Bardzo często w modelach spotyka się elementy chromowane, które niestety po wycięciu z ramek mają ubytki chromu, lub mają skazy na powłoce. Niekiedy dane elementy trzeba samemu pomalować, od podstaw. W tym celu niektórzy modelarze stosują przeróżne spraye, jednak nie dają one pożądanego efektu.
Z mojej dotychczasowej praktyki wynika, że najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie metalizera ALCLAD II LAQUER CHROME 107. Niestety jak na polskie warunki farbka jest dość droga, buteleczka 30ml. kosztuje około 35zł.
Przedstawiona relacja opisuje technikę, jaką ja osobiście stosuję.
Aby uzyskać jak najlepszy efekt chromu, należy dany element odtłuścić w roztworze wody z płynem do naczyń, a następnie pozostawić do wyschnięcia. Uwaga - aby zapobiec naelektryzowaniu elemenu, nie należy go wycierać Po takim zabiegu nakładamy na niego warstwę podkła du, niekiedy trzeba to uczynić nawet dwukrotnie aby zakryć strukturę plastiku.
Po wyschnięciu podkładu, szlifujemy go papierem wodnym i malujemy czarną błyszczącą farbką ( osobiście stosuję Pactrę A1).
Po wyschnięciu czarnej farby przechodzimy do nałożenia ostatniej powłoki farby, czyli malujemy Alcladem. Oryginalna farbka jest już przystosowana do aerografu i nie należy jej rozcieńczać, no chyba że komuś zaschła.
A oto końcowy efekt: