Żyję, żyję tylko trochę w rozjazdach byłem, a po powrocie z trasy jak zobaczyłem model to tak się wc....łem, że .... ale o tym później.
Zmyłem chrom z kangura i zbiorników paliwa, posklejałem do kupy i zaszpachlowałem łączenia, na koniec psiknąłem podkładem, czarnym połyskiem i chromem Gunze - zbiorniki wiszą już na swoim miejscu:
No a teraz powód moich nerwów; po powrocie z trasy na podłodze w mojej "modelarni" znalazłem sleeper w takim stanie (zostawiłem go na stole):
Podobno oprócz kotów nikt nie wchodził do mojego pokoju
Skleić sleeper do kupy nie ma problemu, ale są ubytki lakieru No nic, nie pozostaje mi nic innego jak naprawić to co koty zepsuły, ale chyba dopiero w przyszłym tygodniu