whiteeagle
Użytkownicy-
Liczba zawartości
228 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez whiteeagle
-
No cóż, jak się nie śledzi wszystkich wątków dokładnie, to można to przeoczyć
-
Ostatnio wpadłem na taką oto stronę ze zdjęciami z 1939 roku z kolekcji Harrisona Formana: KLIK Świetne zdjęcia! Może ktoś jeszcze nie widział. Wygląda na świeżą sprawę, choć kilka zdjęć jest znanych. Mała próbka:
-
[Wrzesień '39] Austro-Daimler ADGZ M-35 "Ostmark"
whiteeagle odpowiedział Panzer4 → na temat → Wrzesień `39
Noo, coraz lepiej A cały projekt rzeczywiście nie tylko usiadł i się rozsiadł, ale można rzec, że zwyczajnie upadł Na całkiem sporą ilość tematów, zawsze komuś coś wypadnie, takie życie, ale żeby wszystkim??? -
PZL P-11c Fliererausbuildungregiment - tylko nie bijcie
whiteeagle odpowiedział Zbyszek → na temat → [L]Galerie
Witam, rzeczywiście nieco za brudny ten samolot, ale to kwestia gustu. Chociaż trzeba zaznaczyć, że jednak samoloty były dużo częściej myte niż pojazdy lądowe. Z oczywistych względów, jak choćby właściwości aerodynamiczne A cóż się stało z owiewką kabiny pilota?? -
Prawda jest taka, że malowałem według instrukcji Zvezdy. Po analizie różnych zdjęć i rysunków, można dojść do wniosku, że w drugiej połowie lat 30-tych wyróżnić można trzy kolory kombinezonów - ciemnoniebieski, szaroniebieski i kolor wyglądający na wypłowiały czarny. Podobnie z hełmofonami - występowały czarne, a także popielate (być może wyblakłe czarne). P.S. Zamieniłem poprzednie zdjęcia czołgisty na nowe, po korekcie kilku błędów.
-
Czarny rozjaśniony nieco szarym. Ale rzeczywiście powinien szaroniebieski. Mój błąd Brudny od dymu i smaru i tak wyszedł niemal czarny. Ale przemalowywać całą figurkę...
-
Oto pewne postępy - sowiecki czołgista Moim zamiarem było dodać jeszcze jakiś plakat propagandowy na czołg, ale nie mam pojęcia gdzie. Praktycznie nie ma takiego miejsca i chyba zrezygnuję. Nic na siłę
-
Niestety nie każdy. Wielu jest takich, którzy dokonaliby tego wyboru ponownie. A sytuacja obecna nie jest wesoła viaroos - popieram (choć zdarzają się jeszcze porządni nauczyciele). Zwłaszcza w kwestii wspomnianej uchwały. Niesamowite jak bardzo niektórzy boją się uznać prawdę, byle tylko nie podpaść sąsiadom. A z tych co tę prawdę chcą wreszcie jasno i wyraźnie przedstawić, robi się warchołów i pieniaczy. To jest chore. Ale rzeczywiście, to nie miejsce na politykę, bo zaraz nas zamkną
-
Nadto siły alianckie mogły spodziewać się ataku jedynie ze wschodu. Polska jak wiadomo, ze wszystkich kierunków. Jest niemal pewne, że gdyby nie atak ZSRS, kampania przeciw Niemcom trwałaby przynajmniej dwa razy dłużej. A z kolei jeśli dotrwalibyśmy do późnej jesieni...to prawdopodobnie także do wiosny. Faktem historycznym jest to, że w dniu 16 września rzeczywiście nastąpił przełom w wojnie polsko-niemieckiej. Wiele jednostek zmotoryzowanych i pancernych utknęła z powodu braku paliwa i zaopatrzenia. Ponadto oprócz strat bojowych, duża ilość sprzętu wymagała różnych napraw. Najważniejsze jest jednak to, że główne siły niemieckie czyli piechota znajdowały się daleko w tyle. 16 września, Wojsko Polskie dysponowało jeszcze około 650 - 700 tys. ludzi. Faktem historycznym jest też to, że strona niemiecka posiadała amunicję jedynie na dwa tygodnie intensywnych walk. Ale to wszystko co by było gdyby...
-
To wszystko jest bardzo smutne We wrześniu '39 Niemcy użyli 15 wielkich jednostek zmotoryzowanych (zmot., panc., lekk.). Natomiast resztę (!) stanowiło 45 dywizji piechoty! O tym się za bardzo nie mówi - zwłaszcza na zachodzie. Jeden z zachodnich historyków, bodajże Paul M. Kennedy jako pierwszy złamał mit niezwyciężonej, całkowicie zmechanizowanej armii niemieckiej. Zwrócił on uwagę, że przecież 3/4 armii niemieckiej stanowiły jednostki piechoty, której polska piechota nie ustępowała zupełnie w niczym (nie zagłębiajmy się w niuanse). W jednostkach tych, podobnie jak w naszych, używano setek wozów i tysięcy koni. Ponadto przedstawił cały proces powstawania kłamliwej propagandy. Poczynając od zastępu fotografów skierowanych do jednostek pancernych i zmotoryzowanych, kończąc na ośmieszaniu polskiej armii. Jako, że Wojsko Polskie było ogólnie wysoko oceniane na świecie (całkiem słusznie), to przez pokazanie szybkiego niemieckiego zwycięstwa (oczywiście przy pomocy "całkowicie" nowoczesnej armii) nad Polakami, chciano ostrzec i zastraszyć pozostałe państwa. Stąd zdjęcia oficjalnych korespondentów przedstawiały w 99% oddziały zmotoryzowane i co najwyżej umęczonych polskich jeńców. To miała być "przykładowa" wojna. Na szczęście, w dobie internetu wypłynęły tysiące zdjęć robionych przez żołnierzy Wehrmachtu, a do niedawna ukrytych w prywatnych albumach. Od razu pojawiły się zdjęcia zmęczonej i brudnej niemieckiej piechoty, zniszczonego niemieckiego sprzętu, wozów taborowych, oddziałów konnych itd. Co ciekawe Francja (wraz z Wlk. Brytanią, Holandią, Belgią), która poniosła naprawdę kompromitującą klęskę, nigdy nie została tak bardzo wyśmiana jak Polska.
-
Nie wiem czy figurka jest już ogólnie skończona, ale przydałoby się zrobić coś z kolorem skóry. Póki co, nasz policjant wygląda jak prawdziwy Japończyk
-
[Wrzesień '39] Austro-Daimler ADGZ M-35 "Ostmark"
whiteeagle odpowiedział Panzer4 → na temat → Wrzesień `39
No tak Też lubię ten etap. Wtedy wreszcie model nabiera życia -
[Wrzesień '39] Austro-Daimler ADGZ M-35 "Ostmark"
whiteeagle odpowiedział Panzer4 → na temat → Wrzesień `39
Brawo Jeszcze tylko trochę męczarni i koniec -
Piękna sprawa Całkiem ładne Maximy robi Zvezda w wersji 1910/30, czyli takiej jakiej używali Sowieci w 1939 roku.
-
Dzięki Polski kamuflaż to byłoby już całkowite science fiction Ale był moment, że rozważałem taką możliwość. W ogóle zastanawiałem się w jaki sposób nadać maszynie jakiś typowo polski akcent. Padło na oznaczenia plutonów. W momencie dodania czołgisty, "polskość" wozu jeszcze wzrośnie Zastanawiałem się też nad możliwością wrzucenia "na pakę" jakiejś zdobycznej broni... Tuż przed starciem w rejonie Krasnego, pluton czołgów wraz z piechotą oczyszczał teren z band ukraińskich. Może jakiś ckm Maxim?? Z tym, że jest on całkiem spory...mosinów raczej nikt by nie zabierał P.S. C2P z S Modela?
-
Starachowicka armata przeciwlotnicza 75 mm wz. 36/37
whiteeagle odpowiedział Jendrass1 → na temat → Wrzesień `39
Dajesz, dajesz! Będziemy mieć galerię polskich dział plot -
Widziałem na zdjęciach te figurki Hellera. Obecnie wiadomo jak jest z dostępnością takich "staroci". Ten będzie w kombinezonie (na zdjęciach polskich R-35 na granicy rumuńskiej, polscy czołgiści występują właśnie w kombinezonach). Trochę obróbki będzie Wiadomo, w końcu to S Model
-
Wstępne przymiarki polskiego czołgisty z S Modela. Mapa to miniatura prawdziwej sztabówki przedstawiającej fragment "Busk"( w rejonie którego leżą Krasne).
-
GALERIA [wrzesień -1939] Starachowicki Bofors
whiteeagle odpowiedział Gerd → na temat → Wrzesień `39
Brak słów! Zasłużyłeś na medal -
[in-box] Fiat 508 III/W "Łazik" SModel
whiteeagle odpowiedział szlachcik1 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Ależ ja też się nie boję i nie bałem, ani obróbki (w tym przypadku wręcz rzeźbienia), ani dorabiania części Dowód tego jest widoczny w postaci gotowego modelu. A w kolejce czeka Polski FIAT 508/III pick-up -
[in-box] Fiat 508 III/W "Łazik" SModel
whiteeagle odpowiedział szlachcik1 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Zapomniałem dodać, że 3 z 6 moich kół były (są) jajowate. A, no i powodzenia z wycinaniem szprych Diabelska robota -
[in-box] Fiat 508 III/W "Łazik" SModel
whiteeagle odpowiedział szlachcik1 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Nieee, MG jest z innego zestawu Rogatywka też. U mnie brakowało kierownicy (była połamana dosłownie w siedmiu miejscach). Nie ma też wycieraczki, lusterka, a lampy są pełne (całe odlane z żywicy, łącznie z kloszem). Kierunkowskazy też są tragiczne. Zresztą zestaw, zestawowi nierówny. W jednym niektóre części będę spaprane, a z kolei w następnym będą wyglądały całkiem nieźle, ale za to inne będą miały wady itd. Generalnie duuuużo obróbki, szpachli i papieru ściernego -
[in-box] Fiat 508 III/W "Łazik" SModel
whiteeagle odpowiedział szlachcik1 → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Prezentowałem ten model na początku roku - wygląda to tak (część detali trzeba wykonać we własnym zakresie): http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=12165&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=fiat -
Zabezpieczam Drutem kolczastym i tabliczką "WARA!" A poważnie, model ląduje na podstawce i pod gablotką z pleksi. To wystarczy.
-
Nie jestem pewien do kogo było pytanie "czym matowiłeś?" Jeśli do wykonawcy modelu, to do mnie Przede wszystkim używam wyłącznie farb Humbrola. One dają matowy efekt, do tego doszedł dość skomplikowany "brudzing" przy pomocy farb olejnych (malarskich) oraz kilku rodzajów suchych pigmentów.
