Cóż , na każdym forum , gdzie się nie pojawię , wszyscy męczą temat żółcilli i stopień zaawansowania mojego modelarstwa...Trochę mnie już to irytuje...A już denerwuje mnie to , że wszyscy , bez wyjątku myślą(nie wszyscy piszą) , że jak nie umiem robić lepszych modeli , to niech nie krytykuję...Słuchajcie , koledzy , czy wszystkie fora modelarskie otworzyły partię anty-rafałkownukową???Tomek , pokazując modele na forum , musi liczyć się z tym , że komuś się to może nie podobać.A ja , jako obserwator , krytyk mam prawo wyrażać swoją opinię i nie powinienem kłamać i owijać w bawełnę , wyrażając ją(opinię) , bo to może zaszkodzić autorowi modelu(wyobraźmy sobie , że model jest straszny , a wszyscy mówią , że bardzo ładny...)To , że nie zrobiłbym lepiej , to nie znaczy , że nie mogę krytykować modelu , który po prostu m się nie podoba.
I jeszcze jedno-wcale nie napisałem , że robię lepiej...