Witam.
Dawno coś nie odzywałem się w moim temacie, ale jakoś tak wyszło. Wziąłem się trochę za ten model, aby odpocząć od niekończącego się szlifowania części do Willys-a. Dzisiaj przykleiłem gąski na swoje miejsce i poprawiłem malowanko układu jezdnego, bo w niektórych miejscach klej rozpuścił farbę. Gąski od Revell-a sklejało się wyśmienicie, lepiej niż się spodziewałem (dobrze że w internecie znalazłem filmik przedstawiający sposób klejenia gąsek właśnie tego producenta). Przednie kółeczka umieściłem na ich miejscu na sucho.
Tyle na razie, bo trochę pracy czeka mnie z kabiną, którą brudzę już teraz, przed doklejeniem bocznych części. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie przedstawię następne fotki z prac nad modelem.
Pozdrawiam