Poprawka blaszek. Cena zeszła do 140 zł z wysyłką (obecnie format A5). Trawię. Okazało się, że cena jest za powierzchnię arkusza blaszki. Więc im ciaśniej upakowane elementy tym tańsze, o czym warto wiedzieć.
Ale pojawiło się kilka problemów. Blaszki będą gotowe za co najmniej 3 tygodnie, co skutecznie mi zatrzyma postęp prac. Okazało się, że trawią dopiero wtedy kiedy zbiorą zamówienia na odpowiednią ilość trawienia.
Blaszki będą w kolorze jasnego mosiądzu co pozbawia mnie naturalnego koloru metalu, stali.
Trawienie stali jest 3 razy droższe. Więc pozostaje mi dobre pomalowanie części. Trochę słabo biorąc pod uwagę oczekiwania efektu :(
Cały czas się zastanawiam nad alternatywnym wykonaniem tarcz hamulcowych. W grę wchodzi odlew żywiczny lub rzeźba z tego co mam i z blaszek.
Ale chyba muszę poczekać.
Do trawienia przygotowałem:
- tarcze hamulcowe przód/tył
- wyloty/kratki powietrza na desce rozdzielczej
- grill 3 warianty
- wtyczki pasów bezpieczeństwa
- zamki zabezpieczające maski
- ramki głośników
- znaczek Shelby
A miało być tak pięknie i z górki