Witam ponownie.
FJ-4 miał być samolotem przechwytujących w każdych warunkach pogodowych, rola ta wymagała zwiększenia zbiorników paliwa. FJ-4 mógł zabrać 50% więcej paliwa niż FJ-3. Miał nową konstrukcję skrzydeł, umozliwiajacą tankowanie paliwa w powietrzu. Kadłub został pogłębiony. Kokpit został zmodyfikowany aby pilot miał bardziej komfortowe warunki podczas misji. Powierzchnie stateczników poziomych i pionowego także w znacznym stopniu zostały zmienione i miały cieńszy profil. Ogólne zmiany spowodowały, że samolot miał niewiele wspólnego z wcześniejszymi modelami, choć podobieństwo rodzinne było jeszcze obecne.
Pierwszy FJ-4 poleciał w dniu 28 października 1954 r. a dostawy rozpoczęły się w lutym 1955 roku. Z wyjątkiem jednego szwadronu, który został przeszkolony dla Navy na wersji FJ-4B, FJ-4 były używane wyłącznie przez Marine Corps.
Pierwotnie zamówiono 221szt, ostatnie 71 zostały zmodyfikowane w FJ-4B myśliwiec bombardujący . Miał on mocniejsze skrzydło z sześcioma zamiast czterech podskrzydłowych pylonów i silniejsze podwozie. Dodatkowe hamulce aerodynamiczne w tylnej cześci kadłuba wykonane aby umożliwić bezpieczne lądowania, a także były przydatne do ataków nurkujacych. Obciążenie zewnętrzne zostało podwojone. Ale najważniejszą cechą FJ-4B było to, że były zdolne do przenoszenia broni jądrowej.
Model wykonałem z zestawu HobbyBossa w skali 1:48. Od siebie zmodyfikowałem kabinę pilota, dodałem pasy na fotelu, wykonałem składane skrzydła,i mimo że producent to przewidział nie był to raczej lajtowy spacerek. Dorobiłem stopień dla pilota i tylną część owiewki. HobbyBoss w oryginale tego nie uwzględnił. Uzupełniłem także miejsce za fotelem – pozostawiona po prostu goła płyta.
Warsztat jest tutaj -> viewtopic.php?t=24978
Koniec gadania czas na galerię.
Liczę na komentarze, pozdrawiam.
Przemek.