Messer
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 573 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Messer
-
Kamil - nie łap mnie za słówka Brudzenie to tak bardzo ogólnie powiedziane. Wiadomo że wash to nie brudzenie, ale dla większości sklejających czyściutkie samochody/motocykle wash wchodzi już w kategorię brudzenia... Myślę że teraz lepiej wyraziłem to, o co mi chodziło od początku ;) Wybacz Marek za offtop'a Pozdrawiam Messer
-
Kamil - nie ma się co dziwić. W modelarstwie samochodowym/motocyklowym brudzenie to nadal raczkująca metoda, która częściej jest krytykowana niż zachęcana do rozwijania... Jak ktoś wcześniej nie miał styczności z np lotnictwem/pancerką to nie ma wiedzy o takich sprawach jak wash, suchy pędzel, odpryski itp. A mało który "cywilniak" ogląda warsztaty innych działów ;) Marek jest tu wyjątkiem, co widać po jego warsztatach - i całe szczęście ;) A wracając do tematu - Marek, coraz piękniej to wygląda. Jak dla mnie mógłbyś zrobić kilka trochę głębszych rys na tej stopce z tyłu Pozdrawiam Messer
-
Bardzo ładnie Ci idzie ;) 19" moim zdaniem nieco przesadzone - choć trzeba przyznać że ładnie wypełniają nadkole. Może to wina profilu opony, że wygląda trochę jak traktor. Ultra cienki profil opony, obniżenie rodem z air ride i było by pięknie ;) W moim mercu mam wsadzone 18" AMG na obniżonym profilu opony i dużej "glebie", ale mimo to nadal nadkole wydaje się puste ;/ Nie niej jednak warsztat jaki i Twoje podejście mi się podoba, to też powodzenia w dalszych pracach Pozdrawiam Messer
-
Ładnie Ci idzie ;) Z listwą to już teraz trochę "po ptakach" bo pomalowałeś kastę Najprościej by to było zrobić za pomocą drutu - przyklejasz na całej długości, szpachlujesz po bokach oraz szlifujesz by nadać mu odpowiedni kształt. Po pomalowaniu kasty obkleił bym go folia BMF i po sprawie. Teraz możesz spróbować wyciąć z folii BMF Chrom laski i krzywe i po prostu nakleić na karoserię ( po polerce ). Ewentualnie kilka godzin maskowania i malowanie chromem ALC tych listew. Pozdrawiam Tomek
-
To golf mk3 był wypuszczany jako harlequin - polo jest podróbką ;) Stąd w modelu specyficzne malowanie wnętrza. Co do słabego malowania - coś więcej na ten temat? Pozdrawiam Messer
-
Witam, Skończyłem taki nieco inny projekt. VW Golf Mk3 1/87 Herpa. Model rozłożyłem na czynniki pierwsze, dorobiłem elementy wnętrze ( boczki drzwiowe, podłoga, tyły foteli ), pomalowałem karoserię w charakterystyczny rozkład barw, przerobiłem klosze ( poza kierunkowskazami ) i wkleiłem w ramę. Rama jest dwuelementowa. Pierwsza część to ramka, wyfrezowana od spodu pod szybkę. Druga to rama z dnem, zrobiona z profili drewnianych. Wykończona na czarno + ozdobne arkusze papieru ( odpowiednio docięte ). Tak to się prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Dzięki Panowie Czasu na modelowania niewiele, bardziej z doskoku, więc dopiero teraz "uzbierało się " coś do pokazania. Zasadziłem trochę roślinek - głównie suchych, przy samej wodzie zielonych ( posypka modelarska + korzonki ), reszta to trawska + pędzel ławkowiec. Niestety poprzednia woda nie przetrwała. Coś źle zmieszałem i cała popękała, podniosła się - ogółem wywaliłem ją. To co po niej zostało pokryłem bezbarwnym still water z Vallejo. Plus jest taki że teraz widać kawałek dna, minus - nie ma tak fajnego falowania tafli wody :-/ Tak to się na obezna chwile prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Witam. Zaczynam działać przy podłożu. Zmieszałem piasek dla szynszyli z pigmentami CMK + starte suche pastele. Dodałem małe kamyczki oraz wkleiłem kilka większych kamieni. Jak wyschnie to cieniowanie pigmentami + początki roślinności. Tak to się prezentuje: Pozdrawiam Messer
-
Witam, Dzięki Panowie A tymczasem... Zrobiłem pół klatkę w nieco wzmocnionej konfiguracji. Dodałem płytę na górze, a na niej osadziłem szperacz ( ten dopiero po laserunkowej warstwie czerni ). Klatka dostała "kamo" i rdzę. Teraz czeka na milliputa dla scalenia z podwoziem i nadkolami. Dodałem też mocno zużytą osłonę na przodzie wozu oraz deski na tyle. Powstało też początkowe podszybie - jeszcze nie malowane. zacząłem też robić klosze - płaskie, bo to wew odbłyśniki Na sam koniec dodałem na masce flagę Malawii, zwashowaną i przetartą suchym pędzlem ( rozjaśnienia ). Oraz zacząłem prace przy winietce. Ogólny zarys i początek prac przy wodzie: Plexi, folia, still water i farby Vallejo - zielona i smoke. Dno pomalowane różnymi farbami Vallejo, drobne kamyki, posypka kolejowa i ususzone mchy - celowo takie a nie inne dno. Pozdrawiam Messer
-
A ja zapyta się o grafikę - zamierzasz ją malować - jak tak to samemu, czy będziesz komuś zlecał ( polecam się, ale o tym na PW jak byś chciał ), czy też kalki? Jeden z niewielu Dafów jakie mi się spodobały, kibicuję Pozdrawiam Messer
-
Dzięki Panowie. Co do srebrnego - chodziło o zaznaczenie miejsc pod rdzę, oraz o pozostawienie niektórych miejsc jeszcze nie do końca zardzewiałych - np jak na masce. Sól nakładam na mokro, moczę pędzelek w wodzie, smaruje miejsce na modelu, następnie tym samym pędzelkiem "tykam" w sól i nakładam na mokre miejsca. Rozprowadzam to tak długo aż mi się ułożenie bryłek soli spodoba i zostawiam do wyschnięcia Jako że maluje Vallejo, które mają domieszkę lateksu, to powstaje warstwa farby grubsza, dzięki temu mam efekt rdzy 3D po zdrapaniu soli. Co do dopracowania - mam kilka projektów gdzie prawie wszystko budowane jest od podstaw, i do tych się bardzo przykładam ( budowa od podstaw nie jest mi obca ), ten jest projektem w 100% odpoczynkowym . Kilka rzeczy będzie poprawianych, dodane zostaną jeszcze inne kolorki, parę ciekawych akcentów no i to co najważniejsze - mała winietka, żeby to wszystko miało ręce i nogi Pozdrawiam Messer
-
Witajcie ;) Jakiś czas temu kupiłem niekompletny model hondy civic 3g Tamiya - brakowało karoserii. Jako że potrzebowałem z niej szyb i innych elementów, została mi niepotrzebna reszta. Postanowiłem wykorzystać te części do szlifowania budowania od podstaw jak i szeroko rozumianego brudzenia ( by nie wyjść z wprawy ). I tak oto zrodził się zamysł - totalne sf. Z blaszki alu po kwiatach ( jest nieco grubsza od blaszki z puszki, i bardziej elastyczna ) zrobiłem tylne błotniki, progi, podłogę, wzmocnienia tylne i wewnętrzne. Na tylną część podłogi poszła blacha ryflowana nieistniejącej już formy KuchModel ( papier wycinany laserowo ). Przednie wew strony błotników, pas przedni, światła, maska - zrobione z polistyrenu. Jest to "lekki projekt" to też nie bazowałem na żadnych fotkach pasa przedniego, zbudowałem go z naciskiem że to składak - nie musiał przypominać hondy civic ( stąd różne światła, nieco inna maska itd )... Z założenia ma to być użytkowy wrak, używany przez rebeliantów w jednej z wojen domowych, gdzieś w afryce. I tu wychodzi moje sf - model ma na sobie dużo rdzy, a w tamtych rejonach aż tak samochody nie rdzewieją - ale ja postawiłem na "efekciarstwo" - w celu ćwiczenia malowania owej rdzy. Po tym przydługawym wstępie czas na fotki - uwaga, będzie ich sporo :-> Kasta po podkładzie: Następnie pomalowałem kastę srebrna farbą, nałożyłem sól pędzelkiem ( na wodę ) i pomalowałem bielą Vallejo + czarne pasy. Następnie zdrapałem sól i zacząłem malować rdzę. Najjaśniejszy kolor to "orange brown" Vallejo, a na to poszły dwa pigmenty CMK - ciemna i jasna rdza. W niektórych miejscach na rdzę poszedł ciemny wash akrylowy ( + we wszystkie zakamarki ): Kolejne było wnętrze. Poza rdzą dostało washa z czerni i pigmenty CMK - ciemna i jasna ziemia: I to na ten czas tyle ;) Pozdrawiam Messer
-
Witam, Przechodzę do Etapu 3 Pomalowałem miejsca na których są kalki sidoluxsem a następnie je nałożyłem. Potem delikatnie prysnąłem je satynowym bezbarwnym. Niestety - kalki trochę już czasu u mnie leżały bez pergaminu ochronnego, co odbiło się na kilku literkach i samej folii. Powinienem prysnąć bezbarwnym samochodowym pod i na kalki - ale zimą nie mam takiej możliwości :( Tak to się prezentuje teraz ( spoiler luzem, więc krzywo ): Na samochodach/pojazdach 1:1 tez tworzę, ale okazjonalnie ( brak miejsca do takiej "zabawy" ). Pozdrawiam Messer
-
Witajcie, Zaczynam Etap II Na początek zamaskowałem to, co było do zamaskowania: A następnie całość pomalowałem czarnym matem z Vallejo i zdjąłem maskowanie ( na masce, tym samym krzywikiem wycieniowałem płomienie ): I kilka ogólnych fotek bryły: Kasta do małych poprawek ( maska też ), ale ogólnie jestem zadowolony ;o) Pozdrawiam Messer
-
Witajcie ;) Jako że Paweł już swoje fiorano skończył, a mnie się udało okazyjnie nabyć takie samo - zakładam wątek warsztatowy. A co - niech będzie "fioranociągłość " :P Zacząłem tradycyjnie - od karoserii. Na początek poszły boczne kierunkowskazy. Wpierw zmierzyłem ich średnice zewnętrzną: A potem wywierciłem otwór "przez kierunkowskaz" wiertłem 0,4mm: Po wywierceniu zeszlifowałem fabryczny kierunek: Tyle zabawy po to, by potem zrobić kierunkowskazy z przeźroczystej ramki, pomalowanej pomarańczem. Po to też mierzyłem średnice, aby oba dorobione kierunki były takie same - podobnie i z wierceniem - aby ten sam punk osadzenia był po obu stronach :-> W karoserii pogłębiłem wszystkie linie podziału, zmieniłem kształt klamek ( są teraz płaskie ) i pokryłem podkładem. Zaznaczyłem sobie ołówkiem miejsca do poprawy i zabrałem się za body kit. Jest bardzo prosty, zbudowany z polistyrenu 0,5 i 1mm. To jeszcze nie koniec - przód wymaga jeszcze dodania po jednym "plasterku" polistyrenu ( po bokach ) aby dobrze współgrał z początkiem progów. Całość też zostanie delikatnie wyoblona za pomocą masy milliput. W planach jest jeszcze spoiler - ale o tym w kolejnej aktualizacji ;o) No i przymiarka na docelowych kołach - Advan Racing ver. II 19". Kolorystyka docelowa - jedynie rozgraniczenie srebro - żółć będzie poprawiane. Zdecydowałem się na 19" felgi ze względu na większą możliwość niższego osadzenia auta. _________________________________________________________________ Jak zapowiadałem - powstał spoiler. Powstał to trochę za duże słowo. Przerobiłem podstawy spoilera z aoshimy, wydłużyłem podstawy tak by zachodziły na pionową powierzchnię klapy. Na zdjęciach jest luzem przyłożony, stąd szpary. Dokleiłem też wspomniane już wcześniej "plasterki" polistyrenu na przód i wygładziłem ich dolne łączenie milliputem. Doszły też dziś dodatki do ferrari - żywiczne kopie foteli z Ferrari Italia oraz stickery - tu jeszcze raz wielkie podziękowania dla Pawła (PowerPablo) Ogólna kolorystyka również uległa zmianie - za sprawą pewnych kalkomanii - ale o tym w kolejnych aktualizacjach :-> _________________________________________________________________ Dziś wprowadzę Was w zmianę koncepcji, a właściwie w jej jeden z czterech etapów Etap I Pomalowałem maskę i progi czarnym matem Vallejo: Na to poszły płomienie "baza" malowane z ręki, z użyciem krzywika który sobie wyciąłem z kalki technicznej. Biała to również Vallejo. Po tym zabiegu, zmieszałem transparentny pomarańczowy z transparentnym czerwonym Vallejo i psiknąłem: Kolejnym punktem było rozjaśnienie niektórych płomieni - znowu biała Vallejo: Na całość poszedł transparentny pomarańcz i punktowo w/w mieszanka pomarańczu i czerwieni: Na sam koniec pokryłem wszystko dwoma warstewkami bezbarwnego akrylowego Vallejo: I to tyle, jeżeli chodzi o etap I Dopiero w kolejnych etapach wyjaśni się czemu taka kolejność malowania, także proszę o cierpliwość :-> Wybaczcie za fotki "z biegu" :-| Pozdrawiam Messer
-
Scania mi się bardzo podoba Gdyby jeszcze zmienić tablice rejestracyjne na afgańskie/australijskie i przykurzyć całego trucka odpowiednim do kraju kurzem, to była by rewelacja - a i sensu by całość nabrała Możesz zrobić fotkę zbiorą dotychczasowych ciężarówek " zmęczonych życiem" ? Pozdrawiam Messer
-
Trojan - dopiero zobaczyłem że napisałeś. Nie Ty jeden namalowałeś w życiu trochę płomieni - sa one tak specjalnie namalowane. To hybryda true flame z klasycznymi płomieniami "szczypce raka" dodatkowo w kolorystycznym negatywie Także tak miało być - inaczej niż normalnie Pozdrawiam Messer
-
Witajcie, Niejako chwaląc się, a niejako podbudowując sam siebie, wrzucam po kilka zdjęć z modeli które udało mi się zbudować w tym roku. Był to rok dla mnie obfity w skończone modele jak i w zamówienia. Także, jak to mówią, " takie tam.." BMW Z3 Tamiya 1/24 Toyota bB Tamiya 1/24 Toyota Celica 7gen Veilside Tamiya 1/24 Toyota Celica 7gen Tamiya 1/24 Corvette C5 Amt/ERTL 1/25 Toyota GT86 Tamiya 1/24 Mercedes 500SL Fujimi 1/24 Corvette c2 Revell 1/25 Mercedes s600 coupe Tamiya 1/24 Kabina Scania R500 "Repiński" Italeri 1/24 Kabina Daf XF105 White Italeri 1/24 Kabina Daf XF105 "Góry" Italeri 1/24 Kabina Scania R500 "Blue Gfiffon" Italeri 1/24 Kabina Scanii R500 "Polmack" Italeri 1/24 Kabina Daf XF105 " Repiński Wilk" Italeri 1/24 Kabina Scania R500 "Black" Italeri 1/24 Pozdrawiam Messer
-
bahamut24 - płomienie malowane z aerografu - z ręki i przy pomocy małego krzywikowego szablonu ;) Pozdrawiam Messer
-
Byku a wszystko musi być takie jak w rzeczywistości Idąc tym tropem myślenia jaki reprezentujesz, metalic nie miał by racji bytu, a to z kolei wpłynęło by na płomienie - a właściwie, na ich brak. Trochę luzu, a mniej spinania się o detale niezgodne z rzeczywistością - jak pisałem to jest model relaksacyjny Pozdrawiam Messer
-
Na wstępie - dziękuje za opinie ;) Drewno na kierownicy, robione starą metodą. Maluje element na brązowy kolorek ( im jaśniejszy brąz tym jaśniejsze drewno wyjdzie ). Następnie cienkim pędzelkiem, czarną farbą maluję słoje. Na to kładę dwie warstwy pomarańczu transparentnego ( u mnie to jest mieszanka trans. pomarańczu i trans. czerwieni Vallejo ). Na koniec wszystko pokrywam sidoluxem i delikatnie poleruje filcem. Ziarno metalika nie rzuca się w oczy w świetle dziennym, jedynie w pełnym słońcu, lub tak tak tu - w oświetleniu sztucznym Pozdrawiam Messer
-
Coś wiadomo do jakiego r35 ten zestaw będzie pasować - tamiya, fujimi, aoshima ?
-
Dzielnie sobie dajesz radę Powodzenia przy dalszych pracach ;) Pozdrawiam Messer
-
Witam, Do galerii trafił kolejny model - corvette c2 ze stajni Revell'a 1/25. Modelik to "snap kit" - nie wymagał użycia kleju. Modelik dostałe jako "wypełniacz pustej przestrzeni paczki", a że darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby Model potraktowałem jako relaksacyjny :P Jakość nie najgorsza, zaskakująca jest precyzja detali we wnętrzu ( na + ). Model robiony prawie prosto z pudełka. Jedyne zmiany to zmycie, dopasowanie, doszlifowanie i pomalowanie chromów, pomalowanie grafiki na karoserii - płomienie i sportowe pasy - oraz gałka zmiany biegów we wnętrzu + przerobione fotele i dwu kolorowe malowanie. Z czasem dojdą pasy ( nie mam odpowiednich do tych czasów zapięć pasów ). Wszystkie loga (flagi) są malowane z pędzla i zalewane sidoluxem dla uzyskania "szkiełka/szklistej powłoki". Zmieniłem także przednie kierunki, dodając i malując szkiełka. Model miał być jak odnowiony klasyk, z zachowany pewnymi elementami dla sentymentu - dlatego też nie wszystko jest idealne np poprzecierane chromy filcem. Tyle z pisania, teraz zdjęcia: I parę zdjęć detali: Pozdrawiam Messer
-
Witam, Ostatnimi czasy dłubie nie swoje modele, a oto jeden z nich - Toyota GT86 ze stajni Tamiya. Modelik bardzo przyjemny, choć nie ukrywam że jak za tą cenę mocno uproszczony. W zestawie mamy wkładkę silnika boxer, bardzo proste zawieszenie, ładnie zdetalizowane wnętrze i piękną bryłę nadwozia ;) Podział części i ich spasowanie jest sensowne, na duży plus zasługuje rozwiązanie spasowania komory silnika " na zatrzaski" przez co nie widać łączeń komora - karoseria. Ten model miał być prosto z pudełka - wg życzenia klienta - od siebie dodałem tylko kilka kabli pod maską. Na zdjęciach zobaczyłem kilka rzeczy do poprawki ( linia podziału na tylnej klapie, 2 linie do wyczyszczenia z resztek pasty, jedna felga do odmalowania na krawędzi, róg maski do przepolerowania ) - resztę pewnie sami wypatrzycie Na początek zdjęcia a'la reklamowe: A teraz reszta: Silnik, a właściwie to co widać: I dwie niestandardowe fotki wnętrza: Kiepski ze mnie fotograf, więc odcień odbiega od rzeczywistości - gołym okiem jest to krwista czerwień Pozdrawiam Messer
