na dziś tyle, kurcze znaczy się trzeba będzie przerobić tez resory przy kółkach . Z jamkami jeszcze nie walczyłem, później będę się w to bawił. Dzięki za fotki i schemat. Hmm zastanowię się co zrobić z górą. Jak umiejętności pozwolą to spróbuje coś wydziergać
-
Dzięki Jakub za zwrócenie uwagi. Zapomniałem o tym. Od razu poszedłem i zeszlifowałem starą siatkę i wkleiłem własną. Zrobiłem też z blaszki po tubce ramkę. ma szerokość 1 mm a wcięcie w środku ma 3 mm. Małe to jest, ale blaszka mięciutka i powoli nożykiem wyciąłem. Na razie przyklejone i zaszpachlowane, później się wyrówna papierkiem.
-
Dzięki Jendrass1, jak coś to dam znać . kolejny odcinek klejenia Pupchena na pałę. Rany ile to nerwów kosztuje. Jeśli ktoś mówi, że modele rodziny TKS są tragiczne w wykonaniu RPM to polecam kupić Ra-43, nerwica gwarantowana. Ile to k...w poleciało na to. Same TKSy to normalnie Tamiye w porównaniu z tym. Części tak spasowane jakbym np: wziął ramkę z Shermana, ramkę z Tygrysa i próbował złożyć w jeden czołg . Spojrzenie za okno, kilka głębokich oddechów i walczymy dalej. Już praktycznie złożyłem całą wyrzutnię. Najweselsze jest to, że instrukcja podaje aby osłonę z przodu przykleić na końcu. Wszystko fajnie, ale przez to rozszerzenie na końcu lufy nie ma siły żeby weszło. Chyba zrobię to tak, że wytnę kawałek i wsunę osłonę a na końcu dam jakiś pokrowiec bo nawet nie przypomina to prawdziwego wylotu. Trochę się rozpisałem ale dzięki temu inni unikną takich kasztanów. Oczywiście szpachla, szpachla i jeszcze raz papier ścierny Dobra teraz coś mniej męczącego. Dokleiłem kilka drobiazgów na TKSa. W zestawie była tragiczna lampa więc postanowiłem ja zrobić od nowa. Wykorzystałem sposób, którego używałem przy modelach kartonowych, czyli wytłaczanie zaokrąglonym elementem. Zastanawiałem się z czego i najlepsza okazała się blaszka z tubki po kleju. Wybrałem Vicol, bo łatwo można oczyścić z kleju. Wystarczy pod strumień ciepłej wody i klej sam znika. Przedstawię krok po kroku ta metodę. 1. Wycinamy sobie jakiś arkusik blaszki. Musi być większy niż element. Bierzemy zwykłą gumkę aby ładnie się kształtowało i kładziemy blaszkę. 2. Ruchami kolistymi powoli i z niewielkim naciskiem wytłaczamy sobie klosz. Używam do tego celu końcówki pędzla. Jego średnica musi być mniejsza od średnicy elementu. Potem wycinamy element z blaszki. 3. Tak oto otrzymujemy gotowy klosz o żądanej wielkości i głębokości. Na końcu wystarczy go przeszlifować dokładnie drobnym papierem i gotowe. Aha dobrze jest też przejechać po samej krawędzi końcówką pędzla żeby ładnie zaokrąglić krawędzie (po wewnętrznej stronie). A tak się prezentuje na modelu. Po malowaniu dorobi się w podobny sposób szklaną część i wklei. Zanim byłem zadowolony z efektu to kilka sztuk zniszczyłem Trochę długi post ale chciałem opisać wrażenia i metodę toczenia. W ten sposób można robić inne elementy o takich kształtach. Jendrass1 Możesz mi pokazać jak wyglądają pokrywy włazów od góry, najlepiej na zamkniętym pojeździe?
-
Raczej była to jedna klapa. http://www.czolgiem.com/niemcy/foto/tks_1.jpg http://www.odkrywca-online.com/forum_pics/picsforum10/tks.jpg http://images34.fotosik.pl/191/ddced14070e62701med.jpg RPM skopał bo dolna część jest za duża ale zostawiłem jak jest bo kapnąłem się już po wycięciu. A co do szczelin w bocznych to nie ma ich. http://www.ursus.com.pl/dodatki/pic/muzeum/tks1.jpg
