Skocz do zawartości

m1013

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    152
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez m1013

  1. Jak obiecałem tak wrzucam Panny jeszcze nie ukończone, pomalowane wstępnie po to, żeby wyłapać wszelkie niedokładności, których jest sporo, co na fotkach wyraźnie widać. Miejscami potrzeba odrobinę szpachli, ale przede wszystkim trzeba wygładzić, bo faktura odlewów jest jednak chropowata. Dopiero potem będzie właściwe malowanie i odpowiedni makijaż Miłego oglądania
  2. Dzięki wszystkim za słowa uznania, cieszę się, że Wam się podoba Gąski zmatowię, a co do fotek to... ładniejszych na razie nie mam, coś mi nie wychodzą foty modeli...
  3. Jak najbardziej , jest ich kilka, naprawdę fajne, mam 4 inne panny z Legenda, zajefajne . A najlepsze jest to, że namówiła mnie na nie moja małżonka , mam zrobić dioramkę "Burdel we Francji albo we Włoszech, 1944 . Jutro zrobię fotki tych panien to wrzucę (o ile tu nie ma cenzury, hehe)
  4. m1013

    Firefly Ic - Dragon - 1:35

    Dzięki, kolesiowi faktycznie muszę zrobić ciemniejsze włosy, bo miał być taki słowiański a istotnie wyszedł aryjski Kalki to nieporozumienie, bo jak już pisałem oba zestawy - Dragon i Hussar - mają spore błędy. Nie wiem, czy nie zrobię po prostu innej wersji Firefly'a niż Zemsta II...
  5. Możliwe, w naturze odrobinę mniej rdzawo wyglądają, a to pigment MIGa Europe Dust P028...
  6. Bo to naprawdę zajefajne czołgi, a możesz kupić ich setkę a i tak nie zrobisz wszystkich wersji i konfiguracji Ups, a to nie miała być rdza, tylko błoto i takie tam , szczególnie na ogniwach, bo gumowe były, tylko końcówki spinające były stalowe...
  7. Szczęśliwy jest z Ciebie człowiek. Byłbym szczęśliwszy, gdybym mógł to samo powiedzieć a moim Gazie 69 i Dodge'u WC-54, ale na Gaziku jest odrobina szpachli (zdarłem jej kilogramy...), a na Ambulansie jeszcze nie sprawdzałem i na razie nie chcę sprawdzać . Aha, oba oczywiście w skali 1:1 Naprawdę jest niezły, porównując go ze zdjęciami oryginałów trudno doszukać się jakiś widocznych błędów, co prawda jeszcze go nie wymiarowałem...
  8. Klei się bardzo ładnie, choć tworzywo jest dość miękkie, trzeba się z nim delikatnie obchodzić. Generalnie wszystko pasuje, na moim nie ma grama szpachli. Jak dotąd nie zauważyłem takiej potrzeby, dobrze opracowany model wg mnie. Tak naprawdę to wart jest każdych pieniędzy, bo to JEDYNY Bantam jak do tej pory . Ale opracowany i wykonany jest naprawdę nieźle, z ładnie odwzorowanym silnikiem.
  9. m1013

    M16 - Trumpeter - 1:16

    Wow, niezły stuff, dzięki Czyli wygląda na to, że silniki malowane były szaroniebieską farbą... O zamkach błyskawicznych jeszcze nie myślałem
  10. m1013

    M16 - Trumpeter - 1:16

    Ale ja chcę materiałowe, znaczy brezentowe ;)
  11. No i wrzucę jeszcze fotki Bantama, modelu, na który czekałem wiele lat... Wstępnie zmontowany, sorka za jakość zdjęć, ale to maleństwo jest, a ja mam coś nie tak z makro w aparacie...
  12. m1013

    M16 - Trumpeter - 1:16

    Aha, jeszcze jedno: zamierzam zrobić wszystkie siedzenia z gąbki i materiału, bo plastik w tej skali to chyba małe przegięcie ;)
  13. m1013

    M16 - Trumpeter - 1:16

    Hmmm, znalazłem go pod choinką , ale wiem ile za niego dała moja małżonka - 400 zł, już z rabatem, w Martoli na Kieleckiej w Warszawie.
  14. m1013

    M16 - Trumpeter - 1:16

    Może spróbuję, bo zawiasy to dla mnie masakra, brakuje mi chyba precyzji w łapach... Przy okazji: wie ktoś może jak były fabrycznie malowane silniki w halftrackach?
  15. m1013

    M16 - Trumpeter - 1:16

    Były w zestawie, tym bardziej jest wkurzające to, że nie zrobili tak wszystkich elementów ruchomych. Teraz albo muszę poszukać takich albo zrobić sam, ale wątpię bym sobie poradził...
  16. m1013

    M16 - Trumpeter - 1:16

    Nawet bardzo, dzięki wielkie, do tej pory widziałem tylko początek napisu, teraz mam obraz całości Na 100%, i na pewno je zrobię ruchome. Tak jak burty i drzwi oraz osłony wizjerów. Raczej tak, choć same zamki już sobie chyba daruję Kurcze, też taki miałem plan... Hmmm, chyba spróbuję, używałem Bonda... Pozdrawiam Michał
  17. Krzywo? No może odrobinę... No chyba już tylko przebarwienia i ewentualne otarcia farby, coś może wymyślę...
  18. No tak, wizjery, jakoś je pominąłem Ale jak go urozmaicić? Bazowałem na kilku fotkach takich Shermanów z Dywizji Maczka, one wszystkie tak wyglądały... Nie mam pomysłu co by tu można jeszcze zrobić...
  19. Z modelu Italeri (No 225) postanowiłem kiedyś zrobić Shermana z 1 Dywizji Pancernej w Holandii, 1944. Zawieszenie wymieniłem na Dragona, gąsienice to Tasca, lufa metalowa... już nie pamiętam skąd , dodatkowe ogniwa na pancerzu oraz zasobnik na wieży z Firefly Vc Dragona, tylny zasobnik na kadłubie własnej roboty ale z pokrywą Dragona, no i trochę szpeju, czyli koce Armo i jeden własnej roboty, skrzynie Plus Model. Powinienem jeszcze zmatowić trochę te dodatkowe ogniwa na pancerzu, bo się świecą jak wiadomo co .
  20. Cały czas na warsztacie, choć już dawno powinien być skończony. Problem mam jeszcze z dodatkowym pancerzem na tylnej, prawej burcie, bo coś nie tak jest z wymiarem. No i kalki, bo te z Dragona nie bardzo były zgodne, ale nowe z Hussara też są nie bardzo... Albo poszukam innych kalek, albo innego malowania, albo ręcznie je zrobię. Gąsienice ogniwkowe Dragona, masakra, mimo klejenia rozpadają się, chyba w końcu zmienię je na Friula... Aha: do tego modelu nikt nie zrobił blaszek. Zapytam więc modelarską brać: od czego by tu jakieś pasowały? Czekam na wszelkie opinie, sugestie, porady ;)
  21. Witam, Postanowiłem wrzucić kilka fotek ze wstępnej fazy budowy tego cacka (choć nie do końca jest to cacko...): Całość prezentuje się nieźle, na pierwszy rzut oka: Silnik jest bardzo ładnie odwzorowany, to trzeba przyznać. Na moim brakuje jeszcze osprzętu, ale we własnym zakresie niewiele jest do zrobienia, właściwie tylko paski klinowe i przewody zapłonowe. Zdecydowanie brakuje za to wytłoczonego napisu "White" na bloku silnika, z jego lewej strony, muszę go jakoś zrobić, ale brakuje mi dokumentacji: Pokrywa silnika - ładnie zrobiona i na zawiasach, jednak potrzebny jest bardzo dobry klej, mój CA nie bardzo daje radę: Zawieszenie - tu właściwie nie mam się czego przyczepić, może poza osłonami przednich przegubów, nie są lekko skośne jak w oryginale, no i sposób zamocowania ruchomych przegubów nie jest zbyt dobry, trudno koła skręcić, odbijają: Za to wyciągarka ładnie i szczegółowo zrobiona: No i największe babol w modelu: 1. zawiasów wystarcza tylko na pokrywę silnika i drzwi, są co prawda 3 zapasowe, ale nie starczy ich już na zrobienie wszystkich blach ruchomych, bo tu Trumpeter dał ciała po całości: okna w drzwiach i górne części burt są nieruchome, jako integralna część tych elementów, z jedynie wytłoczonymi zawiasami. Na pewno zrobię te elementy ruchome, muszę się jednak postarać o zawiasy: 2. nieruchome osłony wizjerów, też muszę nad tym popracować: 3. chłodnica, a właściwie jej brak, zamiast tego płaska atrapa, co gorsza dobrze widoczna przez otwartą osłonę, co jest kolejnym babolem, bo osłona jest wykonana jako jeden element. Trochę blaszek jest w zestawie, jednak na to zabrakło: To na razie tyle z budowy M16, więcej baboli pewnie znajdzie się w trakcie dalszych prac...
  22. Wiesz, to jednak egzotyczna plaża, więc spokojnie możesz zapodać panny z Legenda, do tego jeszcze tylko jakiś gościu w hawajskiej koszuli i gotowe Szablon? Odręcznie, hehe. Dasz radę No fakt, to małe wyzwanie. Może jakaś galaretowata masa..?
  23. Witam, Co prawda zajmuję się pojazdami Aliantów, ale Hetzer powstańczy to już pojazd aliancki , zresztą sam go chciałem zrobić, ale... Bardzo ładna robota, daleko mi jeszcze do takiego poziomu... Mimo to bardzo namawiam Cię na gąski Friula, cena może i wysoka, ale efekt nieporównywalnie najlepszy ze wszystkich innych, nawet jeśli zwisy znikają pod osłonami. Ale jedna uwaga: owe pęknięcia prawej płyty pancerza. Fajnie je zrobiłeś, jednak nie tyle za szerokie, co zbyt płytkie. Zwróć uwagę na fotkę nr 2 (tę w barykadzie, od przodu) - tu wyraźnie widać odchylenie płaszczyzny środkowej części Pozdrawiam
  24. Witam, Sam robię to cudeńko, więc chętnie pośledzę przebieg prac . Mogę się oczywiście mylić, ale moim zdaniem drugie zdjęcie jest wcześniejsze, ma jeszcze bardzo wyraźne napisy i w ogóle M12 wygląda tu świeżo, taki nowy jest, ma też tylne błotniki (których brakuje już na zdjęciu 1). I istotnie, koła jezdne ma tu "puste", jednak wydaje mi się, że wszystkie. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że koła uległy nadmiernemu zużyciu / uszkodzeniu i zostały po prostu wymienione na pełne. Nieraz przecież widać na fotkach różne wersje kół na jednym Shermanie, może tu wymienili po prostu wszystkie? Według mnie powinieneś więc najpierw wybrać wersję - wcześniejszą / późniejszą, bardziej zużytą - i wtedy zastosować odpowiednie koła. Ja mam trochę inny problem: zakupiłem do niego metalową lufę Barrel Depot, tyle że jest to sama lufa, bez łoża, a w Academy łoże jest zintegrowane z lufą. Trzeba ciąć, i to sporo... Pozdrawiam
  25. Witam, Fajny pomysł, szczególnie dla miłośników mocnego postarzania modeli . Gdzieś była też fajna dioramka całkiem współczesnych turystów, robiących sobie fotki przy zardzewiałym wraku. Bardzo podoba mi się więc Twój projekt! A graffiti będzie w wersji świeżej czy już mocno spłowiałej/zmytej? I słusznie, to bez cienia wątpliwości jest wersja HVSS. Sądząc po zdjęciach - nie ostała się ;) Pozdrawiam i powodzenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.