Skocz do zawartości

marcin1323

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    201
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez marcin1323

  1. kalki do sokołów są sam je projektowałem niestety w chwili obecnej firma któa je zamówiła wciąz boryka sie z wydrukowaniem tychże
  2. marcin1323

    An'y-26

    viewtopic.php?t=2922&postdays=0&postorder=asc&start=60 tu masz bardzo długi temat (14 podstron) z inboxem i opiniami o tym modelu. Ja w łapkach nie miałem go, dopiero będzie mi dostarczony przez ciut spóźnionego Mikołaja . Ale póki co mam TopGunowskie wersje tych śmigłowców i naparwde nic nie mogę im zarzucić. Inna sparwa, że na początek to trochę wysoka półka (również w kwestii umiejętności)
  3. marcin1323

    An'y-26

    no ja ostatnio zaopatrzyłem się w wersje PŁ i na pierwszy rzut oka całkiem ładne maszynki. Na pewno drogie, ale to żywica... :( za to topgunowski sokół i anakondą sa nie do przebicia podziały blach, nity, wyposażenie wewnątrz kabiny... miodzio. Zawsze możesz kolego kupić sokoła z AJModelu. Znacznie tańszy, a na początek spokojnie starczy. I "dzięki" brakom w kabinach pilota i transportowej nauczysz się jak to jest budować od podstaw pewne rzeczy cieszy mnie kolejny modelarz który ma podobny cel (modelarski) do mojego
  4. marcin1323

    An'y-26

    no to jeden duży cel Ci odpadł
  5. kiełbasa rządzi!!! nawet nie miałem pojecia że takie "cudeńka" są w sklepach modelarskich
  6. troszke zamieszania w temacie, wiec pozwole sobie wsatwic "moje dwa grosze" .......W takim razie zwracam honor i spalam się ze wstydu, miałem nieprecyzyjne informacje, opierałem na ostatnim wyposażeniu LPR-u. spoko,nie ma co sie palić (chyba , że do klejenia ) tak to już jest z współużytkowaniem, że czasem nie wiadomo co i kogo... w życiu tez tak jest , tylko wtedy często kończy sie rozwodem swoja drogą, kabinka ładnie idzie
  7. z tego co wiem LPR nie ma ani jednego Sokoła, przed EC 135 były tylko Mi-2, Agusta, Mewy i Piaggio, może mylisz ze śmigłowcem GOPR-u ale to inna instytycja zupełnie inne barwy śmigłowca troszke zamieszania w temacie, wiec pozwole sobie wsatwic "moje dwa grosze" 1-w3 latał kiedyś w bawrach LPR 2-ten sam W3 był na wyposażeniu TOPR-u (nie GOPR-u) 3-w chwili obecnej kadłub tegos SP stoi w muzeum na krakowskich czyżynach. W muzeum ratownictwa (które to znajduje sie na terenie muzeum lotniczego - tam gdzie pikniki lotnicze małopolskie sie odbywają ) reasumując... można mieć sokoła na warsztacie z LPR-u kwestia współuzytkowania SP źródło: http://www.airrescue.boo.pl/czytaj.php?txt=sprzet
  8. marcin1323

    KrAZ 255B LWP/WP (1:72)

    z pyszczka mu ładnie patrzy...
  9. i obiecany schemat tylko ten schemat tyczy sie aerografów ze zbiorniczkami grawitacyjnymi ! (jak na fotce)
  10. Jutro postaram sie wrzucic fotki. Opis wrzuce jeszcze dzis. Co sie tyczy zaś poziomu skomplikowania tego ustrojstwa, to jest to bajecznie proste. Nawet nie ma porównania z "samoróbkami", gdzie jednak trzeba mieć jakies pojecia o technice. Ja go nie mam i dlatego zdecydowałem sie na takie rozwiązanie. Za chwilke wrzuce schematy. Co sie tyczy zaworku... hmmm nie mam żadnego obserwuje tylko zachowanie butli i jak zaczyna juz się trząść (delikanie ) to wyłączam inhalator. Oczywiscie ta metoda WYMAGA ODPOWIEDZIALNOŚCI !!! PRZEOCZENIE KRYTYCZNEGO MOMENTU PROWADZI DO EKSPLOZJI BUTELKI. MOŻE TO WYWOŁAĆ NIEODWRACALNE ZMIANY W NASZYM ZDROWIU, NP USZKODZNIE SŁUCHU !!!
  11. Nie mogę zgodzić się z przytoczonymi słowami w jednym z poprzednich postów o cenie zasilania do aerka. Ja kupiłem pseduiwate za 69 pln, a zasilanie do niego za 80 pln stosuje zamiast kompresora inhalator. Jako zbiornik wyrównwaczy wziąłem sobie plastykową butelkę po wodzie 5litrową. Do "zmontowania" całości nie trzeba żadnych specjalnych zdolnień, mnie to kosztowało dwie godziny roboty, licząc czas schniecia kleju, którym przymowcowałem wężyk inhalator-butla. Też stawiałbym na zakup takiego zestawu. Dajmy na to całość 160 zł (z klejem ) a masz zdecywanie lepszy start do uczenia sie zasad malowania. No i na "stare lata" (modelarskie oczywiscie) jak znalazł. Nie mussiz potem już ponosiśc żadnych kosztów dodatkowcyh. Ja standardowo po każdym malowanku płukam sprzęcik cleanluxem (ok. 5 pln wielka butla, dostępna w każdym sklepie z szamponami, sidoluxem itd)
  12. FINAŁ !!! Dziękuję wszystkim za nieocenioną pomoc i fachowe porady. Miło było niezmiernie uczestniczyć w tak przyjemnej kompanii Równiez mojej kochanej Myszce, która wykazywała sie nader wielką cierpliwoscią wdychając opary kleju i farbki. Dzięki Niej równiez wczoraj model nie trafił do kosza i zdopingowała mnie do ukończenia relacji. Dziękuję Kochanie Model jaki jest każdy wie. Większość modyfikacji polegała na - zbudowaniu od nowa środka, - przemodelowaniu części nosowej, - dorobieniu w dole kadłuba dodatków, antenek itd - dorabianiu i zmianie kalkomanii które sa fatalne wręcz (zwłąszcza merytorycznie, bo technicznie ujdą w tłumie) Model nie jest tym którego chciałem zbudować na początku tej relacji Modelarstwo (bynajmniej na moim poziomie) jest zawsze kompromisem pomiędzy "chcicą" a umiejetnosciami. Cóż u mnie jaki to kompromis jest mozecie sami ocenić. Dla mnie ten model spełnił swe podstawowe funkcje: 1 - sprawił mi wiele radosci (choć i nauczyłęm się wiele nowych ciekawych okresleń ze słownika wyrażeń nieparlamentarnych ) 2 - jest kolejnym krokiem na mojej drodze nauki modelarstwa link do warsztatu: viewtopic.php?t=17090&start=60 Galerię końcowa podzieliłęm na dwie części: widok ogólny i detale Dziekuję za doping, odwiedziny (które są szczególnie dopingujące) i zapraszam do obejrzenia finału mojej pracy. Dorzuciłem kilka fotek w otoczeniu innych moich modeli oraz z grosikiem. Poza tym ujęcie z "bratem bliźniakiem" 1- widok ogólny 2- detale i wnętrze
  13. FINAŁ !!! Dziękuję wszystkim za nieocenioną pomoc i fachowe porady. Miło było niezmiernie uczestniczyć w tak przyjemnej kompanii Równiez mojej kochanej Myszce, która wykazywała sie nader wielką cierpliwoscią wdychając opary kleju i farbki. Dzięki Niej równiez wczoraj model nie trafił do kosza i zdopingowała mnie do ukończenia relacji. Dziękuję Kochanie Model jaki jest każdy wie. Większość modyfikacji polegała na - zbudowaniu od nowa środka, - przemodelowaniu części nosowej, - dorobieniu w dole kadłuba dodatków, antenek itd - dorabianiu i zmianie kalkomanii które sa fatalne wręcz (zwłąszcza merytorycznie, bo technicznie ujdą w tłumie) Model nie jest tym którego chciałem zbudować na początku tej relacji Modelarstwo (bynajmniej na moim poziomie) jest zawsze kompromisem pomiędzy "chcicą" a umiejetnosciami. Cóż u mnie jaki to kompromis jest mozecie sami ocenić. Dla mnie ten model spełnił swe podstawowe funkcje: 1 - sprawił mi wiele radosci (choć i nauczyłęm się wiele nowych ciekawych okresleń ze słownika wyrażeń nieparlamentarnych ) 2 - jest kolejnym krokiem na mojej drodze nauki modelarstwa Galerię końcowa podzieliłęm na dwie części: widok ogólny i detale Dziekuję za doping, odwiedziny (które są szczególnie dopingujące) i zapraszam do obejrzenia finału mojej pracy. Dorzuciłem kilka fotek w otoczeniu innych moich modeli oraz z grosikiem. Poza tym ujęcie z "bratem bliźniakiem" 1- widok ogólny 2- detale i wnętrze
  14. ja tez tym bardziej stresujący jest fakt iż sądząc po ilości wejść na temat (ponad 6100 wizyt) więcej jest takich osób... mam nadzieję że sprostam oczekiwaniom - choć w części przynajmniej
  15. Powiedział bym nawet - Sztuka. Jeśli tylko Spitfire bedzie gotowy do 4 kwietnia to już wiem na kogo zagłosuję... chociaz to nie polonus ani nie śmiglak
  16. wilczek dostał juz niebeiską skórkę i biały brzuszek Jutro mam w planach kalki i kamerę/reflektor plus wieszak do tego ustrojstwa. Jak dobrze pójdzie powinienem się wyrobic w terminie III ZKM
  17. wilczek przygotowany do lakierni. Na zdjeciach jest "pokrak" ale koła już poprawione. Wstawię fotki po malowaniu. Większość zmian i dodatków jest pod kadłubem, stąd i "fotograficznie" skoncentrowałem się na spodzie maszyny. Na jednym ze zdjęć widać przyrząd któy samodzielnie zrobiłem żeby normlanie zamontować antenki pod kadłubem. i moje "atelie"
  18. jest pcja odświeżenia tych zdjeć bo są niedostępne :(
  19. no no ... tylko tyle mogłem wydusić z siebie ... nie dość że po mistrzowsku to jeszcze w tempie "teżewe" (nieewiem jak sie to pisze :P )
  20. no i połączyłem obie rady steropian dobrze docięty plus maskol w celu szczelnienia całosci , tak bym nie zapylił środka aerkiem. Jak zrobiłem fotki to zobaczyłem dwa babole któe musze poprawić. 1- na nosku, 2 - nad przedni oknem. Poza tym muszę jeszcze - wyszlifować powierzchnie płaską pod noskiem, gdzie umiejscowiony jest reflektor oraz, - dorobić rzeczona szybkę przednią. Kopytko może zrobię jeszcze dziś dzięki za porady
  21. marcin1323

    KrAZ 255B LWP/WP (1:72)

    podziwiam i nie mogę doczekać się efektu końcowego
  22. kadłub nareszcie zamknięty zrobiony sufit i górne panele nad pilotami. Spasowanie tych dwóch części kadłuba nie było tak problematyczne jak myśłałem. Teraz szpachel czeka na dalsza obróbkę. Bardzo przepraszam za takie żółwie tempo relacji - teraz mam urlop to postaram się sporo nadrobić. starałem się na zdjeciach pokazać to co zrobiłem nowego, niestety na zamkniętym kadłubie niewiele widać (stąd i silna lampa żeby dotrzeć w każdy zakamarek. Mam jeszcze jedno pytanko do nieco mądrzejszych ode mnie jak skutecznie zamaskować otwory drzwi? pierwszy raz bede malował taki "rozebrany model...
  23. odnośnik pierwsza klasa mam tylko nadzieję, że kiedyś przybęda mu linie podiału blach i będzie go można u Mikołaja zamawiac
  24. sam miałem wystartować DOKŁADNIE TYM MODELEM , ale jednak wygrał Wilczek Mi-2. Masz kolejnego "podglądacza". Ku chwale Sokołów ! p.s. skąd masz tego pilota?
  25. zapomnialem o fotce z porównaniem do planu, sorki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.