-
Liczba zawartości
782 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Trojan
-
Zdjęcia nie były retuszowane - jeszcze. Pokażę za jakiś czas kilka po retuszu Co do wyglądu lakieru bezbarwnego to się zgodzę ponieważ nieco przesadziłem z ilością warstw ale dzięki temu mogłem bardziej dopracować polerowanie. To akurat był najmniejszy problem. Bardzo ładnie się maluje pasy ale trzeba uważać na papierowe taśmy maskujące, mogą z nich wystawać farfocle. Ja używam foliowych taśm maskujących.
-
Shelby gotowy i przedstawiam jego galerię. Zapraszam do komentowania choć większość uwag już otrzymałem w wątku warsztatowym gdzie można zapoznać się ze szczegółami budowy http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=12167 Sesja wykonana osobiście przy wykorzystaniu "służbowego"atelier. Niestety mimo wszelkich starań nie udało mi się usunąć wszelkich syfków i kurzu z modelu. Jak znajdę chwilę to pozwolę sobie przedstawić w ramach ciekawostki zdjęcia przed i po retuszu w wysokiej rozdzielczości. a tu fotka w lepszej rozdzielczości niestety uwypuklająca pewne niedoskonałości
-
Spodziewałem się gorszej rzeźby ale nie było tragedii. Solidnie napracowałem się nad przednim i tylnym pasem, wyglądały jak z innego modelu Fatalnie montowało się szyby. Kompletnie żadnych wyznaczników co do prawidłowej pozycji. Wiedziałem o tym od początku jednak ze względu na konstrukcję nie podjąłem się przebudowy zawieszenia. Kalek na razie nie ma ale nie chciałem szlifować tego znaczka by zostawić wypuklość pod ewentualne kalki. Więc na razie zostaje jak jest.
-
No i praca dobiega końca. To już ostatnia aktualizacja postępu prac. Gotowe hamulce. Cieszę się, że zostałem przy własnym produkcie. Wyszły bardzo dobrze i mają kilka smaczków, których brakuje przy kopiach. No i satysfakcja własnoręcznej roboty Tarcze w feldze... Felga na aucie Jutro wielki dzień. Profi sesja fotograficzna czyli to co lubię najbardziej. Do zobaczenia w Galerii
-
Koła to Fujimi 18", model Fabulous. Zakup z Allegro.
-
Mały postęp w pracy. Założone kilka przewodów w tym przewodu do spryskiwacza. A tak wygląda tarcza przed malowaniem No i nowiutkie kółeczka
-
Kolejny etap. Produkcja tarcz hamulcowych. Jako, że nie dysponowałem żadnymi zamiennikami postanowiłem spróbować sam je wykonać. Zaczęło się od tworzywa grubości 1,4 mm. Następnie obróbka skrawaniem za pomocą prostego patentu i gotowe Z nakładek dorobiona tarcza Wykonałem model pozytywowy jednej strony zacisku. "Wzorowałem" się na AP Racing. Tu widać przygotowania do silikonowego odlewu formy. ...gotowa forma i gotowe żywiczne elementy zacisków Aż tu nagle pojawiła się nowa koncepcja. Kupiłem kolejny model samochodu i pokusiłem się na skopiowanie tarcz hamulcowych z zaciskami. No i teraz mam dylemat - kontynuować pracę na moimi tarczami czy wykorzystać żywiczną kopię Kopia tarcz WRC
-
A coś bliżej o tej szpachli i styrenie mógłbyś powiedzieć? Chciałbym kiedyś przy okazji wide body kitu uniknąć szpachli Novolu
-
Fakt, nie wygięte Blaszki kosztowały coś ok 20 zł
-
Podczas wyginania musiałem tylko pęsetę zakleić taśmą by nie porysować blaszek. Z farbą nic się nie działo ale mogły by być w żywszych kolorach. Dostępne są jeszcze czarne.
-
Fakt nieco za grubo wyszło. Zastanowię się co z tym zrobić ale flok zostaje bo na modelu lepiej wygląda niż na fotkach. Pasy to zestaw fototrawiony Eduarda. http://www.eduard.cz/
-
No tak. Chyba jeszcze jedną kawkę walnę bo z rana nie kontekstuję
-
Dawaj Może jeszcze coś podkręcę Nad tapicerką foteli jeszcze się zastanowię ale nie wiem czy nie za późno. Trochę straciłem dystans.
-
Tak dla motywacji kolegów i ku pokrzepieniu serc wrzucam link (mam nadzieję, że nie znacie) http://www.automotiveforums.com/vbulletin/showthread.php?t=914881
-
Zamieszczam kilka fotek z budowy mojego Mustanga. niestety karciocha pamięciochy zaszwankowała i kilka zdjęć poszło w kosmos więc przedstawiam to co mam. Poflokowane wnętrze. Silnik już gotowy Silnik i wnętrze widok 2 Wydech Kubełki. Pierwotnie miał być carbon ale został kolor miedzi jako akcent występujący w modelu. Za fotele dla Koksika Modelinowa tapicerka skórzana Fotele już pokryte flokiem i na miejscu. Fotka nieco przekłamuje i fotele wyglądają na włochate a w rzeczywistości flok jest drobniejszy niż ten użyty do wykładzin. Deska rozdzielcza. Kierownica przerobiona. Początkowo miały być otwory w ramionach ale wybrałem wariant gdzie jest jeden otwór. Komora silnika z dorobionymi uchwytami na przewody spryskiwacza Fotele doznały pasów by Eduard wraz z mocowaniem na poprzeczce Pierwszy podkład ... i baza. Gun Metal Model Master + 20% alu metalizera, Kolor nie wyszedł na zdjęciu ale jest rewelacyjny. Drobniutki metalic a nie ziarno jak kasza, odcień też się nieco różni. Tu pierwsza przymiarka nowego grilla. A tutaj paskudny błąd. Praktycznie gotowa karoseria. 3 warstwy bezbarwnego Prisma Color Spray. Pierwszy szlif papierem 1500 potem 2000. Wstępne polerowanie rozcieńczona pastą Tempo a potem Tamiya Fine. Na sam koniec polerowanie delikatnym filcem za pomocą Dremela (najniższe obroty), chwila nieuwagi i przetarty bezbarwny. Dach "do wyrzucenia. Zostało mozolne maskowanie, malowanie bazy, pasów i bezbarwny. Lekcja na przyszłość - tylko ręczne polerowanie I to na razie tyle. Relacja niestety "szarpana" jak wspomniałem ze względu na awarię karty. Czekam na nowe felgi i pracuję nad tarczami hamulcowymi. Zostało sporo wykończeniówek, paprochów itp.
-
Mogę polecić pewien dość kontrowersyjne sposób, który metodą prób i błędów może wypalić. Mianowicie użycie rajstop Twojej dziewczyny jako szablonu pod airbrush. Zawsze chciałem wypróbować tą metodę ale jakoś samoloty pozbawione są carbonowych spoilerów
-
Może Sol i Set były do kitu? Wiem, że kalki wariują pod płynami ale efekt końcowy zawsze w moim przypadku był zadowalający. Jakiej firmy są kalki, może płyn nie daje rady zmiękczyć? Autko zapowiada się konkretnie
-
F4 1:48 Monogram, A10 Tamiya 1:48, A4 Italeri 1:48, Mirage
Trojan odpowiedział jajen → na temat → [L]Galerie
Pozwolę sobie na mały OT. Grzebałem (może niedostatecznie) w szukajce lecz nie znalazłem niczego na temat renowacji modeli. Może ktoś zna sposób na odświeżenie malowania lub jak cytowany jajen ma problem ze starymi kalkomaniami? -
Trudno cokolwiek zobaczyć by ocenić. Zdecydowanie polecam popracować nad prezentacją modelu(i) wszak to połowa sukcesu.
-
Aerograf zawsze warto kupić. Na aukcjach bywają niedrogie razem ze sprężarką w sam raz dla początkujących. Jak pamiętam dla mnie aerograf był marzeniem a zaczynałem malować farbami olejnymi z tubki Na razie ocenami się nie przejmuj tylko dużo i cierpliwie sklejaj w ten sposób zdobędziesz doświadczenie. Oglądaj, czytaj fora i słuchaj dobrych rad i nie zamykaj się na krytykę. OT, a propos cierpliwości. Mój syn (8 lat) dostał samolot do sklejania (woli autka). Wyszedłem do pracy. Po powrocie wieczorem F-16 był gotowy, pomalowany i właśnie "kładły się" kalki. Użyte i pomieszane farby, napaćkane wszędzie klejem, pozasychane pędzle - przebolałem. Radość młodego z gotowego modelu - bezcenna
-
Trudno mi krytykować model gdyż właśnie nad takim samym pracuję Tym nie mniej dokładam się do wymienionych uwag. Dla mnie podstawą do oceny byłyby lepsze zdjęcia. Co do wydechu. Oryginalnie rury wydechowe skierowane były w dół czyli nie było ich widać Niestety nie podobają mi się kalki. Rozumiem cel działania ale można by ro zrobić subtelniej. Przewody za grube, poza tym o wiele ciekawiej prezentowałyby się kable zapłonowe Brakuje kilku elementów silnika a podpórka podtrzymująca maskę jest de facto rozpórką. To tyle no i ciekaw jestem jakości lakieru.
-
Trzeba było więcej fotków cyknąć, może ktoś dioramę będzie chciał zrobić BTW, podróże podróżami a teraz... do roboty
-
Wydaje mi się, że głęboko się mylisz Nie ma takiego konkursu, w którym ktokolwiek przy zdrowych zmysłach chciałby startować mając za konkurencję ten model.
-
Tak w zasadzie to mógłbym uznać to za znakomitą dokumentację do mojego MiG'a - step by step ale raczej takie zaangażowanie zostawię sobie na następny model. To co tu widzicie powinno utwierdzić w przekonaniu, że wszystko można - tylko jak odkryć u siebie takie pokłady cierpliwości Powtórzę się - wielki szacunek za wkład pracy i czekam na ukończony model.
-
Kiedyś były fotki na konkurencyjnej stronie(forum) ale teraz nie wiem co z nimi. Oryginalne fotki gdzieś się zapodziały Zresztą ja ostatnio kompletnie nie mam czasy na modelarstwo. Czeka na swoją kolej kupę samolotów - wyzwań. Stąd odskocznia w stronę motoryzacji. Poszperam jeszcze, może coś znajdę.
