Skocz do zawartości

Heilsberg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    75
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Heilsberg

  1. Osobiście to ciekaw jestem wielu modeli ale czy nazwałbym to "wracaniem do tematu" to wątpię.
  2. Nie bardzo Cię rozumiem. Rozmawiamy chyba o modelu Luchsa? Co mają do tego modele IBG? Bo nie nadążam za Twym tokiem myślenia. Chciałem tylko powiedzieć, że to produkt tak naprawdę Techmodu a nie Mirage i nie ma co liczyć, że go kiedykolwiek Mirage poprawi bo niby jak skoro to nie oni go zrobili, nie mają dokumentacji itd. Jest jaki jest i taki już na zawsze pozostanie.
  3. Tak tu sobie na Mirage narzekacie i macie rację bo to oni to sprzedają. Ale tak naprawdę twórcami tego jak to mawiał mój znajomy "Luchusa" jest skądinąd chwalona za swą podstawową działalność modelarską firma Techmod.
  4. Heilsberg

    Chevrolet 157 "AK"

    Jeśli mogę coś zasugerować to raczej nie może być rama od Chevroleta 157 bo takowy miał silnik rzędowy a tu jest widoczna Vka. To raczej rama od Forda F60L o 158 calowym rozstawie osi (raptem 1 cal więcej więc łatwo pomylić), który miał zbiorniki paliwa w tym samym miejscu i właśnie silnik V6.
  5. Ja się nie znam. Ale w tym linku co to go podesłałeś to jest napisane, że w 1941 to już weszła wersja Mark II a wcześniej jakiś model Pye. Nie wiem co to takiego. Poza tym Marmony to nie tylko w 1940 jeździły. Mnie nie pytaj. Wszystkie materiały przygotowywał Pan Marshall.
  6. Porozmawiaj na ten temat z panem Wiliamem Marshallem z RPA. Ja się nie czuję fachowcem w tym temacie a on raczej tak, a na pewno najlepiej z tych których znam. Ale tak na logikę to te radia były od 1940 roku to chyba się mogły załapać na kampanię w Afryce? Ale jak mówię, ja się nie znam na radiach.
  7. Radio to Wireless Set no.19
  8. http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=15195&mode=thread&order=0
  9. Jak ja uwielbiam takie opowieści. Skąd ludzie czerpią taką wiedzę absolutną? Edit. Panie Adamie, Pan jesteś w sumie fajny facet. Masz Pan sklep z modelami. Ale nie daje to Panu w żaden sposób upoważnienia do stosowania twierdzeń absolutnych w tematach, gdzie Pańska wiedza jest ograniczona do tego co Pan usłyszy i doinsynuuje. Skąd Pan wie to co Pan napisał powyżej? Skoro już na Targach ludzie byli informowani, że niemieckojęzyczna wersja gazety pojawi się w Niemczech.
  10. Od początku o tej formule była mowa, tylko nikt nie słuchał a się wszyscy na modelu skupiali. Na targach za pudełkiem TKSa przecież makieta gazety stała i każdy ją do ręki dostawał.
  11. A niby czemu miałaby być nieprawdziwa? Czy kiedykolwiek do tej pory IBG Models podało jakąś nieprawdziwą informację? Niektórzy nie mają w zwyczaju z mordy cholewy robić.
  12. No i właśnie o to mi chodziło. Nie spodziewam się ,że po 7 TP schyli się Tamiya , ale właśnie liczę w myślach na Trumpetera czy Hobby Bosa skoro mają już układ jezdny. Zaraz, moment. Nie licz na to. Akurat ta firma czyli Trumpeter/HobbyBoss by mogła ale tego nie zrobi. Dla nich ważne jest jedno - poziom sprzedaży. Jak byś sobie porozmawiał z ludźmi, którzy tam decydują to tylko sprzedaż się liczy, mało tego, ich nawet nie interesuje co to jest. Mogliby guziki produkować. Cały marketing, we are for modellers itp to konieczna twarz ale istota jest tam gdzie zawsze w kapitaliźmie. Przekonaj ich, że 7TP przyniesie pieniądze a go zrobią. Pokaż im jakieś symulacje finansowe itp. A 7TP tego nie zapewni.
  13. Zrobienie 7TP w 1/35 w dzisiejszych standardach to jakieś 300 tys PLN. Za te same pieniądze i w tym samym czasie tymi samymi środkami zrobisz coś niepolskiego co się sprzeda 4 razy lepiej. Rachunek jest prosty. Taki model może zrobić tylko firma typu Trumpeter bo u nich to kosztuje trzy razy taniej, po drugie oni mają kasę, którą mogą zamrozić na dłużej, po trzecie przy zamożności właściciela można sobie pozwolić na połechtanie modelarzy z Polski a dystrybutorzy z innych krajów i tak kupią bo są zmuszeni. Inaczej wypadną ze stołka. Edit. Moim zdaniem szans bez.
  14. A taki do końca pewny to nie jestem z tym niedługo Do czwórki B wystarczyło pełny karton odkopać po 10 latach na magazynie ale do M5 kawałek foremki trzeba wystrugać a potem to wtrysnąć a to strasznie wolno idzie w Mirage ostatnimi laty.
  15. No pewnie, że dobrze. Myślałem, że nigdy się już nie doczekam.
  16. No patrzcie Czwórka B. Skromne 10 lat przeleżała w kartonach i nagle się komuś przypomniało.
  17. To może nie gdybaj tylko poczekaj i wtedy się przekonasz.
  18. W siedemdwójce nic zapowiadane nowego nie jest, choć prace trwają. Cierpliwym trzeba być. IBG Models nie zapomniało ani nie porzuciło małej skali.
  19. Bez problemu znajdziesz malowania Granta bez kamuflażu, najczęściej piaskowy po całości.
  20. Nie tylko polskich. Dzieje się tak dlatego, że japońskie sklepy na samą wieść o nowym modelu, kiedy tylko w necie znajdzie się fotka pudełka wrzucają na stronę i robią preorder, nawet jak nie wiedzą ile model będzie kosztował. Sam widziałem, jak nowość pokazana w Norymberdze na targach, o której nikt nie wiedział, że już jest na drugi dzień była bez fotki, ale z ceną w preorderze w Japonii.
  21. Opinie nie są podzielone. Znamy się z Iron Duke od lat, obaj robimy okręty w 1/400 i opinie mamy takie same. Modele Iron Duke'a to są właśnie te, "jak się kto uprze". My mamy jedno zdanie, że tak powiem ale w dwóch wydaniach. Iron Duke to obrońca "wiary i czterysetki" a ja trochę bardziej po ziemi chodzę choć i tak wolę czterysetkowego L'Arsenala od nowego Trumpetera. Modele są nieporównywalnie słabsze patrząc na nowe Dragony ale my je i tak robimy. A nasze zdanie brzmi " czterysetka najlepszą jest i basta". Ale ja przynajmniej trochę jeszcze mam realizmu.
  22. To bardzo stare modele w mało popularnej dziś skali. Jakości nie ma co nawet porównywać do dzisiejszych zestawów. Nawet bardzo czysto zrobione prezentują się biednie. Natomiast ich porządne zwaloryzowanie z reguły oznacza, że z modelu zostaje tylko kadłub i to nie do końca. Na dodatek zestawy waloryzacyjne nawet jeśli są to trzeba je ściągać z zagranicy i są raczej biedne i nie tanie. Ale jak ktoś się uprze to cuda da się zrobić i są tacy co robią.
  23. Zdecydowanie najlepszy jest Academy 1/350.
  24. Teraz, jak już sobie obejrzałem inboxa to stwierdzam, że całe zawieszenie, rama, mosty, wały id to czysta fantastyka. Równie dobrze można było tego Dorchestera zrobić na podwoziu Stara. Chyba nikt nigdy pod spód Dorchestera nie zaglądał. Nie rozumiem zupełnie takiego podejścia, robić model nie wiedząc jak wygląda i wymyślać pół modelu ze łba? Nie mieści to się w moim pojmowaniu modelarstwa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.