W końcu znowóż zabrałem się za Trans Am'a Papierem 2000 zmatowiłem lakier a następnie pędzelkiem naniosłem kilka plamek sido, na których nakleiłem kalkomanie. Niestety okazało się, że nie jest to wcale taka prosta sprawa gdyż np po namoczeniu paska na zderzak okazało się, że składa sie on nie z jednej części ale aż z kilkunastu W końcu nic dziwnego gdyż model jak i kalkomanie liczą sobie prawie 30 lat i nie wiadomo jak obchodził sie z niumi poprzedni właściciel. Na zdjeciu widać ten pasek z przerwami i niezbyt równo położony ale zapewniam, ze w realu wcale tego nie widać.
Także wziąłem się za malowanie pozostałych elementów karoserii, takich jak tylna owiewka, lusterka i kilka innych elementów, które obecnie sobie schną.