-
Liczba zawartości
4 824 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin Rogoza
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Nie widzę sensu kupowania dodatkowych odcieni do malowania drewnianego pokładu. Bardzo dobrze sprawdza się technika, jaką zastosowałem w przypadku mojej Mikasy - pokład w jednym kolorze (piaskowy) - potem przyciemniałem go różnymi odcieniami brązu i szarości farbami olejnymi dla plastyków. Oleje plastyków mają tę zaletę, że baaaaaardzo długo można z nimi bawić się na pokładzie - za to długo schną. Długi czas schnięcie, w przypadku okrętów, ma niewielkie znaczenie. Sądzę, ze lepiej zaopatrzyć się w tej sytuacji w 6 kolorów plastyków, które przydadzą się do innych rzeczy -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Pojawi się USS San Francisco 1942 1:350, a w między czasie, dla odprężenia jakieś jechadło (czyt. samochód cywilny) -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Patrzac na model sam nabieram ogromnej chęci na jego popełnienie (mysle tu konkretnie o Yamato) - ale to chyba w odległej przyszłości, bo plany na najblizsze miesiące w kwestii modelowania będą raczej inne Oczywiście tutaj siedze i kibicuje, ale jak już sie dzielimy linkami to prosze bardzo i ode mnie co nieco (Yamato) - moze znane a może nie: http://mokehana.web.fc2.com/e-photo-yamatomuseum.htm http://news.webshots.com/album/550418549pWgDkE -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Niby farbki wodne ale zawsze bezpieczniej rozcieńczać je czymś innym, np dedykowanym rozcieńczalnikiem tej samej firmy lub po prostu spirytusem lub wódką - nie będziesz miał wtedy z nią problemów. Z tego co pamietam, wodą fajnie się rozrabiały Model Master - Gunze to górnopółkowa jakość więc lepiej profesjonalnie do niej podejść - szkoda marnować, szczególnie, że słoiczek to ok 8 - 9 zł (ale można za to rozcieńczać w stosunku 1:1 lub nawet 1:3). Życzę powodzenia -
Co ja tu będę pisał i kombinował... Cytat ze strony dystrybutora: "Mr.Surfacer to seria podkłado-szpachlówek do prac wykończeniowych, eliminowania rys, nierówności i ubytków oraz do nadania powierzchni gładkiej struktury przygotowanej do końcowego malowania. Mogą być stosowane do modeli plastikowych, żywicznych i metalowych. Mr.Surfacer to akrylowe podkłady na basie żywić, organicznych rozpuszczalników i pigmentu. Mogą być rozcieńczane rozpuszczalnikiem Mr.Color Thinner." Generalnie nierówności i ryski można zobaczyć również na zwykłej farbie - czesto stosowany jest kolor szary - Mr.Surfacer jest przede wszystkim by zapewnić doskonałą przyczepność późniejszych powłok farby oraz służy do niwelowania mikrorys. Na dużych powierzchniach warto ją delikatnie przeszlifować papierem 2000 na mokro (maleńkimi detalami nie warto zawracać sobie głowy szlifowaniem). Znam osoby, które podobnie jak ty, nie stosują żadnych podkladów - jedynie porządne mycie w wodzie z płynem - i to im się sprawdza. Jako, że Mikasa jest pierwszym projektem po kilkunastu latach przerwy (i to w dodatku zaawansowanym), nie chciałem ryzykować, że coś z farbą będzie nie tak jak sobie tego życzę. Stąd też zdecydowałem się na używanie podkładu. Ja maluję farbami Gunze czyli ten sam producent co Surfacer więc nic się nie gryzie. Ponoć pod emalie można go również stosować - można spotkać relacje (przede wszystkim w cywilach), gdzie ludzie na ten podkład nakładają farby Tamiya. I jest OK... Reasumując: surfacer nie jest niezbędny ale na pewno poprawia komfort pracy Ja polubiłem go od pierwszych chwil...
-
Co to za skrót OOTB ? Poza tym mała "tragedia": Chciałem podsuszyć maszty suszarką by szybciej mi wyschły po kąpieli Zbyt mocno przygrzałem szczytówkę - zaczęła się wyginać. Na szczęści w porę zareagowałem, jednak końcówka lekko się zdeformowała Ale to nie wszystko... Próbowałem to delikatnie naprostować i niestety końcówka się złamała... Cóż, kolejne doświadczenia z materią mam już za sobą. Postanowiłem dorobić to co się ułamało - udało się wyciągnąć żądany odcinek z kawałki ramki (nie pytajcie ile odcinków ramki poszło do kubła hahahhaah) ale w ostateczności już jest - może ciut za gruba, ale jak ktoś nie jest świadomy to nawet nie zauważy różnicy. Tak więc, niespodziewanie sprawy się pokomplikowały. Na chwile obecną maszty znowu czekają na dalsze prace - przed nimi już tylko Surfacer
-
Mała aktualizacja: prace nad produkcją masztów (w związku z tym, że utknąłem na etapie podstawki). Maszty - w sumie nic szczególnego, troszkę PE i tyle... Szczegóły poniżej: Widok w całości oraz kolejne, pojawiające się detale PE: A tu ostatnie szczegóły: elementy mocujące olinowanie: Wszystkie PE pociągnięte Metal Primer - schną - potem szybka kąpiel i ruszają w drogę po Surfacer (może jeszcze dzisiaj zdążą )
-
[Pacyfik] U.S.S. Pennsylvania (BB-38) 1944r. Dragon 1/700.
Marcin Rogoza odpowiedział Wojtek B. → na temat → Wojna na Pacyfiku
A tu masz obiecane próbki kolorów: Powodzenia. Będę śledził regularnie -
[Pacyfik] U.S.S. Pennsylvania (BB-38) 1944r. Dragon 1/700.
Marcin Rogoza odpowiedział Wojtek B. → na temat → Wojna na Pacyfiku
Póki co masz tu jeszcze propozycje dedykowane od Testors Model Master: Deck Blue 20B - 4243 Acryl Navy Blue 5N - 4241 Acryl -
Ciekawy patent, chłopaki, z tym pogłębianiem szczeliny. Jak będę zasiadał do jakiegoś cywila na pewno pokuszę się o jego wypróbowanie na żywej materii
-
[Pacyfik] U.S.S. Pennsylvania (BB-38) 1944r. Dragon 1/700.
Marcin Rogoza odpowiedział Wojtek B. → na temat → Wojna na Pacyfiku
Ciężko powiedzieć, czy propozycja Dragona w/s "Middle Stone" jest błędna czy nie ponieważ może się okazać, że jednak ma ona w sobie coś z blue Natomiast, jeśli chcesz, moge poszperać i spróbować znaleźć próbki kolorów o których mówiłem - wtedy podpasujesz sobie pod to swoje Vallejo. Jeśli wspominasz o czarnym washu na pokładzie to proponuję, byś zrobił go również na innych poziomych powierzchniach tak by na modelu kolory ścian pionowych były inne niż powierzchni poziomych (zgodnie zresztą z MS21). Edit: PS. teraz dopiero dotarło do mnie co Dragon proponuje - faktycznie - jeśli całość na Dark Gray a tylko pokład na Middle Stone to faktycznie jest źle. Maluj zgodnie z MS21. -
Być może zabrzmi to niewiarygodnie ale nie mogę napatoczyć się na stolarza, co by mi zrobił podstawkę z drewna na wymiar - taką z frezowanymi krawędziami na obwodzie. Ma ktoś z was jakiś sprawdzony kontakt we Wrocławiu bądź inny, gdzie mogę zamówić zrobienie takowej z wysyłką? Będę wdzięczny za pomoc, bo Mikasa coś utknęła na etapie tejże podstawki... Zdecydowałem jednak, że zrobię dno na gotowo, przymocuję do podstawki i potem pocisnę z pozostałymi elementami wyposażenia.
-
[Pacyfik] U.S.S. Pennsylvania (BB-38) 1944r. Dragon 1/700.
Marcin Rogoza odpowiedział Wojtek B. → na temat → Wojna na Pacyfiku
Wracając na moment do farb Gunze to: Navy Blue - H054 (seria Mr.Hobby) lub C014 (seria Mr.Color) Deck Blue - C365 (seria Mr.Color) Mam nadzieję, że trochę ci pomogą te informacje. PS. nie wiem jakie są oznaczenia farb na przedstawionej przez ciebie instrukcji, bo mi się te zdjęcia z fotosika nie otwierają. -
[Pacyfik] U.S.S. Pennsylvania (BB-38) 1944r. Dragon 1/700.
Marcin Rogoza odpowiedział Wojtek B. → na temat → Wojna na Pacyfiku
USS Pennsylvania w 1944 roku malowana była wg schematu Measure 21 (MS21) czyli ogólnie mówiąc tak: - wszystkie powierzchnie pionowe bez wyjątku - Navy Blue 5-N - wszystkie powierzchnie poziome - Deck Blue 20-B - drewniany pokład malowany na kolor - Deck Blue 20-B W palecie Gunze napewno znajdziesz odpowiedniki - jeśli będziesz miał problem to napisz do gościa ze stronki gunze.pl - na pewno ci jakoś pomoże - a poza tym farbki Gunze są naprawdę rewelacyjne. -
[Pacyfik] U.S.S. Pennsylvania (BB-38) 1944r. Dragon 1/700.
Marcin Rogoza odpowiedział Wojtek B. → na temat → Wojna na Pacyfiku
No to zasiadam i kibicuję -
Pogłebienie linii podziału spowodowałoby, że szpary byłyby mniejsze? Mozesz to, koksik750, wyjasnić, bo chyba nie zatrybiłem tego skrótu myślowego
-
Generalnie używam sprawdzonej taśmy Tamiya - nie ma odpowiednika w tej (najwyższej) klasie. Sporadycznie posługuję się taśmą malarską, ale jedynie w przestrzennych miejscach i tam gdzie mogę sobie pozwolić na to by taśma nie przywierała dokładnie do maskowanej powierzchni - jakoś nie ufam jej - pewnie za sprawą sprawdzonej Tamiya. Dzięki za wskazówkę - będę uważał Cieszę się; myślę, że z czasem pojawią się kolejne w tym klimacie
-
Tak, właśnie tak. pokłady główne zamaskowane czekają na pojawienie się relingów, burty na żurawiki, a potem to wszystko na ich późniejsze malowanie Odsłona pokładów może za dwa tygodnie
-
Żeby się nie narazić, że prace się zatrzymały to wrzucam aktualny ich widok - może tempo ostatnimi dniami nie jest imponujące ale utknąłem na temacie malowania kadłuba a dokładnie na szykowaniu się do tego przedsięwzięcia W międzyczasie zabrałem się za śruby, maszty etc - ale to przy następnej odsłonie jak zbiorą się jakieś konkrety w tym zakresie. Tymczasem Mikasa ma się tak: I nieco inny widok, w pełnym południowym słońcu:
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Marcin Rogoza odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
No to jeśli nie od wczoraj to moim zdaniem pozostaje kwestia jedynie jakości wyprasek (ewentualnie cena). jeśli chodzi o cywile to ja raczej staram się wybierać firmy inne niż Revell; często jest tak, że interesujący mnie model auta robi jedynie Revell (lub inna mniej profesjonalna firma) to wtedy decyduję się na taki zakup - osobiście modele firm słabszych jakościowo typu Revell, AMT, dawne ESCI czy inne mnie w przypadku cywili nie odpychają - widziałem już wiele zdjęć ładnie wykonanych aut z tychże firm, więc przy większym nakładzie pracy nawet z nich można wykrzesać cudeńka -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Marcin Rogoza odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
W revellach często napotyka się trudności, związane np. ze spasowaniem, złym odlewem itp. Dlatego dobre rady to rozpoczęcie od czegoś mniej kłopotliwego, a jednocześnie dokładniejszego w detale Revell dla bardziej doświadczonych i wytrwałych - no chyba że chcesz go zlepić tylko po to żeby był zlepiony, a nie żeby się ładnie prezentował przy okazji sprawiając frajdę w klejeniu go -
Hey, cieszę się z tej relacji, bo jakoś mam słabość do modeli Ferrari Póki co walczę z modelem okrętu Mikasa, ale kto wie, za jakiś czas może też popełnię jakąś Ferrarkę - zobaczymy, bo koncepcje na następny projekt są różne. Póki co, życzę powodzenia i z ciekawością będę śledził ten wątek
-
Mata jak mata... Podejrzewam, że jest w skali 1:1 Takie maty raczej nie są skalowane i używasz ich wedle uznania
-
[Pacyfik] IJN Yamato - Tamiya 1/350
Marcin Rogoza odpowiedział vought → na temat → Wojna na Pacyfiku
Może następnym razem spróbuj "nawiercać" igłą do strzykawek - daje znakomite możliwości dzięki ostrej zaostrzonej końcówce - dzięki niej jesteś w stanie rozwiercić luty o różnych średnicach, włącznie z tymi o kalibrze ok 50 mm w skali 1/350 a jak się uda to może i mniejsze polecam takie rozwiązanie - jeśli chcesz zobaczyć jak to wygląda, to zerknij na moją relację Mikasy - ja właśnie w ten sposób to robiłem. -
W moim przypadku to faktycznie było tak, że Paczki z Japonii nie miały przyklejonej faktury. Było ich 4 sztuki, każda osobno, wiec może dlatego nic ode mnie nie chcieli, chociaż jak by wsiąść wszystkie razem to przekraczały kwotę wolną. Sprzedawca pewnie specjalnie wysłał każdą z osobna by z każdą z nich zmieścić się w kwocie wolnej. Z Hong Kongu paczka przyszła bez żadnej faktury. Wszystkie przedmioty zakupione na ebay.
