Skocz do zawartości

RH

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 377
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez RH

  1. RH

    Fiat CR-42 Silver Wings 1:32

    Kolejne fotki z postępów w pracy .może nie są zbyt atrakcyjne ,ale zawsze to już kolejny krok w pracach
  2. Zacząłem "przygodę" z nowym modelikiem Tym razem jest to Fiacik w skali mamuciej 1:32 ze stajni Silver W. Nie na widzę pisania ,tak że postępy na płatowcem opisuje w postaci foto relacji .
  3. RH

    Towarzysz "Cobra"z Kraju Rad

    Takie dali ,to i takie wstawiłem , a co tam Ostatecznie to "ruchol " a ja jako wiekowy za tymi baciuchami nie przepadam (może dlatego ze kazali nam w szkole na silę wpajać "język wrogów "
  4. Modelik Eduarda P-39Q Airacobra w skali 1:48.Samolot mam nadzieje tak znany że pominę wszystkie te opisy i dane techniczne ,a dla dociekliwych polecam Wikipedię . Model w malowaniu radzieckim .A dokładnie (wypis z instrukcji ):P-39Q-5-BE A.P.Filatov 30th GIAP 273 GIAD Polska 1944 (25 zwycięstw )
  5. RH

    Nakajima Ki-115 Tsurugi 1:48 Eduard

    Były różnice ale się troszkę" pogubiły "w tym cieniowaniu i werniksowaniu .Co do lotek i sterów to były kryte sklejką tak że tylko prysnąłem alu
  6. Na sam początek mały rys historyczno -konstrukcyjny(oczywiście jest to przedruk z Wikipedii, ) 20 stycznia 1945 firma Nakajima otrzymała zamówienie na opracowanie jednorazowego samolotu, łatwego w produkcji, obsłudze i pilotażu. Prace rozpoczęto przy współpracy z Instytutem Badawczym w Mitaka. Głównym konstruktorem maszyny był inż. Kunihiro Aoki z firmy Nakajima. Budowę pierwszego prototypu Ki-115.01, ukończono w marcu 1945. Przystąpiono od razu do prób w locie, które początkowo zakończyły się niepowodzeniem. Przyczyną była zbyt mała [[powierzchnia nośna]] skrzydeł oraz brak [[Klapa (lotnictwo)|klap]]. Problemem było też podwozie, które nie posiadało hamulców i amortyzacji. W czerwcu 1945 prototyp wyposażono w uproszczone klapy i amortyzację podwozia. Tak przebudowany samolot przeszedł próby w locie i został skierowany do produkcji. Zbudowano ich 104 w wersji Ki-115 Ko. Żaden z nich nie został wykorzystany bojowo. Konstrukcja ta nie była w ogóle znana wywiadowi amerykańskiemu. Nie zostało jej przydzielone oznaczenie kodowe. Nowa maszyna miała, z założenia, być przystosowana do produkcji w małych warsztatach rzemieślniczych, przez niewykwalifikowanych robotników, przy użyciu dostępnych materiałów. Samolot miał konstrukcję mieszaną. Skrzydła zbudowane były ze stopów [[aluminium]]. Kadłub posiadał szkielet spawany z rur stalowych. Przód był pokryty blachą [[Duraluminium|duraluminiową]]. Reszta kadłuba - blachą stalową. Usterzenie miało konstrukcję drewnianą, pokrytą sklejką. Stery i lotki były pokryte płótnem. Łoże silnika przystosowane było do zabudowy różnych silników gwiazdowych. Wszystkie zbudowane samoloty posiadały silniki Nakajima Ha-115-II. Maszyna posiadała stałe podwozie, spawane z rurek stalowych. W seryjnych samolotach nie posiadało ono amortyzacji, a jedynie hamulce. Było ono odrzucane po starcie. Pilot zajmował miejsce w otwartej kabinie, osłoniętej [[Wiatrochron|wiatrochronem]]. Miał do dyspozycji jedynie najniezbędniejsze przyrządy pokładowe. We wnęce pod kadłubem podwieszana była jedna [[bomba lotnicza]], która wystawała częściowo poza jego obrys. Modelik jaki jest taki jest bez drastycznych śladów eksploatacji ( ;tu od razu chciałbym uprzedzić wypowiedzi lubiących brudasy ,albo pisząc inaczej samoloty sfatygowane przez długotrwałą eksploatacje ).Samolot ten jak opisane było w historii ,nigdy nie został użyty bojowo ,a nawet jakby ,to raczej nie miał by sposobności ,gdyż był to jeden i tylko jeden lot :( Widziałem parę modeli które miały takie ślady ,poważnego zużycia z odpryskami farby włącznie ,jak rasowe myśliwce . I tu raczej nadawały sie do działu co by było gdyby lub sf. Owszem mogą być takowe ale raczej pokazujące ten samolot długo "leżakowany" co powoduje korozje ale troszkę inaczej wyglądająca . ja go zrobiłem w stadium po produkcji z tygodniowym postojem Wiem że zaraz rozgorzeje dyskusja Co zresztą jest normalne Ala ja tak to zrobilem i będę sie tego trzymał ,nawet wtedy gdy zostanę obrzucony błotem I to by było na tyle co do tego samolotu (czeka kolejny )
  7. Fotka z ciekawym tłem
  8. Udało mi sie mimo upałów skończyć ten modelik Nie boję się stwierdzić ze jest to jakby amerykańska wersja Łosia ,tylko troszkę większa . Wszak trend na tego typu samoloty w latach trzydziestych XX w. był we wszystkich krajach posiadających rozbudowany przemysł lotniczy.Podobne konstrukcje gdzie bombardier siedział w oszklonym przodzie , za nim w kabinie pilot ,a z tylu tylny strzelec ,..Cala ta menażeria mieściła sie w wąskim kadłubie .Podobnie bylo w naszym rodzimym łosiu . No ale dość tego nudziarstwa ,zresztą wszystkie te mądrości można sobie poczytać w monografii Sam model to Italeri a właściwie przepak modelu AMT/ERTL.Tak że jakość jest jaka jest , Prawdę mówiąc należałoby w nim zmienić silniki na żywiczne ,te trosze są "fe" Ale dałem temu spokój i troszkę tylko poprawiłem bo i tak na inne dodatki sie wypłaciłem ,a mianowicie na kalki Aeroscale i blaszki Parta (które są niestety potrzebne . Model w malowaniu Dywizjonu 342"Lorraine" w którym latali piloci francuscy .Dywizjon stacjonował na lotnisku Hartford Bridge w czerwcu 1944.Jeżeli ktoś wie wiecej o tym dywizjonie ,to może sie podzielić wiadomościami ,bo ja więcej nic nie napisze ,bo nie wiem
  9. I owszem nie przejmuje sie ,robię sobie jak widzę to po swojemu. To jest tak jak z obrazami wielkich artystów,jednemu podoba sie Picasso ,a drugiemu nie . Jaki by byl świat nudny jakby wszystkim podobało sie to samo ,albo tak samo zrobione.Po prostu nuda . Było dwóch takich "artystów" którzy świat chcieli zrobić po swojemu w jedynym musznym ustrojem ,i wiadomo czym to sie skończyło,
  10. Model jak w temacie.Pominę sprawy warsztatowe .Bo to raczej rutyna . Zresztą wątek ten odnośnie tego modelu od strony warsztatowej można znaleźć na wielu forach ,wystarczy troszkę pogrzebać po stronkach Przytoczę jedynie opis z instrukcji na temat tego malowania : Brewester buffalo model 339E MkI W 8209 ,453 Sq.RAAF,Sembowang,Singapur listopad 1941,pilot Sgt.Mac N.Read .Na tym modelu zestrzelił 2,5 x Ki-51,i Ki-43 .22.12 1941zginą walcząc z Ki-43 .A dokładnie staranował maszynę japońca gdy skończyła mu sie amunicja
  11. Czasem należy wstać od biurka,i rozprostować kości na świeżym powietrzu ,i przy okazji nie złapać hemoroidów i wad kręgosłupa od tego ciągłego siedzenia
  12. Kolejna odsłona,tym razem "rura "z Hasegawy .Dedykowana kolegą ,którzy lubią krytykować moje modeliki .Przy "Ninoczce"ich zabrakło ,więc czas na rzucenie wyżej wymienionego na pożarcie . Model jak w temacie czyli szwedzka "rura " Draken J35 F-2 .i to tyle Na dokładeczę troszkę większa replika bo w 1:9 .Może nie tak dokładna ,ale przynajmniej latająca . czyli szkolny samolot Armi USA z lat 30 tych PT-16 Sterman Nie mogę się już doczekać kiedy wzleci w powietrze (nie omieszkam zaprezentować filmiku)
  13. Jak bym w ten sposób myślał ,to już dawno przestałbym sklejać . widząc niektóre prace kolegów
  14. Prawdopodobnie był to osobisty znak pilota ( inny z tych samolotów miał taka sama swastykę na osłonie silnika pod kolektorem spalin) Wszak w tym okresie znak ten nie kojarzył sie z faszyzmem ,a raczej z symbolem słońca.Jak pamiętam to któryś z polskich pilotów w latach dwudziestych miał namalowany na kadłubie znak swastyki .Ot i tyle co wiem o tym
  15. Mikołaju...cofam, że masz świetne poczucie humoru...masz fantastyczne poczucie humoru. No gdzie Avengerowi do tej Ninoczki. Co najwyżej może jej sięgać do brudu na oponkach Panowie przestańcie porównywać i mówić który lepszy.To są całkiem inne epoki ..Owszem można Avangera porównać np.z Dewastatorem lub czymś podobnym . a DH z Fe2b lub Brystol Fighter . I wtedy ma to sens .każdy z nich jest na swój sposób elegancki .Osobiście przyznam sie ze bardziej podoba mi się z tych moich srebrzaków Fairey Flycatcher .Bo ten to taka trumna ze skrzydłami ,obładowana badziewiami . Może przez to ma swój urok nie wiem ,ale tak właśnie sobie myślę
  16. No i doleciał do galerii modelik z WW Samolot ten latał na bliskim wschodzie i prał tam talibów w Afganistanie w latach 20-tych XX w. Samolot w barwach 30 dywizjonu stacjonującego w Zachodnim Bagdadzie w Iraku w sierpniu 1924r Pilot :Flight Lieutenant S.M.Kinkead Model to konwersja wersji z I wśw.to znaczy dodana chłodnica tropikalna ,wykonany bagażnik otwierany i kola szprychowe + zapas pod kadłubem. I jeszcze na koniec cała rodzinka "sreberek"
  17. RH

    DH 9a" Ninak" 1:32 WW

    No ...modelik skończony ,jeszcze tylkoh dwie fotki na pożegnanie warsztatu i lecimy do galerii
  18. RH

    Spitfire Mk IX ICM 1:48

    Nie przypuszczałem że taki głupawy Spitfire może wzbudzić tyle niezdrowych emocji Całą tą aferę zrobiły źle zrobione foty .Owszem plamy są blade ale to jak tłumaczyłem taki efekt starcia lakieru .Model wcale nie jest błyszczący .a kolor pod spodem nie jest taki intensywny. Tutaj fotki zrobione w innych warunkach ,czy jak to sie tam nazywa .
  19. RH

    Spitfire Mk IX ICM 1:48

    Tylko czy golenie podwozia na pewno powinny być w kolorze spodu http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3d/Spitfire_VCs_417_Sqn_RCAF_in_Tunisia_1943.jpg
  20. RH

    Spitfire Mk IX ICM 1:48

    Tez mam w planie z gwiazdka ,a do tego z tym samym oznaczeniem Avie 199 Zestaw ICM :wersja Spita VII wysokościowa z przedłużonymi końcówkami (w zestawie i tak są wszystkie części do wszystkich wersji
  21. W przerwie w budowie "Ninoczki" machnąłem Spitfirka z ICM-u w nietypowych oznaczeniach ,a mianowicie w malowaniu Egipskich Sił Powietrznych z 1948.Wiem,wiem dla wyznawców tego samolotu może on nie byc ideałem ,ale cóż jest jaki jest i niech taki pozostanie .No chyba że ktoś chce sie pastwić nad nim , Modelik wymalowałem w w bladych kolorach .Myślę że w tej strefie klimatycznej gdzie burze piaskowe sa na porządku dziennym (a wiadomo piasek działa jak papier ścierny ,powodując ścieranie koloru a przy okazji robi polerkę .) Podkreślam że jest to moje osobiste zdanie . Zapomniałem na śmierć o wytarciu śmigła,Ale przyjmijmy że araby zmienili je właśnie na nowe
  22. RH

    DH 9a" Ninak" 1:32 WW

    Dzisiaj taki mały niepozorny drobiazg ale też ,ważny w modelu
  23. RH

    DH 9a" Ninak" 1:32 WW

    Mała przymiarka skrzydełek
  24. RH

    DH 9a" Ninak" 1:32 WW

  25. RH

    DH 9a" Ninak" 1:32 WW

    Może to się przyda http://www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/1844255867/mitrasites-20
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.