Ten zawias po lewej stronie holownika mam nadzieję że zniknie, jak psiknę wszystko kolorem. Na razie przez ten żel są różne kolory i daje to dziwne złudzenia. Co do skał, to będą odrobinę niżej osadzone, więc nie będzie tego efektu zwisania. Skały i zieleń będą pryskane farbami i lakierem, ponieważ miejscami się błyszczą, a i zieleń w tych dwóch kolorach jest nie za bardzo. Tak więc będzie psikne na zielono, cieniowane i będzie piknie, mam nadzieję.
No z tą woda to cały czas myślę. Nie mogę się zdecydować, czy iść w kolor wody taki jak mam teraz, czy w taką błotnistą zieleń, jak to bywa na rzekach hmm... Google, foty i rozkminka. W sumie teraz widzicie jak wygląda, więc może prysnę tą błotnistą zielenią i sami oceniacie, co będzie lepiej wyglądało.
Ogólnie to chyba będzie ciężko, by fuso nie zginął na tle całej dioramy, ale w sumie to nawet mi za bardzo na tym nie zależy, by był jakoś bardzo wyeksponowany. To że dołożę wszelkich starań by wykonać Fusa nie ulega wątpliwości, ale chciałbym by wszystko do siebie pasowało i stanowiło jedna ładną całość.
Chyba na spokojnie będą to wszystko kończył jeszcze przez miesiąc albo dwa, więc może do tego czasu uda mi się ogarnąć jakiś aparat. Tak jak piszesz Hans telefonem ładnych fotek nie zrobię, a przydałoby się uchwycić chociaż głębię tej dioramy, a nie tylko ostry i plaski mały fragment na fotkach.