RH
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 377 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez RH
-
Mam lepszy pomysł .Jeżeli ten model nie jest drogi ,to lepiej kup nowy i zrób poprawnie .A ten albo sprezentuj komuś ,ewentualnie zostaw go na próbowanie farb i różnych innych technik malarskich .
-
Nie jestem specjalistom w broni pancernej .Ale jakieś tam podstawy łyknąłem .I jak mi się zdaje to ten model powinien raczej byc pomalowany szarym np Gunze C040 German Gray lub ewentualnie C039 Dark Yellow (Sandy Yellow)lub Tamiya XF-60 Dark Yellow Co do błotka to rzeczywiście bym sobie odpuścił jak to ktoryś z kolegów napomknął.To co na tym czołgu zrobiłeś to raczej wygląda na rozbabraną czekoladę ,ewentualnie pojazd niechcąca wjechał do wygódki pozdrowionka RH
-
Taka mała kombinacja podkładziki Gunze kolor piaskowo żółty używany w czołgach niemieckich ,na to H34 odpowiednio naniesiony to znaczy w niektórych mniej a winnych bardziej intensywnie ,a drugi kolor to 160 Humbroll.Spód to Model master 2133 Fulcrum gray
-
Taki "złomek" modelarski i tyle
-
Krótka historia zaczerpnięta z Wikipedii Su-37 (ros. Cy-37) - myśliwiec wielozadaniowy produkcji rosyjskiej. Rozwinięcie myśliwca Su-27 generacji 4+. Projekt wstrzymano. Historia Głównym konstruktorem jest Władymir Konochow. Na początku nosił oznaczenie T-10M-11. Pierwszy prototyp ma boczny numer "711". Pierwszy oblot tego samolotu miał miejsce w 2 kwietnia 1996, natomiast pierwsza publiczna prezentacja odbyła się na lotnisku Tuszyno w Moskwie podczas święta lotnictwa w sierpniu tego samego roku. W tym samym roku został zaprezentowany na targach Farnborough 1996 przez pilota Eugieniusza Frołowa (Rosja). Teraz coś o samym modelu.Zestawik to Mini Hobby Models ,nie bedę sie wymądrzał że znam tą firmę ,napisze wprost jest to jak dla mnie egzotyczna firma .Zresztą model tez taki sobie ,dość toporny.Wykonanie raczej na poziomie lat 70-tych ubiegłego wieku. Widac to zreszta na wykonanym modelu .Postanowilem że nie będę sie mordował tylko go sklecę takim jak jest.No może z małym wyjątkiem ,trochę stuningowałem silniki i tyle Za bardzo mu to niepomoglo ,i dalej jest toporny . Ostatecznie to tylko "kacap" u nich wszystko toporne jak to oni mówią "gniotsa a nie złamiotsa " Dosyć paplania czas na galeryjke created by picasa2html.com
-
Brzydactwo z Imperium zła Tu-16K-10 Badger C Trumpeter 1:72
RH odpowiedział RH → na temat → [L]Galerie
Myślę że byl ten znaczek -
Brzydactwo z Imperium zła Tu-16K-10 Badger C Trumpeter 1:72
RH odpowiedział RH → na temat → [L]Galerie
Wiem o tym .ale to nie mój błąd, tylko "kitajce " w kalkach dały dwa lewe .I jak by to nie kleić to będzie źle -
Po ostatnich "rurach" czas na mały powrót do przeszłości czyli do początków XX wieku i wspaniałego wieku "szmatopłatów" i przedstawienie : Jeszcze ekspresowy opis made in wikipedia Sopwith F.1 Camel — (ang. wielbłąd) brytyjski jednomiejscowy myśliwiec z okresu I wojny światowej zbudowany przez Sopwith Aviation Company. Maszyna ta zyskała sławę ze względu na skuteczność bojową i zwrotność. Uzbrojenie nowego samolotu stanowiły dwa zsynchronizowane karabiny maszynowe Vickers kalibru .303 cala (7,7 mm) strzelające przez śmigło i zamontowane przed kabiną pilota w charakterystycznym garbie, który stał się przyczyną nazwania maszyny wielbłądem (ang. Camel). Nigdy nie była to nazwa oficjalna, niemniej zyskała powszechną popularność[1]. Uzbrojenie w 2 km-y było istotnym elementem skuteczności bojowej tej maszyny. Sopwith Camel został wprowadzony do służby w czerwcu 1917 roku, a łącznie wyprodukowano około 5500 maszyn tego typu.
-
Brzydactwo z Imperium zła Tu-16K-10 Badger C Trumpeter 1:72
RH odpowiedział RH → na temat → [L]Galerie
Trochę żałuje ,że nie spostrzegłem tego wcześniej ,bo najefektowniej właśnie wyglądał by pod kadłubem ten pocisk -
Brzydactwo z Imperium zła Tu-16K-10 Badger C Trumpeter 1:72
RH odpowiedział RH → na temat → [L]Galerie
Przeżyłem ciężkie czasy w PRL ,służbę w wojsku i wytachy ZOMO ,to myślę że mam prawo do swobodnej wypowiedzi politycznej . Byle Putin mnie nie przestraszy . Młodzież naprawdę nie wie co to komuna .I te wykrzykiwania przez wyrostków w dzisiejszych czasach hasła .:raz sierpem raz młotem ....itd czerwoną chołote " wydają mi sie śmieszne i debilne ale to tak na marginesie .Dlatego mam prośbę aby tego wątku już nie rozwijać .....koniec !!!! Wracam do samego modelu : Model na poziomie Trumpetera ,a więc skladalny ..Niestety ma tez buble pod postacią zamocowania pocisku pod kadlubem. Z stąd pocisk widoczny na pdstawce obok modelu. Według instrukcji po zamocowaniu , pocisk jest na takiej wysokości że model na nim sie wspiera ,a podwozie wisi w powietrzu . Instrukcja tylko pokazuje ,aby w drzwiach komory bombowej wyciąć szparę pod wypust w pocisku .A prawidłowo powinno się zrobić wtłoczenie lub podciąć na kształt pocisku otwór ,aby wyżej wymieniony schował sie w kadłubie do polowy . W oglądanych oryginalnych fotkach ,właśnie w tym miejscu kadłub ma takie wgłębienie .Ja za późno sie zorientowałem ,więc zostawiłem tak jak jest ,gdyż nie chciałem ingerować w pomalowany już kadłub. A tak dla odmiany filmik z bardzo poważnego modelarstwa ,co zresztą nie ukrywam też osobiście uprawiam -
Brzydactwo z Imperium zła Tu-16K-10 Badger C Trumpeter 1:72
RH odpowiedział RH → na temat → [L]Galerie
Taki metalizerowy kogel mogel to znaczy : przy silnikach Mr.Super Metallic SM05 Super Titanium ..niektóre blachy Alklad II ALC 101 Aluminium no i jeszcze Gunze Mr.color 8 Silver golenie podwozia stainless stell Mr.Super Metallic -
Brzydactwo z Imperium zła Tu-16K-10 Badger C Trumpeter 1:72
RH odpowiedział RH → na temat → [L]Galerie
Spokojnie to nie polityka tylko kabaret polityczny ,coś ala Laskowik i Smoleń (jeśli ci coś to mówi) -
Biorąc pod uwagę napiętą sytuacja polityczną z naszym odwiecznym wrogiem .Zabranie się do klecenia tego modelu -paskudy .przyszło mi z wielkim niesmakiem i trudem. To prawie jak zdrada narodowa No ale cóż jak go już mam to trzeba będzie go zrobić .Zacisnąłem piąstki i do dzieła A co wyszło to wyszło Teraz trochę historii z wikipedii Tu-16 (ros. Ту-16) – radziecki odrzutowy samolot bombowy, skonstruowany w latach 50. w biurze konstrukcyjnym Tupolewa, w kodzie NATO oznaczany jako "Badger". Używany w wielu wariantach, w tym jako bombowiec strategiczny, bombowiec morski, samolot rozpoznawczy i walki radioelektronicznej. Tu-16 służyły około 50 lat na uzbrojeniu ZSRR i kilku innych państw, zbudowano ich 1507. Produkowano je też na licencji w Chinach jako Xi’an H-6. Tu-16K-10 (Badger C) - morski samolot uderzeniowy, uzbrojony w kompleks rakietowy K-10 - kierowany pocisk manewrujący powietrze-woda K-10S o zasięgu 220 km, podwieszany pod kadłubem, częściowo schowany w komorze bombowej. Wyposażony był w stację radiolokacyjną wykrywania celów JeN (ros. ЕН) w przebudowanym nosie kadłuba, w miejscu kabiny nawigatora. W komorze bombowej była kabina operatora systemu. Załoga - 6 osób. Próby prowadzono od 1958, oficjalnie przyjęty na uzbrojenie lotnictwa marynarki w sierpniu 1961. Produkcję rozpoczęto już w 1958 i do 1963 zbudowano 216 samolotów, w tym część w wersji z instalacją do tankowania w locie. Jeżeli chodzi o sam model to taki sobie nic rewelacyjnego. Chińczyki sie nie popisały ,szczególnie jeżeli chodzi o sekcje kadłuba gdzie ma być przymocowany ,(prezentowany niżej ) pocisk AS-2 .Po jego zamocowaniu w tej konfiguracji co pokazuje instrukcja ,model nie stoi na podwoziu,a wspiera sie na tymże pocisku. Z stąd postawiłem go obok na podstawce. W miejscu gdzie są drzwi komory bombowej ,powinno być wgłębienie w które pocisk chowałby sie do lini skrzydeł w kadłubie .Uwierzyłem zbyt instrukcji ,A model był już pomalowany i wykończony ,więc nie ingerowałem w konstrukcje .Więcej bym sknocił niż naprawił. Tym bardziej że przy metalizerach to nie jest trudne ,co innego gdyby był malowany tradycyjnie w kamo I jeszcze na koniec maly polityczny żarcik modelarski
-
Jeszcze zdjęcie z braciszkiem
-
Żeby było do parki ,sklecilem jeszcze jednego Phantoma .Tym razem w wersji F-4J .I na razie dam sobie spokój ,bo te modeliki potrafią "wybrać jajka" Króciutka wzmianka o tej wersji z Wikipedii F-4J – unowocześniona wersja myśliwca F-4B dla amerykańskiej marynarki wojennej i korpusu piechoty morskiej. Główny nacisk położono na poprawienie własności maszyn podczas walk powietrznych poprzez zastosowanie nowych silników J79-GE-10 o ciągu z dopalaniem 79,374 kN każdy, stacji radiolokacyjnej AN/APG-59 z możliwością obserwowania przestrzeni także pod samolotem, większych kół podwozia głównego, slotów na statecznikach poziomych, lotek opuszczanych pod kątem 16,5° po wysunięciu podwozia, co znacznie obniżało prędkość lądowania, foteli wyrzucanych klasy zero-zero, oraz z rozszerzonymi możliwościami ataku na cele naziemne. Zbudowano 522 egzemplarze. Wersje tego modelu wykonałem z zestawu Academy + kalki do wersji F-4J. Jak widać na zdjęciu pudełko jest z wersją F-4C ,ale bez obaw w pudle producent zadbał o to aby z istniejącego zestawu zrobić wersje o kto rej marzymy na przyklad bogaty zestaw nosów ,górnych częsci stateczników pionowych i tym podobnych dodatków nie licząć dość bogatego uzbrojenia . Prezentowany model to Phantom F-4J-30-MC VMFA-115 stacjonujący MCAS Iwakuni ,Japonia 1976 Nie posiadam wiadomości czy akurat ta maszyna była używana w takim zestawie uzbrojenia ,ale postanowiłem trochę pofantazjować i podwiesić te "choineczki" .Po prostu tak fajnie i bogato wygląda Oczywiście jest też coś dla sympatyków napisów eksploatacyjnych.Ten model posiada ich nadmiar ,Samo klejenie tych napisów to dzień pracy !!!!
-
Dzięki ,ale bez przesady ,zwykły przeciętny model,widziałem lepsze
-
Na początek króciutki rys historyczny z wikipedi McDonnell Douglas F-4 Phantom II[1] – dwumiejscowy, naddźwiękowy samolot myśliwsko-bombowy dalekiego zasięgu zdolny do działania w każdych warunkach pogodowych. Został opracowany na zamówienie Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych przez wytwórnię McDonnell Aircraft Corporation. Phantomy były wykorzystywane przez amerykańskie siły zbrojne od 1960 do 1996 roku służąc jako podstawowy myśliwiec przewagi powietrznej i główny samolot myśliwsko-bombowy dla USAF, US Navy i korpusu Marines podczas wojny wietnamskiej. W 2001 roku nadal pozostawało w służbie 11 państw ponad 1000 maszyn tego typu, w 2012 roku około 462 sztuki w barwach siedmiu państw. .... ...przedstawiony tu modelik to F4H-1 (F-4B) – dwumiejscowy pokładowy samolot szturmowy dla US Navy i piechoty morskiej napędzane silnikami J79-GE-8A i -8B o ciągu 75,4 kN każdy z dopalaniem. W 1962 zmieniono oznaczenie na F-4B. Zbudowano 649 egzemplarzy. Teraz troszkę o samym modelu .Prawdę mówiąc ,to właściwie nie miałem ochoty go kleić ,gdyż wydawał mi się dość prymitywny ,i ubogi jeżeli chodzi o szczegóły Odbiega dość od modeli wyprodukowanych w ostatnich latach ,chociażby model Academy .Kalki też są nie pierwszej świeżości co dało się odczuć przy nakładaniu. Pomyślałem jednak; co tam jaki jest ,taki jest ale ne zasługuje ostatecznie na śmietnik. A po małym liftingu może coś tam wyjdzie.Tym bardziej ze posiadając model Academy( o którym wspominałem ) a który ma w swoim pudełku wiele elementów do różnych wersji . Tak więc użyłem z tego zestawu ; stożek osłony radaru i ,stateczniki poziome ,górna część statecznika pionowego , dysze silników.. oraz uzbrojenie . Wiem że nie jest to ideał ,i wiele mu do tego brakuje , ale jest i "szlus"
-
To wina oświetlenia
-
Wiem co piszę ZDJĘCIA KŁAMIĄ Jest po prostu przecietny ,A to ze ładnie pomalowany ,to raczej sprawa jakiejś tam wprawy gdy przerabiam średnio 30 modeli rocznie .
-
Nie przesadzaj ,on naprawde jest skopany ! Być może. Ale nie wnikam merytorycznie. Ogólne wrażenie jakie sprawia Twój model jest bardzo pozytywne. Oczywiście można się czepiać że kalki nie tak, że szyby dziwne, że łączenie skrzydeł nie takie ale po co. Napisałeś że to raczej zabawka i składałeś z czystej ciekawości. Więc jak na takie potraktowanie wyszedł super. No to coż moge napisać ....dzięki
-
Nie przesadzaj ,on naprawde jest skopany !
-
Pierwszy model w Nowym Roku 2015 ! Niestety nie zbyt fortunny ,a dokładnie "skopany!!!! Uprzedzając grono kolegów w krytyce tego modelu ,napisze wprost: Model do D...y po prostu kicha , Taki sobie sklejony od niechcenia . Prawda jest taka że raczej to zabawka a nie model .Już tłumacze w czym sens .Wypraski są tak zrobione ze ten samolocik można złożyć w całości na zatrzaski bez używania kleju ,do tego jest bardzo prymitywny linie wypukle a kalki też niezbyt urodziwe . Niestety to nie moja "bajka ",osobiście skleiłem go ,a właściwie złożyłem tylko z czystej ciekawości ,stąd wyszedł tak jak widać .Byle babolem nie będę sobie zatruwał życia ,i tracił czasu. Model dość spory jak na 1:72 więc nie za bardzo mieści się w kadrze aparatu A WIĘC KOLEDZY !!! DO DZIEŁA !!ZGNÓJCIE GO Z GÓRY NA DÓŁ I Z LEWADO PRAWA!!!!!!!!!!!!!MACIE MOJE PRZYZWOLENIE Wszystko zależy od waszej inwencji
-
kolejna porcja fotek ,z budowy kadluba Gamecocka .
-
Po malej przerwie cos wreszcie drgnęło z tym modelem .Ale niestety koniec zapowiada sie w przyszłym roku :(
-
Elegancki modelik . Też swego czasu go popełniłem ,może nie tak elegancko .ale udało mi siego sklecić http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=13&t=14533&hilit=+Fiat+CR+42
