Podsumowując panowie. Nie rozumiem dlaczego początkujący modelarze z taką zaciętością porywają się na dioramy. Otóż, żeby zrobić niezłą, powtarzam niezłą dioramę trzeba mieć opanowane niezłe wykonanie modelu, nieźle opanowane figurki i posiąść niełatwą sztukę dobrania i wykonania terenu. Tymczasem niektórzy ledwo, ledwo opanowali sztukę klejenia i już chcą robić dioramy. Oczywiście, że mogą. Nikt im tego nie zabroni, tylko po co? Po to, żeby się potem tłumaczyć, że to mój pierwszy model, pierwsza figurka itd? Najpierw podstawy panowie i nie ma tu znaczenia, czy pędzlem malujemy, czy aerografem. Dopiero po opanowaniu wszystkich elementów składowych można się pokusić o zestawienie tego w całość, czyli zrobienie dioramy. Niestety pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć.
Pozdrawiam kapral