-
Liczba zawartości
4 824 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin Rogoza
-
Z tą taśmą to mnie nieco zmartwiłeś.... hmmm Bezpośrednio na modelu jest taśma Tamiya, a zabawa z obklejeniem obwodu wzdłuż linii wodnej drobnymi paseczkami zajęła mi sporo godzin więc chyba nie pokuszę się na odklejanie tego na czas urlopu. Mam nadzieję, że marka tamiya w tej sytuacji pokaże swoją wielkość i nie pojawi się problem kleju na kadłubie Podobnie sprawa ma się z maskowaniem pokładu - tam cały czas jest przyklejona w/w taśma...
-
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Tu masz zbiór programow do grafiki wektorowej - nie przyglądałem im się ale możesz sobie popróbować - myślę że coś znajdziesz odpowiedniego, najlepiej coś co obsługuje pliki typu *.cdr - te pliki otwiera Corel, którego grawer powinien mieć. http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=1&t=13&Tworzenie+i+edycja+grafiki+wektorowej -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Nie mam pojęcia. Musiałbyś zadzwonić i się zapytać. Poza tym Photoshop nie da takiego typu pliku jaki grawer oczekuje. Ale być może ze zwykłego obrazka też da się zrobić - tego nie wiem. Jak będziesz stał pod ścianą z tą tabliczką to może udałoby mi się ją dla ciebie zaprojektować ale to dopiero najwcześniej w sierpniu. Ja właśnie mam tak zrobione jak proponuje jurayahip - przewiercony kadłub i całość przykrecona do deski. W ten sposób operuję, wywracam model "do góry nogami" bez obawy że coś się zsunie. Dodatkowo deska jest dłuższa od modelu tak więc stawiając podczas prac na jakąś półkę etc mam pewność że ani dziobem ani rufą nie stuknę w jakąś krawędź mebla, ścianę. Myślę że koncepcja jak najbardziej godna uwagi -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Podstawkę raczej nie - możesz zostawić tą jak ci pasuje. Myślę o samej tabliczce. Do gościa musisz zanieść projekt - najlepiej w jakim pliku programu wektorowego typu Corel. Ja do Mikasy zrobiłem sobie projekt - do tego celu nawet przetrzepałem internet w celu znalezienia japońskich czcionek. I jest git-malina. Muszę sie tylko wybrać do grawera żeby mi to wykonał. Ale jakoś ciągle mi nie po drodze heheheeh -
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
Marcin Rogoza odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
W żadnym wypadku nie odebrałem tego jak pospieszanie - sam już jestem nieco zniecierpliwiony tym, że koniec praktycznie bliski, ale jeszcze nie wyłonił się zza ostatniego zakrętu. Urlop będzie nabraniem sił by wykorzystać je w sprincie na ostatniej prostej -
Będę wszystkich trzymał pod strażą więcc nikt nie zdezerteruje
-
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
Marcin Rogoza odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Do skończenia Mikasy myślę, że potrzebne będzie ok 20 godzin + olinowanie. Jest oczywiście priorytetem, mimo tego że projekt SF jest rozpoczęty. Ostatnie detale przy Mikasie to istna dłubanina, na którą czasami idzie kupa nerwów dlatego SF (se swoim szerokim frontem) jest pewną odskocznią od dupereli wykończeniówki Mikasy. Ale prace na obu okrętach powrócą na nowo pod koniec lipca - za kilka dni wyjazd... -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Jeśli chcesz by podstawka wyglądała profesjonalnie może warto dać do grawera, co ? Ja ze swoją nie będę się bawił - szkoda moich nerwów - i zlecę wykonanie grawerowi. Orientacyjny koszt (w zależności od wielkości) ok. 40 zł. -
IJN "Musashi" (Tamiya 1/350 *Yamato* Class)
Marcin Rogoza odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
No i jak, no i jak??? Kładziesz stępkę? -
[in-box] IJN Auxiliary Tanker Kyokuto Maru 1/700 (F40041)
Marcin Rogoza odpowiedział Sebaar → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Brak info o skali? 1:700 ? -
Nuclear Carrier U.S.S. ENTERPRISE - Revell 1:720
Marcin Rogoza odpowiedział Robert822 → na temat → [O]Warsztat
Kawał kloca Będę kibicował -
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
Marcin Rogoza odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Wcześniej, niż przewidywałem, rozpoczęły się przygotowania do planowanego urlopu Zatem stoczniowcy dostali wolne a główny koordynator prac pozamykał suchy dok na "cztery spusty" Otwarcie pod koniec lipca Za utrudnienia przepraszamy -
Wcześniej, niż przewidywałem, rozpoczęły się przygotowania do planowanego urlopu Zatem stoczniowcy dostali wolne a główny koordynator prac pozamykał suchy dok na "cztery spusty" Otwarcie pod koniec lipca Za utrudnienia przepraszamy
-
Wiecie, Panowie, tak się zastanowiłem i chyba rzeczywiście jakaś racja jest w tym wszystkim. Dzięki Mówisz - masz Wiosła to elementy z blaszki Eduarda - jest tam ich kilkadziesiąt - nie wszystkie wykorzystałem więc przydadzą się przy innych projektach. W tym zakresie nie jestem zbyt mocny, ale Mikasa w 1905 miała już, oprócz łodzi wiosłowych, również i motorowe (na pokładzie mam ich trzy). I analogicznie - na okrętach IIWŚ uświadczysz również łodzie wiosłowe choć częściej raczej pontony. Dzięki, dzięki. Z tym olinowaniem mam nadzieję, że nie zawalę, heheheeehe
-
Bardzo bym chciał, ale sam na nią tylko wejrzałem - pierwszy raz ją widzę i też nie bardzo kumam co i jak.
-
Skorupy otrzymały osprzęt napędowy... i część z nich powędrowała na śródokręcie Reszta zajmie swoje pozycje (na pomostach pomiędzy nadbudówkami) po tym, jak zamontuję część olinowania - wanty od kominów w dużej mierze mocowane są do tego właśnie pomostu, stąd też wymagany jest jak najlepszy dostęp do punktów mocowania. Kolejna uwaga to ta, że dwie szalupy fizycznie się nie zmieściły - ciasno się zrobiło pomiędzy wyrzutniami powietrza a relingiem - nie wiem co gdzieś przedobrzyłem ale faktem jest, że tych szalup nie będzie. Jednak, jak to mówią, "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" dlatego się tak bardzo nie zmartwiłem - dzięki temu widoczny będzie fragment dolnego pokładu śródokręcia wraz z fragmentami nadbudówek, trapów itp Poniżej zaznaczone miejsce, gdzie w/w szalupy powinny być: Ważna nauka jaką wyciągnąłem z tego etapu (być może komuś przyda się ta sugestia) - Pokłady Mikasy różnią się od koloru wnętrz szalup. Może jakoś nie jest to drastyczna różnica ale jednak jest. Nauka jest taka, żeby wszystko co ma być w takim kombinowany kolorze, wash, przecierki olejami itp należy zrobić za jednym podejściem - wtedy można mieć pewność, że wszystkie elementy będą miały ten sam odcień i charakter. Ja, niestety, zrobiłem to na dwa podejścia i nie sposób było już tak wykonać wnętrza szalup by były takie same jak pokłady główne okrętu. Przy następnym modelu takiego błędu już nie popełnię Dalszy etap prac przede mną: na tapetę ruszają żurawiki, kotwice i inne brakujące duperele. No i rzecz jasna (na którą czeka wielu z was) - OLINOWANIE Tak... to będzie wyzwanie
-
Szalupy prawie na ukończeniu - zdjęcia niestety słabo oddają charakter skorup. Generalnie burty w kolorze ciemny szary, wnętrza ucharakteryzowane na deski poszarpane słonym powietrzem, ciętym deszczem i upalnymi promieniami słońca (nie przemawiają do mnie deskowania w wyraźnym brązowym kolorze - dlatego brąz w szalupach złamany jest szarością i czernią). Poniżej zdjęcia PRZED i PO Tak patrzę na fotki i jedna myśl ciśnie się na usta - strasznie przekłamują. Poza tym olej się jeszcze błyszczy. Minie ok tygodnia zanim wash olejny się nieco utwardzi. Do szalup dojdą jeszcze wiosła, potem już krótka droga na pokład...
-
Link jest nieco inny: Taki
-
Generalnie bardzo fajnie się prezentuje. Dla jeszcze lepszego odbioru można było potraktować nadbudówki i wieże jakim washem czy złamać ten "nudny" kolor jakimiś efektami wetheringu czy użytkowania (skoro takowe są na burtach). Ten szary kolor trochę gryzie nienaganną czystością. A tak poza tym to wrazenia wizualne jak najbardziej na TAK
-
Pierwszorzędny dowcip Napewno kibicie byliby usatysfakcjonowani widząc również wyrzeźbione z zapałki wiosła Tak, artystyczne oleje już nałożone i wstępnie powycierane. Jutro poprawka, dodatkowy wash na burty szalup i gotowe Żyłka wędkarska - czekam na przesyłkę z różnymi grubościami. Sposób montażu... Mam pewną koncepcję ale ciężko o tym pisać - nawet nie wiem jak poubierać to w słowa - postaram się zrobić szczegółowe udokumentowanie prac przy olinowaniu
-
Możesz
-
Jak tam postępy prac? Lira woduje już czy ciągle w suchym doku ?
-
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
Marcin Rogoza odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Na to rozwiązanie się nie porwę z dwóch powodów:1. Ciężko by było dojść do ładu z połączeniem blaszanej części przyburtowej z bocznymi (inna grubość, materiał, szpachla, szlifowanie ) 2. Części boczne też do końca nie są prawidłowo ukształtowane. Pozostanę jednak przy opcji ekstrakcji osłon w całości i zamianie ich na odpowiedniki z blachy GMM - muszę jeszcze dokładnie im się przyjrzeć, jak one wyglądają. -
Mały, naprawdę malutki up-dejcik, żeby kibice nie stracili nadziei na ukończenie Mikasy. Prace toczą się wokół szalup - wszystkie już na stojaczkach. Dzisiaj otrzymały podkład i kolor bazowy. Prezentują się tak: Gromadka czeka na kolory drewna, wiosła i wash. A potem "hop" na pokład A termin "oflagowania" zbliża się nieubłaganie
-
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
Marcin Rogoza odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Przemyślałem kwestię poprawy pokładu i zdecyduję się jednak (po wielu ZA i PRZECIW) na powyższe posunięcie. Ostatecznie, jeśli poprawa pokładu nie przyniesie spodziewanych efektów (mówię tu przede wszystkim o deskowaniu) spróbuje odtworzyć go z forniru. Tak więc narzędzia tnące w dłoń ...Dzięki, dzięki
