Prace ślimaczym tempem "posuwają" się do przodu Lwia cześć czasu spędzana jest na analizie zdjęć a w międzyczasie drobniutkie fizyczne zmiany na okręcie - usunięte zostały pogrubienia pokładu, wskazujące miejsce umieszczenia wyrzutni bomb głębinowych, zamocowane i oszpachlowane pachołki cumownicze, skrzynka; w nadbudówce dziobowej na bakburcie osunięty został "dragonowski" kanał wentylacyjny...
Przygotowywanie pokładu, ścian nadbudówek etc ciągnie się... , niestety, a pojawiające się wątpliwości skutecznie spowalniają prace ...Pocieszam się myślą, że nie tylko ja łamię sobie głowę rozwiązując zagadki niszczyciela