Skocz do zawartości

m1013

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    152
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez m1013

  1. Masz na myśli Wz.34? Na razie leży, bo: 1. dostałem wścieklizny (delikatnie mówiąc) przy gąskach prześwietnej jakości S-Model. 2. brakuje jeszcze dokumentacji, nie miałem kiedy odnaleźć PF621 w muzeach...
  2. Jak najbardziej, na dodatek wbrew obiegowej opinii nie jest tak bardzo zgodny z komunistyczną propagandą, wręcz przeciwnie, zostało tu przemyconych sporo tematów niezgodnych z ówczesną linią partii , ale to już zrobiłby się temat o serialu a nie o modelarstwie, hehe
  3. Zgadza się, dlatego napisałem: Sam napis "Rudy" jest po pierwsze za duży a po drugie zbyt regularny. Idzie więc do kasacji, tak jak numer 102.
  4. Postanowiłem Was zasypać swoimi modelami na warsztacie, więc czas na coś z innego frontu niż zachodni, na dodatek filmowo. Odgrzebałem coś, co zacząłem już dawno i jakoś tak sobie stoi zapomniane... Wiem, że pomysł mało oryginalny, ale samo się prosi... Modele to Dragon 6319 z gąskami Friula oraz ICM 35511 z kołami Hussara i kalkami Archera. Kalkomanie do Rudego to porażka, bodajże to RPM jest, ale nie trzymają skali, będę więc robił je odręcznie (może poza odciskami dłoni i łapy i orzełkiem). Dlatego też nie są pokryte matem, błyszczą się okrutnie. Malowanie Studebakera też nie bardzo wyszło (co wyraźnie widać na fotce z deską rozdzielczą), to jeszcze era sprzed aerografu. Oba modele wrzucam więc jako warsztat, bo dużo roboty tu jeszcze. Muszę jednak przyznać, że Studebaker ICM-u jest ładnie zrobiony, tylko koła należy wymienić. Do tego są figurki ARMO 35904: ale poszukam chyba czegoś innego. Ma ktoś jakieś propozycje? Do Studebakera jest oczywiście kapral Wichura, czyli Toro Model 35F18: bardzo ładnie wykonana figruka i zdecydowanie najlepsza w tym celu. To chyba tyle, oba modele poddaję Waszej krytyce.
  5. Trochę czasu minęło, ale o czas właśnie ostatnio jakoś trudno... Ale prace nad wnętrzem odrobinę drgnęły. Dotarła też przeróbka na kadłub F z Accurate Armour. Przedział silnikowy jako tako poskładany, przedział załogi otrzymał poprawione grodzie wraz z ceownikami. Będą jeszcze nity. W wieży też trochę zaczęło się dziać, ale musiałem ją rozmontować, co po sklejeniu Tamiya Extra Thin Cement nie jest takie łatwe... Z Ultracasta dotarło też trochę gratów. Koła zapasowe: hełmy RAC: i załoga:
  6. Jeśli bigmodel nie ma nic przeciwko, to wrzucę fotkę M16 w porównaniu do innych modeli w 1:35 . A jeśli ma, to fotkę usunę z tego wątku
  7. Istotnie to nie było dosłownie ;), po prostu nie mam w domu warunków, żeby bawić się w aero olejnymi. Akryle (przynajmniej Vallejo) mają dwie niezaprzeczalne zalety przy malowaniu aerografem: brak jakiegokolwiek zapachu i pięknie zmywają się zwykłą wodą. W sytuacji, gdy nie chce się zrazić domowników do swojego hobby, zalety te okazują się nieocenione.
  8. Reprodukcje robią właśnie na podstawie części NOS... Ale z tego zaczyna się robić już trochę inny wątek
  9. Pewnie zobaczylibyśmy taki kolor, jak na częściach zamiennych do pojazdów (1:1 oczywiście), tzw. NOS (New Old Stock), czyli stare zapasy nigdy nieużywane. Albo wystarczy zamówić reprodukcję np. lusterka KingBee, bo jeśli nawet nazwę producenta wiernie odtworzyli to i kolor też
  10. Hehe, no to porównamy i wymienimy doświadczenia Jakby co, to mam parę fotek szczegółów M16, które zrobiłem na ostatniej wystawie w Łodzi, bo akurat tuż koło mnie stał taki piękny egzemplarz . Co prawda ja skupiłem się na desce rozdzielczej i osłonach wizjerów (bo te zamierzam zrobić ruchome), ale kilka innych detali też jest. Tak czy inaczej: powodzenia!
  11. Generalnie tak, ale nie podejrzewam żeby M16 MGMC był przemalowywany na S.C.C.15, bo ani nie przechodził żadnej modyfikacji, ani nie sądzę, żeby był w generalnym remoncie. Mogli tylko (tu spekuluję, bo pewności nie mam) dołożyć plamy Mickey Mouse ze względu na przeciwlotniczy charakter M16, w celu lepszego maskowania oczywiście. A co do Humbrola 155 to powtórzę swoje słowa, które zamieściłem też w innym wątku: Jak sobie pomalujecie różnymi Tamiyami, Model Masterami czy czymkolwiek jeszcze, nałożycie filtry i inne dzikie węże (albo i nie), a potem postawicie model na oryginalnym pojeździe, to wtedy zobaczycie różnicę, hehehe. A z Humbrolem 155 tego problemu nie ma . Jedyną wadą Hubrola jest fakt, że jest olejna. Zacząłem używać aerografu, więc musiałem się przesiąść z Humbrola, wybór padł na Vallejo Model Air 71043, kolorek co prawda bardzo ładny, ale nie ma tego efektu delikatnego wypłowienia, jak Humbrol 155.
  12. Zdecydowanie tak! Jak sobie pomalujecie różnymi Tamiyami, Model Masterami czy czymkolwiek jeszcze, nałożycie filtry i inne dzikie węże (albo i nie), a potem postawicie model na oryginalnym pojeździe, to wtedy zobaczycie różnicę, hehehe. A z Humbrolem 155 tego problemu nie ma . Jedyną wadą Hubrola jest fakt, że jest olejna. Zacząłem używać aerografu, więc musiałem się przesiąść z Humbrola, wybór padł na Vallejo Model Air 71043, kolorek co prawda bardzo ładny, ale nie ma tego efektu delikatnego wypłowienia, jak Humbrol 155.
  13. Słuszna uwaga, szczególnie z przodu Cromwell mocno "siedzi", popracuję nad tym, dzięki.
  14. Całe dwie sztuki... No właśnie, o ile na przedniej części wanny i wieży wyglądają na spawane z zębami, to jednak na bokach wieży wydaje mi się, że mają ścięte zęby...
  15. Aha, jeszcze jedno pytanie: jak były spawane do pancerza ogniwa gąsienic? Z kłami prowadzącymi (zębami czy jak tam to się zwie...) czy je obcinali? Bo szczególnie na wieży wyglądają na tak blisko pancerza, jakby bez kłów właśnie...
  16. Znaczy sam robiłeś? W ostateczności zostaje jeszcze zakup pary kół Ultracasta, właśnie znalazłem: http://www.ultracast.ca/products/135/012/default.htm, ale to kolejne 7,20 euro...
  17. Ok, poszło zamówienie do Accurate Armour na konwersję kadłuba do wersji F... Heh, ale się wkopałem, z tego Cromwella zaczyna się robić najdroższy model w mojej kolekcji... Muszę jeszcze poszukać kół zapasowych... Może ma ktoś na zbyciu?
  18. Ale żeby już nie wyjść na kompletnego idiotę , pokażę czemu myślałem o elemencie w kształcie litery U :
  19. Hehehehe, to ja mam jednak kłopoty ze wzrokiem, teraz już widzę w tym koło , dzięki.
  20. Domyślam się , ale jeszcze nic nie zebrałem, a już się wziąłem do roboty, hehe
  21. Shit, czyli czeka mnie jeszcze przeróbka kadłuba... Tak, ale mnie interesuje ten spory element (w kształcie litery U) za szperaczem. Dzięki
  22. Dobra, prace odrobinę poszły do przodu. Dotarła lufa 75 mm z RB Model, jest już też amunicja, a ja złapałem się na tym, że niepotrzebnie zrobiłem tylne i boczne błotniki, a przednie wymagają przeróbki. Teraz z zewnątrz Cromwell wygląda tak: Zacząłem też rzeźbić wnętrze. Powolutku, pomalutku. Kosz wieży: Powstały też grodzie przedziałów kierowcy i strzelca: Tylnej grodzi od silnika nie ma, bo prawdopodobnie jest w zestawie silnika z Accurate Armour, który już zamówiłem i mam nadzieję, że niedługo dotrze. Na razie tyle prac przy Cromwellu płk. Skibińskiego, mam jeszcze pewne wątpliwości co do elementów zewnętrznych, które zaznaczyłem na zdjęciach: Nr 1 na zdjęciu: wygląda jakby zasobnik na prawym błotniku miał inny kształt, albo znajdowała się tu dodatkowa skrzynka. Nr 3 - czy to może być złożone lusterko? Bo jeśli nie to nie wiem co to jest. Nr 2, 4 i 5 - nie mogę zidentyfikować tych elementów. Proszę o pomoc
  23. Hmmm, w sumie to warunki do robienia każdego modelu Marzy mi się PZInż. 303... A jeszcze bardziej jego replika 1:1
  24. Robota na razie stoi, niestety. Czekam na wizytę w muzeum i konkretne fotki, ale na nie jakoś nie liczę, tzn. na znalezienie 621 w Wawie. Bez dokumentacji zawiesiłem więc na razie prace nad 34. Z glutami też nie walczę, bo kabinę postanowiłem konkretnie przerobić, czyli zbudować co się da od podstaw. Na pewno będzie tak z drzwiami, deską rozdzielczą, ramą przedniego okna. Myślałem też o chłodnicy, ale najpierw muszę zobaczyć oryginał na żywca, czy jakakolwiek siatka będzie się nadawała. Mam też spore wątpliwości co do kształtu błotników przy samej ramie. Chętnie zrobiłbym też pokrywy silnika, ale nie mam patentu na wycinanie tych regularnych rzędów wywietrzników... To na razie tyle, jutro może zacznę coś modzić z gąskami i dokończeniem tylnego zawieszenia. Generalnie rzeźba straszna, ale może zdobędę przy nim tyle doświadczenia, żeby porywać się na takie projekty, jak Ty - PZInż. 222 , którego też chciałbym bardzo mieć... Ale początki już są. Dziś spędziłem trochę czasu nad budową od podstaw wnętrza Cromwella...
  25. Hehe, tego nie zauważyłem , albo inaczej: nie wpadłem na to, że mogły być przyklejone do ramy . Ale spoko, Dawid, nie przejmuj się i dawaj dalej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.