Skocz do zawartości

Ł.Sosnowski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    603
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ł.Sosnowski

  1. Fajowy Ładne zdrapki i syfek na pace.
  2. Wita. Karabiny malowane najpierw czarnym, a potem przetarte gun metalem Humbrola. Też kiedyś używałem produktu MM, ale mi się skończył, więc maluję Humbrolem. Model kupiłem od znajomego modelarza. Następny pojazd z Wielkiej Wojny będzie w błotku, mam już nawet pomysł na mini-podstawkę Pozdrawiam.
  3. Dziękuję Czyli do poprawki jest jeszcze kurzenie i syfek. Dołożę pigmentów w przyszłym tygodniu. Pozdrawiam.
  4. Dzięki. Podstawka jest miejska, bo nie chciałem utaplać go w błocie. Obiecuję że Whippet albo Mark IV będzie w błocie po dach Kaemy były słabiutkie w zestawie, trochę je oszlifowałem, zaokrągliłem i nawierciłem końcówki. Pozdrawiam.
  5. Galeria już jest w odpowiednim dziale Dzięki reggy
  6. Witam. Po wielu perypetiach udało mi się skończyć ten model. Przedstawia on pojazd używany przez Egipcjan w 1967 roku. Oznaczeń brak, bo Trumpek się nie popisał w tej materii, Montex zresztą też nie, a nic innego nie znalazłem. Warsztat: viewtopic.php?t=17588&start=0 Zapraszam do komentowania Pzdr.
  7. Dzięki za komentarze Zapraszam do galerii: viewtopic.php?p=307352#307352 Pzdr.
  8. Witam. Prace nad tym modelem z radością uważam za skończone Informacje na temat budowy znajdują się w warsztacie, a co do podstawki to kawałek płyty gipsowej, wyrzeźbionej i pomalowanej, a następne posypanej kawałkami cegły, gruzu, drewna, drutu i pigmentami. Wszystko utrwalone płynem Atlas Delfin. Warsztat: viewtopic.php?t=18616 Zapraszam do komentowania I sama podstawka: Pzdr.
  9. Nieładny, miał ślady po wypychaczach. Poza tym model bez karabinu też może być Tak właściwie model już gotowy, galeria za godzinkę.
  10. Dzięki. Ogniwa są dopiero maźnięte podkładem, będą dalej malowane. A karabinu nie będzie wcale albo będzie cały zakryty jakąś plandeką czy inną ścierką.
  11. Obicia robione gąbką. Niestety modele wyszły jak robione na jedno kopyto, chociaż pochodzą z innych armii. Ale co tam, przynajmniej będą ładnie pasować na półce
  12. Witam. Przedstawiam moją wersję lodówkowca. Udało mi się doprowadzić do stau używalności (dzięki Kicus ) 35-letni sowiecki agregat kupiony na złomowisku. Okazało się jednak że grzał się niemiłosiernie, i kiedy już miał wracać tam skąd przybył, pogrzebałem trochę przy cewce która jest pod tą czarną puszeczką, i agregacik działa bez zarzutu. Wracając do tematu-kompresor budowałem tnąc koszta, więc nie kupowałem odwadniacza, presostatu, zaworu zwrotnego i wyłącznika, tylko użyłem części z wysłużonego mini MA-1000 (ten działał przez 4 lata, co podobno jest całkiem niezłym wynikiem). Butla kupiona za parę złociszy dawno temu na skupie złomu (ma wybitą wytrzymałość do 230 atmosfer!) z uszkodzonym zaworem. Ostatnio wpadła mi w ręce butla gazowa, i z niej wziąłem brakujący zawór. Do tego doszły wężyki, przejściówki, trójnik, obejmy ślimakowe, podstawa, i najważniejsze- sprej i kółeczka - wszystko to znależione w warsztacie albo kupione w Castoramie Jest jeszcze prymitywny reduktor, który dostałem od Stroja, ale on jest już częścią stołu modelarskiego a nie kompresora Po próbach okazało się że kompresorek nabija się w minutę do 3.3 bar, gdy ciśnienie spada do 2.3 załącza się, i nabija ponownie w 20 sekund. Narazie nie grzeje się, po 20 minutach prawie ciągłej pracy staje się minimalnie cieplejszy. Chodzi nawet cicho, można go używać w nocy. Trochę się trzęsie, ale gumowe podkładki dobrze spełniają swoją rolę. Pzdr.
  13. Mały "łupdejt". Doszedł wash i obicia: Robi się też podstawka. Wyskrobana w płycie gipsowej i szpachli. Pzdr.
  14. Pomalutu do przodziku Doszły zdrapki: Model jest już bliski galerii. Pzdr.
  15. Witam. Stalin odrodził się na nowo po kąpieli w krecie, a gąski wykąpane w domestosie i occie i przypigmentowane. Pozdrawiam.
  16. Witam. Kilka dni bez internetu i od razu widać postępy Niestety tylko jedno zdjęcie, więcej wrzucę w tygodniu: Pozdrawiam.
  17. Tym raczej nic nie zlutujesz, bo to tylko topnik, który pomaga przy tradycyjnym lutowaniu. Jeżeli chcesz pastę lutowniczą która ma zastąpić KOKI, to szukaj czegś na Allegro. Znajdź przedmiot: PASTA LUTOWNICZA z CYNA Sn62/Pb36/Ag2 BGA 20g/R5i albo PASTA LUTOWNICZA z CYNA Sn96,5Ag3Cu0,5 BGA 20g/R5f Ja używam tej pierwszej i jestem zadowolony. Smarujesz, przykładasz, podgrzewasz i gotowe
  18. Elegancko wyszło. Czekam na dalsze malunki
  19. Ładnie to wygląda. I świetne fotki. A tam od razu złym. Jeśli chodzi o konflitky izraelsko-arabskie to obie strony są siebie warte
  20. OO, super. Mam nadzieję że nie będzie to przepak Maquette.
  21. Peter, czyżbyś trzymał karton MRE w domu
  22. Witam. Poszukuję zdjęć Urali 4320 (najlepiej z prowizorycznym opancerzeniem) używanych przez Sowietów w Afganistanie. Pozdrawiam, Łukasz
  23. Dziękuję
  24. Ładnie, czyściutko sklejony. Nie było żadnych komplikacji w czasie montażu?
  25. Uwierz że się da
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.