Skocz do zawartości

Marek Michalski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    484
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marek Michalski

  1. Panowie . Spawy na tym modelu maja minimum 1mm szerokości (jak nie więcej)- czyli w skali byłoby to 35 mm (minimum)-totalne przegięcie - ja wiem ze to ładnie na modelu wygląda , modelarze namiętnie to lubią, ale to ma się do życia jak pieść do nosa .Jeżeli już to spaw ma maksymalnie 1 cm szerokości i do tego jest szlifowany- to na modelu on będzie niewidoczny- nie przeginajmy pały. Wybywam na urlop do Krzyżakowa więcej porad i krytyki przez najbliższy tydzień nie będzie. Tomek człowiek od stelażu dopiero wrócił z poligonu wiec zdiecia dopiero będą w tym tygodniu.
  2. Na sporej ilości płaszczyzn spawy są szlifowane. Jakby nie było to produkcja pokojowa (no i polska).Tak ze musisz to uwzględnić W skali będą to praktycznie rzeczy nie widoczne .
  3. Althon - nic nie mówiąc pokusiłbyś się o trochę wnętrza w tym modelu, jest tak proste ze aż się prosi chociażby o otwarta dupę.A tam trochę stelaży na amunicje i zbiorniki paliwa
  4. Guzik prawda - kaczuszka o niebo ładniejsza. I bliższa realu.
  5. Bardzo fajnie zmywa sie Zdrodowskim zmywaczem do akryli . Pierw trochę płynu na wacik i czyszczenie potem troszkę waty nawinąć na wykałaczkę i trochę płynu i dokładniejsze czyszczenie w narożnikach. Efekt murowany.Stosuje to od dość dawna i efekt zawsze murowany.
  6. OJ - to były piękne czasy. I to se nie wrati jak mawiali nasi sąsiedzi. Ja poczekam jeszcze na swoja , ale się chyba rzucę na wnętrze. Tak mi się to cholernie podoba.
  7. Panzer nie przesadzaj ja to miałem przegwizdane - tylko numer buta z transmisji było widać . C o pancerne dekle sp....yly to my musieliśmy wyrobić.
  8. Marek Michalski

    T-55AK- 1:35

    Jo nie tylko ty jesteś fanem Skifa ,tez lubię te modele chociaż trzeba włożyć w nie sporo pracy.
  9. No teraz jeszcze trochę brudzingu i w sumie modeli może być . Jedno trza przyznać upierdliwe te maleństwa i dlatego przestałem je już robić. nie te oczka nie te łapki.35 to jeszcze widzę.
  10. Bardzo prosty ruski wynalazek . Raz mi się zdarzyło z niego skorzystać gdy podczas prób utopiłem t-55 w malej kałuży wody .( wpadłem po kolektor wydechowy) Zależy na która stronę chcesz wyjechać to z tej strony za pomocą specjalnych lin przykręcanych do gasiennic mocujesz belkę (belka musi być minimum tej samej szerokości co rozstaw gasiennic) i następnie powoli wjeżdżasz na belkę i w ten sposób samowyciagasz się . Gdy dojdzie do drugiej strony przekładasz ja znowu w pierwsze miejsce mocowania i powtarzasz cala operacje aż do wyjazdu na pewniejszy grunt . Cala operacja jest cholernie skuteczna aczkolwiek człowiek przy tym upieprzy się w błocie jak przysłowiowa świnia.Co niestety w przeddzień święta Wojska Polskiego 11X 1978 mi się przytrafiło , a cholernie zimno było tego dnia. A ile potem było czyszczenia czołgu z zewnątrz i wewnątrz(tym bardziej ze dwa dni stal).
  11. Krisownia - po prostu jest to najpiękniejsze działo samobieżne , a po drugie na szkółce jak się urywałem z zajęć to chętnie w nim spałem.Mechaników do ASU-85 szkolono mało.Działo stało wolne to i nikt człowieka nie budził.No i generalnie jako syn dowódcy kompani czołgów lubialem od małego szwendać się po wszelkim sprzęcie , zaliczyłem z ojcem niejeden poligon , w wojsku remontowałem czołgi - no i do tego modelarstwo a przy tym lubialem wiedzie trochę o sprzęcie który sklejałem . No i pod ręką był ojczulek który o tym wszystkim wiedział sporo. Trza przyznać ze wspornik i drut robiły wrażenie grubszych.
  12. Bandaże czarne to były jak kola założono na woz w fabryce i ewentualnie jak je w jednostce gazolem umyto. generalnie to raczej ciemne odcienie szarości, a farba z kol to po pierwszej jeździe schodziła - nigdy dłużej się nie trzymała. Ja używam niemieckiej pancernej plus trochę czarnej.
  13. Ten wsporniczek do sprężyny obejmy belki samowyciagacza jest niestety za gruby. maksymalnie ta płytka miała 5-8mm .Niestety okablowanie reflektora ,,Zorza,, tez jest za grube . Zrobiłeś z drutu bodajże 1mm a to w skali byłoby 35mm .W oryginale rurka osłony przewodu miała około 18mm bo korki gumowe z otworami na przewód elektryczny były 16 . A to akurat pamiętam dobrze. Przy okazji - GERD wyslalem Ci materialy , a nie wiem czy doszly - prosilbym o potwierdzenie .Jeżeli nie pośle jeszcze raz .
  14. W samej wyrzutni raczej nie powinno być . Jedynie co to były różnice w kabinach pojazdów.
  15. Polskie nie miały wkm dszk , rosyjskie bodajże od roku 1976
  16. Gerd - jeżeli masz ochotę obejrzeć przedział bojowy i transmisje to nie widzę problemu . Podaj adres mailowy to Ci to wszystko co mam prześle a Ty wrzucisz to na stronę mi niestety to jeszcze za bardzo nie wychodzi(zawsze coś odwale) a i za bardzo nie mam czasu coby się tym bawić. Ale chętnie udostępnię. Jest tego 15 zdiec - mało ale nie było narzędzi żeby pootwierać transmisje ,otwierałem zamki paluchami (pozdzierałem sobie skore połamałem paznokcie) ale parę zdiec jest .No i cholernie mało czasu było, a robiłem sporo dziec.
  17. Nie patrz na egzemplarz Poznański Jest to jeden z najstarszych o ile nie najstarszy i do tego mocno zdekompletowany.
  18. Kamil - generalnie zasada w pojazdach wojskowych jest taka ze najpierw zużywa się paliwo z zbiorników zewnętrznych, a potem wewnętrznych Jak na razie nie znalazłem śladu po instalacji paliwowej na zewnątrz, a instalacja elektryczna do świec jest.Jak przed walka zwalisz zbiorniki w przysłowiowe krzaki to po walce raczej nie będziesz się po nie cofał tylko szedł do przodu.
  19. Według mnie to nie diorama a winietka i jest piękna, skromniutka jednym słowem same przymiotniki - pychotka.
  20. Tez masz racje , ale musisz wziazc pod uwagę niezbadane pomysły wojskowych decydentów.
  21. Przejrzałem jeszcze raz zdiecia wnętrza ASU-85 i doszedlem do wniosku ze chyba wszystkie paliwo mieściło się wewnątrz pojazdu. Cale 250 litrów - tyle podają wszystkie publikacje. Wcale się nie dziwie ze nie było zapasu gdyż praktycznie w czasie wojny była to zabawka jednorazowego użytku (o niskiej przeżywalności na polu walki)
  22. Czyli dalej są tam swiece dymne
  23. Marek Michalski

    T-55AK- 1:35

    Fakturę odlewu zrób tylko na wieży bo tylko ona była odlewana . A i to zrób z umiarem -gdyż nie jest to produkcja wojenna tylko pokojowa I jakby nie było wieże produkcji polskiej były dość gładkie(prawdopodobnie używano form ceramicznych.Reszta to płyty pancerne walcowane - czyli z założenia dość równe.
  24. Toby się zgadzało . jest to świeca dymna nowszego typu . Nazw już nie będę szukał bo to już i tak nie ma znaczenia. Czyli wychodzi ze są cztery świece dymne i tak trzeba się trzymać chyba ze znajdzie się jakieś wyraźne zdiecie,lub wiarygodna relacja .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.