marcin1323
Użytkownicy-
Liczba zawartości
201 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez marcin1323
-
oto samolocik którego popełniłem około dwóch miesięcy temu. Zdjęcia w świetle dziennym, jest to pierwszy model malowany przez mnie aerografem. Golenie podwozia uległy - delikatnie mówiąc uszkodzeniu D dlatego dorobiłem nowe. Pewnie rzuca się w oczy... Nie nanosiłem jeszcze zadnych zabrudzeń, ani lakieru matowego. Błyszczy się, gdyż ma na sobie dwie solidne wasrtwy sido . Czy Waszym zdaniem jest sens teraz gdy naniosłem juz kalki zapuszczac linie podziału? więcej zdjec w albumie: http://www.fototube.pl/gallery.php?id=d035b531242e9d5be856aace2f4d5880
-
no, powiem Ci Grześ, że ja zrobiłbym te haczyki też z plastyku, albo z wygiętych małych (tych waskich) zszywek biurowych. Drut tam stosowany ma nie wiecej jak 0,2-0,3 mm (mówię o tej "szerszej" stronie przekroju - gdyz zszywki sa plaskie, tak wiec zawsze możesz je tez piłować) a roboty miałbyś mniej niż z wyciąganiem plastyku. 3mam kciuki p.s. może keidys uda mi się Ci odwdzięczyć wiesz za co tymczasem wiernie kibicuję Krazowi
-
bardzo chetnie czytam takie "czepianie sie ". wiecej uwag to lepszy model o to wszystkim przeciez chodzi
-
tak, Mikele, wiem że on jest pionow praktycznie zamontowany i u mnie jest tak samo. na zdjeciu jest on bardzo odchylony gdyż przylepiony jest już do ścianek przegrody w nosku, a one maja trochę "kołyskowe" kształty. "Na sucho" jak go pasowałem do podłogi tobedę musiał tylko troche poprawić p.s. miło, że podoba się Wam plemniczek (bynajmniej na razie )
-
podobnie jak inni, również czekam , ciekawa maszyna to połowa suckesu udanego modelu
-
mam wrażenie że na jednej imprezie to samo piją, oczywiscie bezalkoholowe
-
dosyć gadania, czas na efekty mojej pracy najpierw zająłem się wycieciem i dopasowaniem elemntów kadłuba do tego co wskazywały mi plany. zacząłem od "spasowania" drzwi. Te akurat po wycięciu przestawiają sie nad wyraz zgodnie z oryginałem inna bajka to kadłub, ale o tym wszyscy wiedzą na pierwszy ogień poszły wymiary szybek dolnych w kabinie pilotów po czym złączyłęm kadłub taśma maskująca i zabrałem się za docinanie otworu na głowne okno i spiłowanie noska. po wstępnje "obróbce ze skrawaniem" tak się to prezentowało oczywiście nalezy jeszcze oszlifować otwór na głowne oszklenie, na dole juz jest zeszlifowane. Tak prezentuje się przed i po zabiegu muszę jeszcze wyrwnac górną krawędź okna, bo z prawej strony ewidentnie jest za dużo jeszcze materiału a tak (mniej wiecej) ma to się do planów wyszlifowałem jeszcez owiewkę tylnego okienka, gdyż był tam całkiem pokaźnych rozmiarów "nadlewek" no i przyszedł czas na polska specjalność kulinarną - śpachlowanie zostawiając narazie kadłub zabrałem się za jego srodek na pierwszy rzut poszło "urealnienie siedzeń" gdyż te z zestawu wszysyc wiemy jak wyglądają potam przyszła pora na rozpoczęcie scratchowanie wnętrza. Tablica przyrządów i fazy jej powstawnia
-
wycięte mam już obie połówki kadłuba i drzwi przód/tył. w nosku wdzę inny kształt dolnych szybek i całego noska trochę. Nie wiem co zrobię z noskiem , ale napewno powiększę szybki. plany mam w 1/72. Jutro dołożę je na forum oraz zdjęcia z postępu prac. Póki co kończę równocześnie kartonowego Jelcza M11 w HO i walczę z aerografem (odbywa kąpiel od wczoraj w cleanluxie )
-
niby tak, do tego sie to sprowadza w sumie. ok, wiec ustalone
-
baaaaardzo dziękuję za pomoc Wam wszystkim. Robercie, chyba zrobie wersje z 2003 bez nr operacyjnych, jednak to malowanie średnio mi leży. z drugiej strony fotki maszyny po remoncie to tez ciekawy kąsek... trudno narazie decyzja zawieszona idę dłubac, a dłubania jest spooooooroooo....... jeszcze raz thx
-
postanowiłem i ja dołączyć z moim smiglakiem do modelu przygotowywałem sie dość długo zbierając materiały, in od uczstników tego forum. Maszynę wykonam w wersji policji polskiej, wyrzucę środek który jest w tej wersji delikatnie mówiąc ubogi i zrobię wszystko wykorzystując dokumentacje fotograficzną i to co się ostanie z tych "czystek" oraz z płytki 0,5mm od Eduarda. in-box i od razu pytanie do znawców tematu. w poszukiwaniu zdjeć tego modelu zobaczyłęm że jest cos "nietak" z numerem bocznym i operacyjnym (chyba tak się nazywa?) na kalkomanii. czy one należą do jedenj maszyny? F-005 i SN-07XP?
-
no powiem Ci kolego, że szału nie ma z tymi kalkami. a może rozejrzyj się za kims na forach kto za kilka dyszek Ci druknie cos bardziej przypominającego emblematy...? ale to tylko moja sugestia...
-
czekamy na zdjątka
-
tym bardziej bacznie będe obserwował, bo mi mój mikołaj taki sam prezencik zapowiedział... nie wiem dlaczego kobiety kierują się zawsze rozmiarami...
-
co dalej z plemniczkiem...? szukałem w galerii ale też nie ma...
-
?? poza tym bardzo mi autor relacji pomógł w rozwiązaniu problemu w przypadku mojej maszynki któa czeka (częściowo zrobiona) p-7. Ciekawy jestem jak zrobisz wyposazenie kabiny
-
no choć malkontentowałem na to "dziwne" malowanie to jednak musze przyznać, że model wyszedł ładniusio, gratulacje tym większe że jestem fanem śmiglaków
-
zaglądałem cały czas i trzymałem kciuki. szczerez powiem ze sam kamuflarz średnio mi sie podoba ale wielki szacun za doprpwadzenie do końca tak ciężkiej roboty i dla Pilexa 7 za pomoc
-
mam inhalatorka PARI, niestety okazało sie ze razem z moim AB1001 nie daje rady. czy jesli kupie TG-130 (zbiorniczek grawitacyjny)to bede mógł korzystać z tego PARI? do tego kompresorka dorobiłem ez zbiorniczek wyrównawczy z 5litrowej butelki po wodzie mineralnej. czy nie będzie za duży duży do takiego kompresorka?
-
ja bym równiez je zostawił, choć moje sugestie tutaj są najmniej merytoryczne - ucze się sam , a zostawiłbym bo podobnie jak kolegom poprostu podobaja się kółeczka
-
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
marcin1323 odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
Dzięki Albercie, kurcze, pomysł prosty faktycznie masz rację, może będę musiał tak zrobić. a może jakis użytkownik PARI BOY`a by mi coś doradził? jak on uzytkuje ten sprzęcik? -
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
marcin1323 odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
witam wszystkich! najpierw wertowałem forum, potem inne modelarskie, w końcu doszedłem do wniosku ze musze komus zająć chwilę zadając to pytanie. posiadam aerograf prosty z allegro za 30 złotych AB 1001, uzywałem kilka razy z "aerozolami" w puszce, lecz to był zdecydowane za drogi interes. dokupiłem taki "inhalator" PARI BOY (zielona paczuszka)i tu pojawia sie sprawa nie do przejścia dla mnie. zakładając że połączę "na stałe" wężyk doprowadzający powietrze z "paczuszki" do aerografu to czy podczas malkowania muszę odrazu wyłączać sprzęt tuz po zakończeniu malowania danej smugi...? może to głupie pytanie ale jak dziś próbowałem aerka na sucho to mi mało paluchów nie wyrwało razem z tym kabelkiem od dopływu powietrza. oczywiscie działo się tak jak miałem zamkniętą dyszę i włączony ten inhalator... pytanie może naiwnie proste ale nie potrafiłem nic wywnioskować na ten temat z zmateriałów z nalezionych w sieci. "normalne" kompresorki wyłączają sie po uzyskaniu danego cisnienia (oczywisice o ile istnieje tam jakis zawór który taką granicę ustala) a co w przypadku takich "wynalazków" jaki PARI BOY? -
własnie taki zamówiłem. czekam z niepewnością...
-
a tylko pytanie ORIENTACYJNIE - jakie koszty zakupu? pytam sie bo nie ukrywam ze również mi się oczka zaśmiałay
