-
Liczba zawartości
4 824 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin Rogoza
-
Malowanie dna kadłuba skończone - w sumie położonych jest 4 warstwy. Do tego celu powstała prowizoryczna podstawka, poniżej przygotowania do malowania: A tak efekt przedstawia się na chwilę obecną - nieco się błyszczy bo to półMatt :-)
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
W żadnym wypadku!!! Lepiej nie kombinować... Na metal kładziesz Metal Primer (lub ewentualnie Surpacer jesli będzie się trzymał - nie testowałem. Szlifowanie na mokro - moczysz papier 2000 w wodzie i lecisz.... :-) Podkład jako jedna warstwa - w zupełności wystarczy :-) -
Panowie... i Panie... nakładanie powłok lakierniczych na podwodną część kadłuba trwa...
-
Propozycje projektow grupowych w naszym dziale !!!
Marcin Rogoza odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
Własnie na tym miałaby polegać reguła, żeby w projekcie każdy okręt był inny, tworząc z pozostałymi swoistą jedność tematyczną ;-) -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Nie ma takiej potrzeby - podkład ma w tym momencie służyć temu, żeby farba się dobrze trzymała. jeśli tylko podkład nie będzie odpadał od niezagruntowanego metalu to można oczywiście tak robić. Nie - powierzchnia jest gładka. Jedynie duże powierzchnie (podwodna część kadłuba) można przeszlifować na mokro papierem 2000 - reszty nie ma sensu - sam zobaczysz J.w. Oczywiście, tylko i wyłącznie Jedno jest pewne - jak weźmiesz tę chemię w ręce to po kilku próbach sam zobaczysz jak jest najlepiej - ja swoje pierwsze próby robiłem na żywym organizmie Mikasy - i idzie dość sprawnie bez żadnych problemów -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
Marcin Rogoza odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Ja zassałem z zagranicy już sporo modeli i nigdy nie było z nimi problemów - zazwyczaj pakowane są w dodatkowy karton. -
Propozycje projektow grupowych w naszym dziale !!!
Marcin Rogoza odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
Dokładnie, dokładnie tak :-) -
Propozycje projektow grupowych w naszym dziale !!!
Marcin Rogoza odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
:-) Obecny projekt PACYFIK wyraznie pokazuje, że nie jest to podobny asortyment :-) Raczej pełne spektrum tego, co można było w tym rejonie zobaczyć Jest bardzo obszerny tematycznie wiec i różnorodność ogromna. A może wcielić w życie taką formułę: ogłaszany jest np. projekt polskie niszczyciele IIWŚ. I chętni uczestnicy wybierają sobie model ale w ten sposób, by żaden się nie powtarzał - wszystkie w jednakowej skali. W ten sposób np. na koniec projektu po pół roku otrzymujemy piękną galerię wszystkich (lub prawie wszystkich) jednostek pływających z danego tematu. W ten sposób można np. podejść do bitwy o Guadalcanal, Pearl Harbour i wiele wiele innych ciekawych wydarzeń. Myślę, ze ten sposób byłby o wiele ciekawszy i efekt końcowy, w postaci wielu modeli z danej chwili historycznej, dużo przyjemniejszy Jak znam życie, cięzko byłoby wybrać jakiś konsensu i u stalić ściśle określoną tematykę, ale przecież można spróbować - uważam, że warto pójść w tym kierunku -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Kup Surfacer 1200 w słoiczku + rozcieńczalnik. Chemii Tamiya nie stosowałem więc nie wiem jak wypada w porównaniu do Gunze. Ja używam takiego schematy działania: plastik > podkład > farba blaszka > metal thiner > farba Blaszki kładę czasami na goły plastik; w tej sytuacji: plastik > blaszka > metal thiner na blaszkę > podkład na wszystko > farba na wszystko ... ale czasami jest tak (w zależności od sytuacji i potem trudnego nałożenia koloru): plastik > podkład > farba > blaszka > metal thiner > farba Wszystko zależy od sytuacji, ale nie ma potrzeby na blaszkę pokrytą metal thiner'em nakładać podkładu - farba trzyma się wyśmienicie. Podkład tylko wtedy jak wczesniej go nie było na plastiku - taką właśnie mam sytuacje w przypadku nadbudówek śródokręcia w Mikasie. jak zerkiniesz na ostatnie zdjęcia zobaczysz, ze w tej sytuacji wszystko jest poklejone ale jeszcze bez podkładu Surfacer. Mam nadzieję, ze jakoś to czytelnie wyjaśniłem -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Podkład w słoiczku Gunze rozcieńcza się dedykowanym rozcieńczalnikiem 1:1 - nakładany aero. W słoiczkach masz różne gradacje (500,1000,1200), w spreyu chyba tylko 1000. W spreyu na pewno wygodniejszy, ale idzie zdecydowanie więcej bo ma duże pole "rażenia" i łatwiej o zacieki bo wypływ niczym nie regulujesz. Ja używam obu rodzajów. Dla pojedynczych elementów, dla których nie warto bawić się w rozcieńczanie słoiczka lepiej chyba użyć gotowego spreyu. Jest on również przydatny do dużych powierzchni np. pokłady kadłub itp. O debonderze nic nie wiem ale też będę musiał go sobie sprawić. -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Więc startuj, startuj... Nie mogę się doczekać... -
Tak, właśnie San Francisco :-)
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Prawdę mówiąc nie ma recepty. Zobacz, w jakich odcieniach chcesz mieć pokład - ja kupiłem "na oko" jakiś brąz, szary (bo zależało mi na tym żeby pokład miał nute szarości, do tego biel do rozjaśniania kolorów, czerń do przyciemniania. Jeśli chcesz iść w pokład bardziej brązowy to proponuje jeszcze jakąś czerwień. Generalnie z tych kilku kolorów można uzyskać bardzo szeroką paletę odcieni w dobranej kolorystyce :-) -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
...dokładnie przy ul.K.Wielkiego - w podwórku obok żółtego kościoła - tam właśnie robiłem swoje zakupy -
Taki właśnie urok modelarstwa
-
W takim razie gratuluję :-)
-
No i się męczysz a efekt bardzo marny. Jeśli nie interesuje cię efekt końcowy to takie podejście jest super
-
Z racji bardzo krótkiej mojej historii z pływadłami, nie napotkałem jeszcze tego problemu (sklejana obecnie Mikasa ma idealny podział pokładów czyli linie łączenia wszystkich 3 części występują pod ściankami nadbudówek - można było tak to zrobić, bo nadbudówki są na całą szerokość pokładu). Pewnie spotkam się z tą kwestią przy następnym projekcie już za ok miesiąc więc wtedy będę kombinował, jak podejść do tematu. Na chwilę obecną pomysł kzugaj wydaje się być dobrą propozycją.
-
Jedna rada (może niepotrzebna - sam ocenisz) - wyrysuj w poprzek pokładu linie, jako początki i końce desek - inaczej bardzo prawdopodobne, że po naklejeniu desek, te linie podziału ci pouciekają i nie będą prostopadłe do osi wzdłużnej pokładu...
-
Nie wiem czy to jest dobry pomysł, bo tracisz wysokości nadbudówek i wszystkich detali jakie masz zamontowane na pokładzie - podejrzewam, że problem pojawi się m.in. przy układaniu poszycia wokół falochronu. Niedokładne docinanie itp sprawią, że pokład nie będzie wyglądał tak, jak sobie to wymyśliłeś... Obym się mylił, i tym bardziej życzę powodzenia - nie wiem jednak, czy nie warto poszukać innego rozwiązania...
-
A czy rama przed malowaniem podkladem dobrze umyta, odtłuszczona i wysuszona? Na zdjęciu nie widać dokładnie jak to wygląda, ale może te newralgiczne miejsca są delikatnie zatłuszczone od np. dotyku palców...
-
... i całość zaczyna się coraz piękniej prezentować. Niestety łączenie części pokładów kiepsko wygląda. Wiem, że to jeden z newralgicznych punktów w wielu modelach okrętów, i tak naprawdę ciężko cokolwiek z tym zrobić. Może jakaś walorka zniweluje choć trochę ten niekorzystny efekt ?
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Tutaj nie ma żadnej filozofii - sam robiłem to na Mikasie pierwszy raz - i powiem ci, ze od razu spodobała mi się ta technika Na tej stronie Mikasa - 3 strona masz zdjęcie farbek jakie użyłem, a reszta to naprawdę fajna zabawa I z pewnością nie ma co się obawiać Wszak wszystkiego trzeba kiedyś spróbować, a sam się przekonasz, że efekt będzie bardzo ciekawy. Nie ma sprawy, zawsze chętnie pomogę :-) -
Zastuj może w update'ach, ale prace pomalutku posuwają się do przodu - dosłownie pierdółki + kombinacje z podstawką. Zdjęć narazie nie wrzucam, bo na chwile obecną niewiele jest do pokazania ze zmian, ale w week pewnie jakieś konkrety się pojawią Cały czas walczę z podstawką - jest już konkretna koncepcja; baa... nawet podpórki są już zakupione Póki nie zorganizuje docelowej deseczki, będzie stał na tymczasowej, ale musi na czyms stanąć, bo inaczej szybko nie ruszę dalej W week pewnie pojawi się już malowanie kadłuba - do tej pory była zabawa z nadbudówkami śródokręcia, z których wyeliminowałem wsporniki, na których mają stać szalupy, pojawiły się w tych miejscach ich zamienniki z profili dwuteownika z PCV, trochę relingów, jakieś brakujące elementy na kominach... Jednym słowem... pierdoły, które zajmują czas Aby jednak zaspokoić ciekawość kibiców (i z wdzięczności za dopingowanie ), kilka fotek z ostatnich "posunięć"
-
Propozycje projektow grupowych w naszym dziale !!!
Marcin Rogoza odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
Dobre pytanie, bo sam sie zastanawiam nad celowością takich propozycji ;-)
