_iceboy
Użytkownicy-
Liczba zawartości
122 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez _iceboy
-
Po przerwie spowodowanej awersją do szpachlowania, przystąpiłem do tejże cudownej czynności: Czy to ja mam tylko taki problem z kinneticem czy to jest większy problem tej firmy? Pozdrawiam
-
Śliczny. Świetny. Przypomniały mi się czasy jak Su-22 były jeszcze w bazie w Powidzu i robiły hałas nad domem. Więcej takich poproszę
-
Powiem Ci tak. Przy odległościach z jakich się patrzy na to gołym okiem nijak nie przeszkadza. Gdy zasłonisz to szkłem to już w ogóle...
-
Co do blaszek i innych, każdy niech robi jak mu się podoba. Ja stwierdziłem iż 17zł to nie majątek, a przez osłonę kinnetic'a i tak mało co będzie widać. A jak widać kolorowe zegary to jakaś taka satysfakcja i wesoło się robi.
-
Proponuję przeczytać pierwszy post w temacie a wszystko się wyjaśni ;)
-
Zoom eduarda. Kokpit gotowy, teraz tylko zamknąć go owiewką i dodać HUD'a. Bez lampy: Z lampą: Czas zabrać się za bryłę i szlifowanie niepoliczonych gramów szpachli. Pozdrawiam
-
Kwestia lenistwa
-
A to dlaczego? Vallejo Matt Varnish i po sprawie. Czarny był malowany w okolicach godziny 13.00 jeszcze dobrze nie wysechł, mam tylko połysk w domu, a po matt mi się nie chciało ganiać do sklepu , lakier to załatwi. Następna 16 będzie taka jak powinna być, nie odpuszczę dziadowi... Nie dziękuję coby nie zapeszyć
-
Cóż, teraz po ptokach jak się mówi, ale na pewno wezmę to sobie pod uwagę przy następnym PORZĄDNYM eFie. To miał być czysty relax... niestety Kinnetic się o to nie postarał . Złożenie fotela to jest jawna kpina.... Na razie się kokpituję: wiem wiem, widać ślady po wypychaczach na podłodze... ale spokojnie, znikną pod fotelem . Nawet podoba mi się ten kokpit, ale kurcze zepsuć linię F-16stki otwartą kabiną? Pozdrawiam i dziękuję koledze Young za cenne informacje
-
Tak jak sobie patrzę te FS'y ni jak mają się do odcieni Tamiji, jak i również do odcieni na zdjęciach które ja widzę. Wydaje mi się że tamija XF19 i XF20 wierniej odzwierciedlają odcienie tych kolorów niż sam katalog FS'ów. Ale dziękuję za pomoc
-
Zdjęcie nie jest moje, a znalezione w googlu w celu pokazania problemu. Miejsce wykropkowane we wnęce Focke Wulfa, to po prostu sufit wnęki, jaki był stosowany w wersjach wcześniejszych. Niestety wielu producentów upraszcza Dorę do takiego samego płata i rozwiązania jak wersja A (w końcu płat jest od A-8 po drobnych korektach). W oryginale wygląda to tak: Tak wyglądała sprawa w wersjach A. W wersji D, niestety Jumo 213A-1 wystawał i nie mieścił się w okapotowaniu, więc zrezygnowano z sufitów wnęk podwozia. . O problemie tym pamiętała tylko Hasegawa w 1/32 i Eduard w 1/48. Odpowiadając na twoje pytanie: Tak dla wersji D-9,11,13,15 należy pozbyć się sufitów wnęki podwozia. Pozdrawiam
-
Cieszę się że kogoś zainteresowałem. Nie nie, D-11 to w ogóle inna śpiewka. Inaczej usytuowane uzbrojenie, inne wyloty. Nie mam teraz aparatu a pokazał bym o co chodzi. Niestety panel ten jest zakryty pylonem ETC 504. Chodzi o tą jakby nakładkę na komorę podwozia. Co do silnika to powinno być widać tylną część bloku silnika, sprężarkę, łoże oraz zbiornik oleju. Koła w Dorach zazwyczaj były gładkie, nie widziałem zdjęcia z bieżnikowanym.
-
Tzn? Chodzi o wlot? Nie wiem... Kwestie merytoryczne akurat w tym modelu mnie oblatują, być może jest niepoprawny, trudno mi powiedzieć.
-
Niestety Szczerze zazdroszczę tego wina i wódy, bo Fokę na żywo widziałem, co prawda wersję A-8 ;) a od A-8 do D-9 to już niedaleka droga. Wystarczy troszkę na zdjęcia i plany popatrzeć, a niekoniecznie bajkami kwitować.
-
Dalsza nierówna walka z materią Kinnetic'a
-
Tutaj również bym polemizował. Kształt ogona, za krótki nos, błędny obrys łopat śmigła, zły kołpak śmigła, za niskie golenie podwozia (ok 2-3mm), za krótkie osłony podwozia głównego, złe koła podwozia głównego, zły obrys osłony chłodnicy, kiepskie osłony Mg131, słaby wlot do sprężarki. Panel pomiędzy wnękami podwozia jest od Fw 190D-13, a nie jak powinno być od D-9. Amerykanie po wojnie montując te samoloty zamienili im skrzydła, i tak niestety większość producentów popełnia ten sam błąd, oprócz Hasegawy w 1/32. O braku widocznej części silnika wspominał już nie będę. To tyle jeśli chodzi o piękną sylwetkę Tamiy'a
-
Kupiłem go z zamiarem zrobienia żyda. Ale gdy rozpracowywałem ramki, znalazłem sporo elementów przypominających części do polskiego F-16. Malowanie jeszcze nie określone 4047, 4060 czy 4069. Nie wiem, czekam aż znajomy zrobi mi maski - oznakowanie będzie malowane. Do modelu podchodzę totalnie bez spiny, ma to być małe odstresowanie i rozluźnienie od Messero-wulfów i dorabiania drucika po druciku i sprawdzania nitu po nicie. Zawszę chętnie przyjmę krytykę na temat spraw merytorycznych bo w przyszłości mam zamiar zrobić poważnego eF'a. W tym modelu chcę skupić się na walorach tylko i wyłącznie estetycznych . Sam model Italeri (ex. Kinnetic) składa się średnio. Generalnie liczyłem że w weekend będę mógł polatać po pokoju a tu dupa , sporo szpachlowania. We wnękach podwozia szpary po ok 1mm załatane plastikiem. Chciałbym już pomalować co trzeba i złożyć wszystko do kupy, ale coś mnie tknęło i zamówiłem jeszcze zoom-eduard'a. Farby to tamijki - numery wzięte z wzornika FS. Ciemniejszą na dziób i oznakowanie sobie jakoś "dobiorę" na oko. Jedyną rzeczą jakiej się boję to malowanie dyszy wylotowej, jak na razie zero pomysłów. A tak ma być mniej więcej wyeksploatowany : Oczywiście coś znajdę na to aby go ufalać od góry również. Pozdrawiam
-
Jak Ci się spasowały wnęki podwozia z kadłubem? Mi fatalnie... Nie obyło się u mnie bez wstawiania plastiku w szpary szerokości 1mm
-
Sam robię teraz C Block 51+ polskiego z Baraka italeri. Generalnie co mi się nie podoba to wyblakłe kolory, brak ciemniejszego dziobu i nieskazitelna czystość... Jak widać też się zapuszczają... I jednak owiewka, mogła by być zamknięta. 16 tylko z zamkniętą
-
Nie była. Była to stała antena PR16 od radiostacji FuG16ZY. Podstawa jej powinna być nie malowana - bakelitowa, sama obręcz powinna być płaskim kawałkiem blachy. Pozdrawiam
-
1/18 scale Tervamaki Engineering JT-9T autogyro
_iceboy odpowiedział Nick_Karatzides → na temat → [L]Warsztat
Amaizing scratch ! -
Witam. No i po nitowaniu. Bardzo przyjemna robota, aczkolwiek żmudna (już się boję Fw 190...). Ja jestem zadowolony z efektu. Na zdjęciach nie bardzo widać nity - a wręcz takie białe pasy, stało się tak po przeszlifowaniu skrzydła papierem ściernym gradacji 1500. Wszystkie linie i nity naniosłem. Teraz postaram się zrobić jeszcze kilka śrub - "dinksów" - końcówka skrzydła oraz panel na spodzie. Trzeba zdobyć tylko odpowiednie wiertło. No i można zabrać się za wnękę podwozia. Czeka mnie jeszcze zrobienie zaślepki wylotu luf od MG 17, które znajdowały się obok luf działek MG FF/m. Serdecznie pozdrawiam
-
Nareszcie skrzydło można nitować. Wszelkie linie i wzierniki (bardzo dziękuję Kamilowi Sz. za pomysł z miedzianą rurką jako wzornik dla okrągłego wziernika!) wg. mojego planu zrobione. Nie rysowałem linii które są na podziale blach, jako że to oczywiste miejsce ich występowania. X - podwójna linia nitów ;). Kilka niestety wyszło błędnie które są pokreślone. Teraz będzie trzeba zabrać się za wykonanie nitów. Poszukuję też małych wiertełek ok 0,5mm aby wykonać imitacje śrub na niektórych panelach. Mam nadzieje że wyjdzie to dobrze . Gdyby nie te "męczące" studia to szło by to szybciej . Nitowadło w dłoń! Po nitowaniu, następnym krokiem będzie wykonanie imitacji "skóry" ( ) we wnęce podwozia : A dalej to już chłodnice... Pozdrawiam
-
Czarne na pewno nie. Ale jeśli ciemne to RLM 66, na kilku Dorach są dosyć dobrze zidentyfikowane. Jeśli chodzi o Messerschmitty 109 oraz Fw 190 to bywały : - kolor spodu - goły metal - RLM 66 - RLM 02 z czarnymi się jeszcze nie spotkałem. Pozdrawiam
-
A ja obstawiał bym RLM 66. Pozdrawiam
