Skocz do zawartości

PKD4GA

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 623
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PKD4GA

  1. Dzieki Jedrus - podpalilem sie do tematu...wiadomo strzelajace szminki, aktowki maszynowe z MP-5, frachtowce/lodolamacze czy pociagi z rakietami balistycznymi wszystko to bardzo ciekawe. Szukam teraz qrde jakis dobrych fotek statkow proj.550 "Амгуэма" - tych wyjsciowych - troche znalazlem ale szukam wiekszych: projekt 550 Super fotki podeslane przez Jędrka Mam tez bardziej precyzyjny opis programu "Skorpion" - wiec pewnie wkrotce uzupelnie txt. Pozdr. Pawel
  2. PKD4GA

    Piękny F-16...

    i tu masz racje z lotniskowcow przekazywano w ramach operacji Nickel Grass nieokreslona liczbe samolotow A-4. Wspomniane Phantomy II to F-4E nalezaly do USAF - skad przylecialy - trudno powiedziec Pozdr. Pawel
  3. PKD4GA

    Piękny F-16...

    - hehe nie zestrzelili tylko zniszczyli - czytaj ze zrozumieniem. - chodzi Ci o atak na Osirak w 1981 roku ? Gdzie "Yom Kipur", a gdzie 1981 rok Wracajac do Yom Kipur to raczej srednio udana wojna dla zydowskiego lotnictwa Lotnictwo arabskie + SAMy i AAA natukły im 102 samoloty, a amerykanie musieli im sprzedawac F-4 w "trybie przyspieszonym". 36 szt. wystartowalo z lotniskowcow VI Floty i polecialo do bazy Lod - gdzie zostaly przekazane, przemalowane i po godzinie juz lecialy na wojne Dla lotnictwa to srednio udana wojna byla... Pozdr. Pawel
  4. Coz oczywiscie poszperalem w rosyjskim internecie i troche sie wyjasnilo. Ponizej moje szybkie tlumaczenie... Naturalnie wszystkiemu winni są amerykanie. W 1962 roku rząd USA zwrócił się do krajów NATO z propozycją stworzenia „Wielonarodowych sił jądrowych NATO” uzbrojonych w 25 okrętów – nosicieli każdy z ośmioma rakietami balistycznymi Polaris A-3. Załogi okrętów miały być mieszane – tworzone z marynarzy państw NATO. Same nosiciele miały być zbudowane na bazie amerykańskich statków transportowych typu Mariner (wyporność około 18 tyś ton.). Zewnętrznie okręty te miały być nie do odróżnienia od zwykłych komercyjnych statków. Okręty miały prowadzić patrole bojowe w strefach intensywnej żeglugi cywilnej (wschodni Atlantyk, Morze Śródziemne), dzięki czemu miały posiadać wystarczającą skrytość działania. Odnalezienie ich pośród prawie trzech tysięcy innych statków pływających na tych wodach miało być dla potencjalnego przeciwnika trudne do zrealizowania. (Co ciekawe w tej części wiele razy używa się słowa „przypuszczalnie” - moj przypis) Radziecka prasa natychmiast podniosła odpowiedni alarm, zamaskowane okręty rakietowe nazwano – „okrętami pirackimi” itd. Jednak Komitet Centralny KPZR i Rada Ministrów ZSRR 10 sierpnia 1964 roku wydały wspólne postanowienie/dekret 680-280 o stworzeniu analogicznych zamaskowanych okrętów nosicieli rakiet balistycznych. Rozkaz głównodowodzącego Marynarki z dnia 27 lutego 1965 roku nadawał projektowi kryptonim „Skorpion”. Rozpatrywano dwa warianty ewentualnego uzbrojenia okrętów. W system rakietowy D-8 z rakietami UR-100M – czyli morski wariant międzykontynentalnej rakiety UR-100 zaprojektowanej przez Czełomieja. Drugi wariant przewidywał zastosowanie systemu D-9 z rakietami R-29 zaprojektowanymi przez SKB-385. Ostatecznie zdecydowano się na D-9, ponieważ rakiety R-29 posiadały całkowicie autonomiczny układ naprowadzania, podczas gdy UR-100 otrzymywały komendy z naziemnych punktów naprowadzania, – co znacznie ograniczało możliwości maskowania systemu, ponieważ okręty musiałby znajdować się w strefie obsługiwanej przez taki punkt (oczywiście w wypadku konfliktu atomowego żywotność punktu wysyłającego komendy też była raczej ograniczona). Dodatkowo rakieta R-29 była mniejsza, co ułatwiało instalacje i maskowanie systemu na przyszłym okręcie (R-29 – waga 37 ton, długość szybu 14 m, średnica 2,1 m; UR-100 – waga 44 tony, długość szybu 20,5 m, średnica 2,8 m.). W skład kompleksu D-9 wchodziło osiem rakiet balistycznych R-29. System osiągał gotowość do odpalenia w ciągu pięciu minut. Wyrzutnie 4S-75 miały być identyczne z zastosowanymi na okrętach podwodnych projektu 667B. Przewidywano, że rakiety będą mogły znajdować się na okręcie w konfiguracji gotowej do odpalenia przez okres sześciu miesięcy. Załadunek rakiet miał odbywać się z użyciem urządzeń portowych bazy okrętów. Założenia taktyczno-techniczne przewidywały odpalenie rakiet przy temperaturach od -30 do + 50 stopni Celsjusza, przy prędkości wiatru dochodzącej do 25 m/s, z przechyłami bocznymi do 10 stopni i wzdłużnymi do 4 stopni. Analiza możliwych obszarów operowania okrętów z rakietami balistycznymi, maskowanych na statki cywilne wskazywała że najbardziej przydatnymi do tego celu akwenami będą wody przyległe do północno-zachodnich i północno-wschodnich wybrzeży ZSRR. Rakiety wystrzelone z tych rejonów mogły razić większość celów położonych w USA (pokrycie 90% obszaru). Na akwenach tych stale znajdowało się około 500 statków cywilnych różnego przeznaczenia, co powodowało, że wykrycie nosiciela pływającego pod banderą Marynarki, jednak zewnętrznie nieróżniącego się od jednostek cywilnych było ciągle zadaniem dość skomplikowanym i trudnym do zrealizowania. Zdecydowano, że okręty będą tworzone na bazie statków projektu 550 przystosowanych do operowania po zalodzonych akwenach. Seryjna produkcja tych statków trwała w tamtym czasie w Komsomolsku nad Amurem i w Chiersonie. Projekt 909 nosiciela rakiet balistycznych na bazie projektu 550 przygotowano w CKB-17. Wygląd zewnętrzny, podstawowe wymiary i sylwetka okrętu pozostała bez zmian w stosunku do projektu 550. Głównym elementem, który odróżniał zewnętrznie projekt 909 były dodatkowe anteny łączności radiowej. Szyby startowe były umieszczone w dwóch rzędach w poprzek okrętu. Nadbudówka w rejonie ulokowania szybów startowych została przedłużona o 3 metry, jednak modyfikacja ta była trudna do rozpoznania z zewnątrz (rejon ten był zasłonięty szalupami). Pokrywy szybów startowych planowano maskować panelami imitującymi deskowanie pokładu. Centrum kierowania umieszczono w przedziale przylegającym do wyrzutni. Anteny systemu radio-nawigacyjnego były wysuwane ze specjalnych szybów, które maskowano podobnie jak wyrzutnie. Nie przewidywano uzbrojenia okrętów w systemy defensywne, jedyne wyposażenie specjalne miało być identyczne z przygotowanym na wypadek mobilizacji dla projektu 550 – czyli zwykłe systemy obrony przeciwatomowej. Pełna wyporność okrętu projektu 909 - 11660 ton, prędkość 15 węzłów, załogo 105 osób, autonomiczność 180 dób. W ramach programu „Skorpion” oprócz opracowania podstawowego wariantu nosiciela (projekt 909) CKB-17 opracowało z wykorzystaniem własnych środków projekt 1111 – nosiciel rakiet balistycznych zamaskowany, jako statek hydrograficzny. Uzbrojenie ofensywne okrętu projektu 1111 było identyczne jak w projekcie 909. Jednak jego standardowa wyporność wynosiła 4790 ton, a pełna 5530 ton – był on, więc dwa razy mniejszy od okrętu projektu 909. Według oceny CKB-17 projekt 1111 był też odpowiedni tańszy (i mniej pracochłonny) w budowie. Cenę budowy pierwszej jednostki projektu 909 wyceniono na 18,9 mln. rubli, a trzeciej na 16,2 mln. rubli. Wartości te dla jednostek projektu 1111 wynosiły odpowiednio 15,5 mln. rubli i 12,5 mln. rubli. Opracowywanie projektów 909 i 1111 zakończono w CKB-17 w lipcu – sierpniu 1965 roku i dokumentację przekazano odpowiednim ministerstwom i dowództwu Marynarki. Projekt 1111 został mimo swoich zalet odrzucony, ponieważ nie zapewniał on odpowiedniego stopnia zamaskowania okrętów. Do realizacji wybrano projekt 909. Budowę jednostek planowano w Zakładzie 199 w Komsomolsku nad Amurem. CKB-17 optymistycznie zakładało, że gdy ocena techniczna przekazanej dokumentacji zakończy się w czwartym kwartale 1965 roku to budowa prototypowej jednostki mogła być ukończona w 1968 roku. Jednak pod koniec 1965 roku USA zarzuciła koncepcje budowy zamaskowanych nosicieli rakiet balistycznych, a także wielonarodowych sił jądrowych. Najprawdopodobniej wydarzenia te zdecydowały o przerwaniu prac nad projektem „Skorpion”. I to tyle Pozdr. Pawel
  5. - naturalnie z.... Pozdr. Pawel
  6. PKD4GA

    He-111 z KG-1

    Prosze bardzo Co do wersji to napisales gdzies o jaka Ci chodzi ? Pozdr. Pawel
  7. Przegladajac chinskie serwisy fotograficzne znalazlem cos baaardzo ciekawego. Rysunki na ktorych przedstawiono okrety wygladajace zupelnie jak jednostki cywilne, jednak uzbrojone w zamaskowane rakiety balistyczne. Zupelne novum – nigdy o takich projektach nie slyszalem… Pomysl zupełnie jak z filmow o Bondzie ! Pozdr. Pawel
  8. PKD4GA

    He-111 z KG-1

    Prosze bardzo: Pozdr. Pawel
  9. Hmm najlepsze modele w 1/144 robi Dragon. Pod koniec lat 80-tych, lub na poczatku 90-tych kolega przywiozl z RFN dwa modele Dragona (pakowane przez Italerke). Wglebne linie (fakt grube - jak na skale - ale zawsze uplastycznialy model), dokladnie odwzorowane szczegoly, arkusz kalek z napisami itd. Skleilem F-14A i dlugo stal na mojej polce. Drugim modelem byl MiG-29, lecz ten mial wade wszystkich wczesnych modeli tego samolotu - bryla byla srednio podobna do oryginalu. Jednak podpalony do skali kupilem pozniej F-4E z Revella i sie mocno rozczarowalem... Dragon dalej robi te modele + wypuszcza nowe... http://www.dragonmodelsltd.com/html/4581parts.htm http://www.dragonmodelsltd.com/html/4582parts.htm http://www.dragon-models.com/html/4595poster.htm Pozdr. Pawel
  10. Takie zycie reggy... dzieki za dodatkowe fotki Pozdr. Pawel
  11. Duzo achow i ochow ! Mam wrazenie ze duzy/wysoki jest w stosunku do innych elementow okretu ? Pozdr. Pawel
  12. Obrobke zywicy Kolega Szanowny ma w jednym paluszku widze... Pozdr. Pawel
  13. - zobacz ty http://www.f-16.net/f-16_versions.html Pozdr. Pawel
  14. No szachownice + numery to z Kagero pewnie - napisy mozesz sobie zrobic sam - wedlug instrukcji zamieszczonych przez Majka. Jezeli chodzi o kroj to poszukaj w sieci fonta ("trutajpa" ) "AmarilloUSAF" to jest dokladnie ten ktory byl/jest stosowany na F-16 - rowniez na naszych... przyda Ci sie do przygotowania kalek w Corelu. EDIT: Tu link do fonta http://www.dafont.com/tom-c-lai.d313 Pozdr. Pawel
  15. PKD4GA

    O.p. projektu 949A Oscar II

    Dzieki Jedrus i sorrka za zamieszanie.... Fajna fotka Ciekawe czy antena byla podnoszona rowniez w zanurzeniu - takie krotkie to ramie sie wydaje... Pozdr. Pawel
  16. No dokladnie cos takiego - tylko pewnie mniejsza... Dzieki tornado Pomysl z lustrem super - a ja sie zastanawialem jak rozwiazac problem tylnej scianki... Trzeba zaplanowac wycieczke do szklarza. - dzieki jedrus - troche sie nazbieralo tego. Czesc okretow jest bez umocowanych peryskopow/anten czy sterow. Pozdr. Pawel
  17. dobre pytanie, może coś w wielokolorowym kamuflażu? nie wyznaję się na chińskiej technice ale ten model mi się podoba - jasne ze jest - czterobarwny. Pozdr. Pawel
  18. PKD4GA

    O.p. projektu 949A Oscar II

    - no tak - malo precyzyjnie sie wyrazilem. Nie musza byc wszystkie na jednej fotce. Najbardziej mnie interesuje "Selena" systemu Koral-B - czyli #8 na schemaciku ktory zamiesciles na poczatku tematu. Nigdy nie widzailem tej anteny na fotografii... Pozdr. Pawel
  19. Tak mnie tknelo. Malzonka z potomkiem wybyla, wiec korzystajac z okazji postanowilem ustawic razem wszystkie moje modele w 1/700. I dobrze sie stalo, bo sie okazalo ze wiela tego jest i trza pomyslec nad zorganizowaniem jakiejs gabloty... I tu pytanie do Szanownych Kolegw... macie jakies doswiadczenia w tej materii ? Jak zbudowac sobie wiszsca przeszklona (najlepiej wszystkie sciany ze szkla) gablotke/witrynke ? Moze lepiej (pewnie tak) zamowic cos takiego w zakladzie uslugowym ? Jest jakis punkt w Radmiu (lub okolicy) godny polecenia ? Tylko na co zwracac uwagę zamawiajac/odbierajac gablotke ? Moze wreszcie ktorys producent mebli ma w katalogu cos takiego ? Ponizej troche fotek okrecikow... a bedzie tego wiecej - SSN-688 Los Angeles juz w drodze... Pozdr. Pawel
  20. PKD4GA

    O.p. projektu 949A Oscar II

    - calkiem sympatico A czy mamy jakies fotki z podniesionymi wszystkimi antenami/peryskopami ? Pozdr. Pawel
  21. PKD4GA

    O.p. projektu 949A Oscar II

    - pelna zgoda... czekam na nr 1 - moim faworytem jest nr 2, ale zobaczymy. Pozdr. Pawel
  22. PKD4GA

    O.p. projektu 949A Oscar II

    - na jedynej fotce z herbem K-132 malo widac Czas dorzucic pare nowych fotek (nowych choc Jedrus juz fragment jednej tu przedstawil). Pozdr. Pawel
  23. PKD4GA

    Rycerze francuscy z XVw.

    Dzieki Paws - xtra jest sie dowiedziec czegos nowego. - no wlasnie moje watpliwosci wynikaly z faktu ze jakos ciezko mi wyobrazic sobie taka szarze (galop chyba tam widac) z uzyciem sredniowiecznego miecza. Myslalem ze rycerz atakowal z uzyciem kopii, a po jej skruszeniu/utraceniu dobywal miecza i rabal nim juz na mniejszej predkosci... opcja z atakiem dwoma falami (z uzyciem roznej broni) to dla mnie cos nowego. Jak pisalem malo wiem. - no wlasnie "ekipa Mszczuja" rozpracowala podobno zespolowo Ulricha, ku wielkiej konsternacji rycerzy zakonnych (tych ktorzy zdolali przezyc ). Tak na marginesie Skrzynno jest calkiem blisko Radomia - to piekny przyklad jak spora/stara miejscowosc (ludzie ktorzy tam mieszkaja mowia o siedmiu kosciolach - przed Potopem szwedzkim - na staraych mapach oznaczano ja podobnie jak Radom - ergo musialy to byc rownorzedne miasta) zostala sprowadzona do postaci malej wsi. Pozdr. Pawel
  24. PKD4GA

    Rycerze francuscy z XVw.

    - ja tam specem od epoki nie jestem - ale te do klucia to raczej XVI wiek ? Pozdr. Pawel
  25. PKD4GA

    Rycerze francuscy z XVw.

    Bardzo ladni rycerze ! Jedna sprawa mnie tylko zastanawia... mianowicie do walki na koniu rycerz uzywal kopii, a miecza do starc po spieszeniu - tak bylo w sredniowieczu (gdzies czytalem). Miecz byl zbyt ciezki (i cenny) zeby razic nim przeciwnika w galopie. Zwezda chyba sie pomylila i zrobila z rycerzy kawalerzystow z szablami. Pozdr. Pawel
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.