Skocz do zawartości

Marcin Rogoza

Super Moderator
  • Liczba zawartości

    4 824
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marcin Rogoza

  1. No to ja zasiadam z ogromną przyjemnością i ciekawością Kolejna "700" - to cieszy Pozdrowionka i również Spokojnych Świąt
  2. No właśnie z tym malowankiem to jest dylemat Z uwagi na fakt, że burty noszą kamuflaż dwukolorowy, myślałem na początku by go najpierw pomalować a dopiero później dokładać detale. Z drugiej jednak strony zmuszony bym był do "domalowywania" miejsc łączeń kolejnych dupereli, relingów etc; wcześniej szpachle, jakieś szlifowanko i w sumie większe ryzyko zniszczenia tego co się już zrobiło. Jeśli chodzi o pokład dziobowy (i rufowy) to wszystko będzie tam w jednym kolorze - w dodatku w jednym z kolorów kamuflażu. Stąd też plan mój jest taki, by zrobić i poprzyklejać co tylko się da - następnie pokryć to kolorem bazowym. Dopiero później zamaskować co się uda - nałożyć kolor kamuflażu - domalować i ewentualnie poprawić to co pozostanie po niedoskonałościach maskowania. Taki jest plan - zobaczymy jak to wyjdzie "w praniu" - jeśli będzie lipa, to przy kolejnym modelu "700" będę musiał wymyślić coś bardziej praktycznego. Zobaczymy
  3. A oto, co dłubie ostatnimi czasy - wzbogaciłem nieco pokład rufowy (fotki później, pomału zabrałem się za nadbudówkę (zdjęcia również później jak będzie co pokazywać ) no i przysiadłem do pokładu dziobowego. Trochę dziubaniny było, szczególnie z relingami, które w wykonaniu Eduarda posiadają u spodu również poprzeczki pomiędzy słupkami. Taki wygląd relingów zupełnie do mnie nie przemawia , więc zmuszony jestem do wycinania każdej dolnej poprzeczki spomiędzy słupków W sumie nie jest źle - dobre światło i ostry nóż dają radę. Dodatkowo na pokładzie dziobowym pojawiło się kilka pierdół, przerobione jakieś stanowiska obserwacyjne na wspornikach i takie tam pierdoły wg własnego uznania A tak to mniej więcej wygląda na chwilę obecną... Z relingami i innymi duperelami pomału przesuwam się wzdłuż burt do rufy - sporo tego będzie więc postęp prac stosunkowo wolny. Pozdrawiam i Wszystkiego Dobrego na Święta życzę wszystkim
  4. Niby proste a jednak nie zahaczyłem O co chodzi z tą niebieską podkładką? Na wierzchu folia przeźroczysta?
  5. Zawartość pudła nowego Yamato: http://forum.modelship.com.tw/phpBB2/vi ... php?t=2388 Piękny - wprost fantastyczny
  6. Zerknij również na to: http://www.history.navy.mil/photos/sh-fornv/japan/japsh-j/junyo.htm W swoich materiałach szukałem ale nic szczególnego niestety się nie doszukałem
  7. nie wytniesz kilkudziesięciu wsporników identycznych - będzie lipa. Lepiej starannie się przyłóż do wycięcia tych blaszkowanych tak, by nie trzeba było szlifować krawędzi. Są pod pokładem lotniczym - właśnie w tym miejscu, które obecnie jest omawiane - wyjeżdżały z hangaru na szynie. Poza tym - bilety były tylko w jedną stronę - szkoda, że zatonął...
  8. Ładnie wyglądają te wsporniki Nooo, a co ja mam powiedzieć Stoję przed tą samą kwestią (a raczej o 100% większą) przy moim Shinano w "700"
  9. Podobnie było z Akagi od Hase - cena jak z kosmosu - później znacząco spadła - przede wszystkim na rynku wtórnym
  10. Marcin Rogoza

    Stug E-100

    Będzie miał.
  11. W sumie ciężko powiedzieć czy trudniej... Owszem, elementy sa o połowę mniejsze ale jak już się człowiek delikatnie wgryzie w te wielkości to stają się one pewnym standardem i już tak nie straszą swą maleńkością. Nabierając wprawy w "700", należałoby w '350" robić detale z większą precyzją i dbałością o najdrobniejsze szczegóły - to z kolei powoduje wzrost liczby elementów do wykonania. Tak więc na dwoje babka wróżyła Generalnie, jak dla mnie, to "700" na tę chwilę jest idealna
  12. Jakieś zdjęcie pewnie by się i znalazło - poszperam w zasobach i jak znajdę to wrzucę. Jednak pytanie jest o jaki lotniskowiec chodzi bo z tego co wiem to różne były sposoby układania deskowania -więc żeby nie wyszła lipa, że deskowanie będzie z lotniskowca, na którym modelowany samolot w ogóle nie funkcjonował... No chyba , że nie jest to dla ciebie tak istotne...
  13. To tak, żeby nieco nakreślić, co ja właściwie poczynam z tym moim Shinano... ...wzbogacam nadbudówkę o bulaje - dojdą drzwi, drabinki i wiele innych... ...dodatkowe elementy doszły również na małym zabudowaniu na rufie - coś może się jeszcze pojawi na ściankach - zobaczymy, jak mnie fantazja poniesie ...podesty pod artylerię p.lot większego kalibru - widać również dodane pionowe wzmocnienia osłon stanowisk p.lot... Tak więc prace - co prawda w ślimaczym tempie - ale coś tam posuwają się do przodu Pozdrowionka dla wszystkich cierpliwych i nie tylko
  14. Bardzo sympatyczny ten frachtowiec - czekam na kolejne odsłony
  15. W porę wyhamowałem Obecnie trwają prace przyklejania elementów blaszkownych - a tak, jakoś chyba mentalnie odwlekam jak mogę czas pierwszego malowania
  16. Ładny okręcik. A jeśli chodzi o farby to może wcześniej połóż jakąś warstwę oddzielającą - może sidolux...
  17. No właśnie... Interesuje mnie, z czego tak realistycznie wykonana jest woda? Jak myślicie - silikon czy może coś innego? Stawiał bym na silikon.Autor chyba gdzieś na modelwarship.com opisał w telegraficznym skrócie jak tworzy wodę. no własnie - telegraficzny - pozostaje samemu dochodzić do pewnych rzeczy
  18. Ja też kibicuję - tylko się nie ociągaj
  19. Dobrze sobie myślisz Powodzenia
  20. witaj witaj Modelik piękny - właściwie nie ma się do czego doczepić tak na pierwszy rzut oka Jedyna rzecz jaką proponuję zmienić to hostowanie zdjęć - czyli jak najdalej od darmowych kont na fotosiku !!! - w zamian proponuję np. photobucket. - fotosika wielu oglądających po prostu nie trawi z prostej przyczyny - zdjęcia często w ogóle się nie otwierają - zamiast tego główna strona fotosika
  21. Zatem kibicuje - chętnie zobaczę kolejna "700" w galerii
  22. A skąd ta niechęć? Jak wrażenia ze sklejalności pit-road'u ?
  23. Panowie i Panie - poszukuję zdjęć sposobu montażu i mocowania falochronów podnoszonych na pokładach lotniskowców japońskich (a może te płyty podnoszone na dziobie pokładu startowego służyły do czegoś innego?) oraz lin i siatek wyłapujących (czy jak to się fachowo nazywa ) lądujące samoloty. Wesprzyjcie kolegę
  24. jestem pewien, że to się nie powiedzie - też będzie lipa - takich powierzchni nie układa się z jednego kawałka; lepiej kilka mniejszych, sensownie podzielonych + szpachla etc... Koledzy wcześniej podawali receptę - myślę, że warto z niej skorzystać...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.