babcia131
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 502 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez babcia131
-
Nie jestem pewien na 100% , ale Czesi chyba mieli na swoich MF silniki R-13 [ na BIS-ach R-25 ]. R-13 to odmiana silnika R-25 używana na UM. Silnik pozbawiony był zakresu CzR-dodatkowego dopalania , ale za to miał tzw. II dopalanie włączane automatycznie po przekroczeniu prędkości 1,2Ma. Zbyt długo zajęłoby opisywanie tego procesu.
-
I sprawa równie wazna jak programowanie zrzutu - specbomba była podwieszana pod specjalną belką montowaną pod kadłubem, a więc użycie instalacji zasilania belek podskrzydłowych nie wchodziło tam w rachubę. I chyba chodziło też o względy bezpieczeństwa i pewność użycia tej broni w określonym czasie i warunkach. W sumie to żaden problem , instalacja elektryczna była przecież cały czas zamontowana na samolocie, wystarczyło podpiąć niewielki pulpit i gotowe.
-
Nasze BIS-y i Zegrzańskie i z BD miały możliwośc przenoszenia spec ładunku. A potencjał dosłownie "obcięto " bo brak możliwośći przenoszenia bomby A osiągnięto poprzez obcięcie złączek elektrycznych instalacji. Nie mam pojęcia co sie stało ze specbelkami , pulpitami -pewnie wylądowały gdzieś na składach , jako tajne / poufne. I to chyba było pod koniec lat 80.
-
Nasze BIS-y miały możliwośc przenoszenia specbomby A. Jak będziesz chciał podwiesić IAB-500 pod kadłub , nie zapomnij żeby wtedy nie montować osłon kół głównych. Z racji gabarytów nie było możliwości podczepienia IAB-500 przy niezdjętych osłonach kół.
-
https://hotfile.com/dl/201491018/6043c10/sprzt_L-H_21.zip.html Sprzęt lot.-hang. do 21 -wodzidło , podstawki , drabinka .Skala widoczna na fotkach ma 10 cm,. ot tak dla zorientowania sie w wielkosci elementów.
-
To jest wodzidło od 21BIS.Niestety nie mam "dokumentacji " do niego , ale mam ok. 60 zdjęć szczegółów takiego sprzętu od wcześniejszych wersji 21 , ale też używanych na BIS .Może być ?
-
Buszuj w tym Mateczniku Polskiego Lotnictwa , może jeszcze co znajdziesz
-
Nazwiska mogę podać: PŁK.M.KACZMARSKI ST.CHOR. W.KUCHARSKI
-
Proszę bardzo -jedno zdjęcie , więcej nie znalazłem Uploaded with ImageShack.us Z tego co widzę po nazwisku Pilota, to samolot przygotowany na Zlot D-ców.
-
https://hotfile.com/dl/195652652/dc0ed17/S-13-100-OC_instr..zip.html Link do S-13 .Aktywny -materiał wrzucony dziś . Odnosnie aparatów foto , to jedyne co mi przychodzi na myśl to nawiazanie kontaktów z Dęblinem. Tam chyba jeszcze latają Iskry , to i musza mieć aparaty , a zatem i dokumentacje.Może na Forum jest Ktoś z Kolegów mający kontakt z WOSL-em. Ja spróbuję skontaktować się z Piotrem Pilotem.
-
http://www.polot.info/?a=1000020 http://www.nato.muzeumlotnictwa.pl/ekspozycja_nato.php?w=p&en=4 Kolejne 16 fotek "złotego"
-
http://www.plastikowe.pl/galerie/mig-21mf Ok. 40 zdjęć elementów " złotego "
-
Nie wiem czy to coś pomoże .Tak to wyglądało na 21.Trochę słabe to ujęcia .
-
Godła były tylko po lewej stronie.Pisząc o białym pasie masz na mysli pas malowany na tylnej części kadłuba i stat . pionowym ? Przejrzałem tak na szybko zdjęcia , na tych gdzie jest pas , widnieje stary typ godła. Sorry , może Którys z Kolegów poratuje. Ale jakos tak nie mogę skojarzyc "wiekowo"- biały pas to chyba oznaczenie na któres z ćwiczeń "Orli Szpon ", ale który to był rok ? A kiedy byli w Holandii ? Nie mogę sobie na szybko przypomnieć.
-
http://zegarkiclub.pl/forum/topic/14235-aczs-1-moja-mala-kraina-szczesliwosci/page__p__187522__hl__aczs-1m__fromsearch__1#entry187522 Odnosnie zegarka , na pierwszy rzut oka wydaje sie że rzeczywiście z 21, ale zapraszam na powyższą stronę poświęconą zegarkom typu ACzS. Odnośnie fotek z 0880 , myslę że gdyby były dostępne to nie byłoby problemów żeby Ktoś je tu wrzucił, ale ten samolot jak i parę innych z BD jest tak "obmalowany " , ale niestety chyba nikt wówczas nie pokusił się o obfocenie tych elementów.
-
Są dziesiątki zdjęć 21 ze zbiornikami , a jak trzeba dobre zdjęcie zbiornika , to trudno coś znależć. Jedyne w miarę dobre , jakie mam pokazujące wkręcany "czubek", inne albo niewyrażne , albo oczywiście zamalowane na kolorowo. Uploaded with ImageShack.us
-
http://militechlit.rusff.ru/viewtopic.php?id=49 4 ostatnie pozycje na tej stronie to techniczne opisy i rysunki części Mi-2 . Powinno coś być i o wręgach .
-
Tak - na obydwa pytania.Odnośnie czubka -średnica i gwint pasowały pod zapalniki do npr S-5. Tą wiadomośc musiałby zweryfikować Grzegorz5710, ale Nasi Uzbrojeńcy twierdzili iż po wkręceniu zapalnika do zbiornika i napełnieniu go cieczą zapalającą można było go użyć jako odpowiednika ZB [ zbiorników zapalających ] Pewnie mieli coś na jakimś szkoleniu.Tylko w takim wypadku trzeba by zagłuszać króćce nadciśnienia i poboru paliwa ze zbiorników podwieszanych, ale w takim temacie nikt Nas nie szkolił.
-
Cześć zapasowa była w "wylewie " W pózniejszych zbiornikach była tylko tylna gardziel do tankowania i własnie przedni "wylew " z częścią zapasową [ ta tuleja była wyciągana razem z zagłuszką otworu do roztankowania ] W tych zbiornikach starszych były 2 gardziele i z przodu zagłuszka z tuleją, a zbiornik i tak roztankowywało się przez przednią gardziel , bo tak po prostu było łatwiej.Tankowało sie zbiornik tylko przez tylną gardziel z powodów opisanych wcześniej. A żeby całkowicie opróżnic zbiornik z paliwa, po roztankowaniu można było w razie potrzeby odkręcić czubek zbiornika i w ten sposób zlać pozostałe parę litrów paliwa.Najlepiej byłoby to wytłumaczyć "organoleptycznie na żywym organizmie "
-
Można było napełnić jakby się uparł, ale to groziło niepełnym zatankowaniem zbiornika , a to z powodu iz po podwieszeniu zbiornika pod samolot, zbiornik był lekko pochylony do przodu i "wylew" był niżej niż tylna częśc zbiornika i zamiast napełniać zbiornik paliwo by sie wylewało .Po co był ten dodatkowy " otwór " skoro z przodu była też gardziel - a po to że po odkręceniu "wylewu" tam była podkręcona tuleja z częściami zapasowymi mech. odstrzału zbiornika .W nowszych zbiornikach była tylko gardziel zalewowa z tyłu zbiornika i właśnie gardziel służąca do "całkowitego "roztankowania baniaka.A ta musiała być ponieważ zbiornik posiadał "wręgi -przegrody "wewnątrz i częsć paliwa zostawała jeśli się roztankowało tylko z tyłu .Sorry ale nie potrafię tego napisać prościej. Jak człowiek nie dotknie i nie zobaczy to może się to wydawać czasami nielogiczne i pozbawione sensu.
-
Te dwa gniazda , to wlewy paliwa , ale trochę żle odtworzone zostały pokrywy zabezpieczające .Ten element okrągły na przedzie to gardziel do całkowitego roztankowania zbiornika na ziemi .To jest starszy typ zbiornika, nowsze miały tylko tylną gardziel zalewową i własnie ten zakręcany kołpak do roztankowania z przodu. Na zdj. ponizej jak to wyglądało w starszych zbiornikach.
-
Miałem przyjemność pracować z Chłopakami z Debrzna parę lat ,po "przeniesieniu " Debrzna do Zegrza i nawet słowo nie padło na temat tego zasobnika i ew. przyjęcia go na uzbrojenie 21.
-
young -a Ty byś chciał może , żeby każdy Pułk malował golenie samolotów w swoje wybrane charakterystyczne kolory ? Bądżmy poważni , ja przedstawiam rzeczywistość, a nie szukam "odcieni "koloru płatowca. A jak bym był uparty , to mógłbym stwierdzić że akurat te samoloty były w tym samym czasie na pracach po 200h nalotu w PWL w Słupsku i tam tak pomalowali golenie ,bo akurat tak dobrali farbę. Pasuje ? Każdy samolot srednio co 200 godzin miał demontowane podwozie , to tak daje kilkanaście razy plus do tego malowanie w czasie biężącej "konserwacji " samolotu- niech będzie że ok. 15-20 razy było malowane podwozie [ BIS-y ] , to myślisz że ktoś sie tak mocno przejmował "odcieniem " koloru goleni . A dodaj do tego jeszcze w międzyczasie wymiane goleni , montowanie goleni po remoncie , w całkiem innym kolorze. Sztuczne problemy , moim skromnym zdaniem .
-
Ale do Fairford nie lataliście? Ja pisałem o codziennym szarym życiu , a nie o wydumanych marzeniach , przynajmniej w tamtych czasach young -przesłano
-
Nie sądzę .Uchwyt , mocowanie , położenie króćcy w 490 i 800 było takie same .Instalacja nadcisnienia zb. podwieszanego , w samolocie miała taką samą wartość w obydwu przypadkach .Zakres skali na rozchodomierzu [ paliwomierzu ] sięgał 4000 , tak więc i tu nie było problemu z ustawieniem właściwej ilości paliwa .Wydaje mi się że problem tkwił we właściwościach lotnych PF, PFM , UM po podwieszeniu 800, a raczej w braku konkretnych ustaleń w Instr. użytkowania . Dodatkowo po co 21UM zb. 800 , samolot używany do szkolenia , nawet do lotów na kręgi tankowaliśmy 1600 , [ pełne takowanie to 2350 ].
