Skocz do zawartości

moralezz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    403
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez moralezz

  1. Co fakt to fakt - jakość tych żywic to jakaś kpina: płacąc niemałe pieniądze, a w zamian dostać coś takiego... Arek - dzięki za ten link Imponujące rzeczy tam się dzieją. Ja pewnie jeszcze coś tam poprawię, w szczególności takie kwiatki, któroe mocn przekłamują rzeczywistość.
  2. Dzięki Jasne - żadna tajemnica Na początku kombinowałem z metalizerami, ale nie byłem zadowolony więc wykorzystałem zwykłą cieniutka folię aluminiową jako odblask, a żaróweczka to kulka z wkładu długopisowego
  3. A więc wloty... Generalnie moja przeróbka nie będzie jakoś bardzo zaawansowana - ot tylko poprawienie jednego z rogów wlotu, żeby wyglądało na bardziej zbliżony do oryginału. Wyciąłem ten z mniejszym promieniem mniej więcej do pierwszej linii podziałowej patrząc od przodu wlotu. Następnie wkleiłem "wstawkę" z pudełeczka po frezie, który miał bardzo zbliżony promień naroża do tego, który próbowałem odtworzyć. Sporo szlifowania i szpachlowania i efekt końcowy nie jest taki zły, a na pewno lepszy niż to, co oferują wypraski: Po lewej poprawiona część: A tak przy okazji jak wziąłem wloty na warsztat, to okazało się, że chińskie ludzie zapomniały o reflektorach do lądowania... Więc dorobiłem i to, oraz niejako przy okazji poprawiłem kształt znajdujących się wewnątrz wlotu grzebieni aerodynamicznych: "Podłoga" we wlocie pod która zabudowałem reflektor: Efekt końcowy:
  4. Skoro poruszyliście temat wlotów, to wylądowały aktualnie na warsztacie. Myślę, że w przeciągu dwóch dni uporam się z ich korektą i pokaże, co wyszło. A tymczasem zabrałem się za skrzydła - bardziej po to, żeby wypróbować farby i zobaczyć co z nich za kolory wyjdą (specjalnie w temacie Ameryki nie odkrywałem). Tak to wygląda: Ten jasny zielony niespecjalnie mi podchodzi, ale jeszcze będę ewentualnie kombinował. PS: zdecydowałem jednak, że zrobię egzemplarz n/b 460 - mam zdecydowanie więcej "kwitów" na niego...
  5. Ja też nie wiem czy śmiać się czy płakać... Z tego co się orientuję, to zbiorniki są spawane -mam nadzieję, że spoiny widać dobrze...
  6. Gratuluje! Kapitalny model, pięknie się prezentuje
  7. Dzięki Paweł. Czekam aż ruszysz ze swoim, tym bardziej że dodatków masz ciut więcej ode mnie. Jak się sprawdzą u Ciebie, to w następnym (już klasycznie szarym) 23cim dokupię co-nieco Jeśli chodzi o wloty, faktycznie delikatnie bije po oczach ta nieścisłość. Mam w planach żeby spróbować samemu to wyprowadzić. A jeśli chodzi o zestawowe, to jak dla mnie też całkiem przyjemnie leżą w planach (tych z 4+) - zresztą jak cały model - po dokładnym przyjrzeniu się, widać że chińskie ludzie najprawdopodobniej na nich się wzorowali:
  8. Kolejny element skończony - Airesowy wydech. Nie jest idealny, ale nawet mi się podoba . Trochę zabawy było z samą dyszą, żeby wpasować ją do zestawu - trzeba usunąć sporo materiału, zarówno z żywicy jak i wyprasek (w miejscach wnęk na hamulce aerodynamiczne zostało go tak mało, że prześwituje światło). Do tego stabilizatory płomienia - trochę nerwów straciłem, żeby to posklejać do kupy, w szczególności że te blaszki bardzo wątłe, a żywice nie bardzo chciały kołowość trzymać):
  9. moralezz

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    A co to za dywizjon?
  10. moralezz

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    Zdecydowanie lepiej Z tych kalek które Ci zostały, zrobić "low-vis" się nie da. Może więc spróbować pójść drogą Ferris Scheme? : Co prawda nie jest to końcowy czasookres służby F-14, ale można ratować się w ten sposób. Robiłeś już kilka maszyn US NAVY - jakieś szare kalki pewnie Ci zostały. Do tego możesz dorzucić część kolorowych i próbować wybrnąć z problemu. Do tego zastosować kilka technik, żeby uzyskać wyeksploatowaną powierzchnię płatowca i może wyjść jeszcze całkiem fajny model. Chyba że zakupisz nowe kalki...
  11. Może się przyda:
  12. moralezz

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    Zdecydowałeś się robić model jako "zmęczony" czy chcesz wzorować się na tym konkretnym egzemplarzu, do którego masz kalkomanie? Jeśli opcja druga, to podeślę Ci kilka fotek tego egzemplarza lub innych z tamtego okresu. Jeśli pierwsza, to mogę pomóc na podstawie własnych doświadczeń z odwzorowaniem mocniejszych śladów eksploatacyjnych.
  13. moralezz

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    Kilka poglądowych fotek charakterystycznie "zmęczonych" F-14: Proponowałbym pomalować ten model jeszcze raz: zastosować delikatny preshiding, a nie pomazać model czarna farbą, nie stosowałbym również żadnego kolorowego cieniowania pod kolor bazowy - dla mnie nie ma to zupełnie sensu. Lepsze efekty można uzyskać stosując postshiding. Do tego na koniec można pobawić się suchymi pastelami i washem, a nawet pokusić się o podmalówki. Jak zrobić idealnego "brudasa" można podejrzeć w galerii Giuseppe: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=40074
  14. Dzięki. Warsztat jak i galeria są na forum: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=36797 http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=38230 Niestety - photobucket pewnego razu zamieszał mi linkami i nie widać zdjęć. Jak będzie duże "parcie" to mogę wrzucić jeszcze raz Widoczna galeria jest tutaj: http://www.tomcatsky.fora.pl/galeria-modeli-ukonczonych,27/moralezz-mig-21-bis-1-48-babie-doly,710.html
  15. Ile ten zestaw kosztuje - tak z ciekawości? Ja kiedyś kupiłem blaszki Eduarda do A (dedykowane do HB) i zapłaciłem coś koło 70 złotych (za 3 arkusze). http://www.mojehobby.pl/products/F-14A-exterior-HBO.html Ale mało co wykorzystałem - w perspektywie czasu uważam że szkoda kasy, a nad żywicznymi wnękami i hamulcami nawet się nie zastanawiaj.
  16. Fakt - MiG-21 Eduard Weekend plus kokpit Aires
  17. Też tak miałem, tyle że w Eduardzie - może to jakaś przypadłość :
  18. W porządku - wyrzuć tego brązowo-zielonego i masz szare Edit (tak żeby bardziej namieszać ): Szary D VF-31 normalnie latający...
  19. Da się - tyle że A (tak na szybko, w domu jeszcze bym coś znalazł):
  20. Lekko odświeżam temat. Wnęki żywiczne podwozia głównego wklejone - nie powiem, sama przyjemność: Tablica przyrządów gotowa (zostało dokleić szybę celownika). Nie do końca jestem zadowolony, makro nie wygląda najlepiej (w rzeczywistość srebrny suchy pędzel nie jest tak intensywny): Jest i babol, który mnie podłamał - tablica przyrządów "siedzi" za płytko pod wiatrochronem - powinna być cała schowana: Ostrzeżenie dla innych, bo gdybym wcześniej to sprawdził, problem można było rozwiązać poprzez delikatne przesunięcie całego kokpitu w kierunku przodu samolot. Ja tego nie sprawdziłem i jest problem. Jeszcze zapewne delikatnie go schowam, ale i tak to nie będzie to co powinno. Aktualnie dłubię przy silniku:
  21. Chyba jeśli chodzi o wersje D to nie ma takiego malowania Ciekawsze nietypowe kamo maiły wersje A. Tam szybciej by się coś znalazło. Ja bym się pokusił o tego piaskowego VF-11. Skoro masz zestaw PT-12, więc kalki możesz wykorzystać, a przy malowaniu to już pole do popisu że hoho.
  22. Podoba się - bardzo ładny
  23. Więc może "Thief of Baghdad" albo "Camel Smoker" (jedyny problem to wersja, bo to akurat "B")? Jak szaleć to szaleć : Kalki robił TwoBobs (nie wiem jak z dostępnością): Z wersji "D" - może ten VF-11... ... albo VX-30: Kalki: http://www.ebay.com/itm/Fightertown-48008-1-48-F-14D-Tomcat-VF-31-Tomcatters-VX-30-Bloodhounds-/380993200989?pt=Model_Kit_US&hash=item58b4f6e35d
  24. moralezz

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    To tak na szybko jeżeli chodzi o konstruktywną krytykę - wróć do mojego postu w którym "czepiam się" figurki i kokpitu oraz foteli. Czegoś w nim nie zrozumiałeś? Wyśmiewałem tam Ciebie i Twoją prace? Uważam, że dostałeś praktyczne wskazówki jak i co można poprawić. A może po prostu olałeś to co tam napisałem i nawet nie zerknąłeś, bo upojony swoją wspaniałością nie będziesz przyjmował rad od kogoś, kto od pierwszego postu w Twoim wątku nie pisze jak genialnie idzie Ci ta robota no i nie należy do kółka wzajemnej adoracji... Chyba pokazując coś na tym forum, liczysz się z tym, że nie wszyscy będą "klepać cię po du..ie" za to co pokazujesz?
  25. moralezz

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    Widzę, że science-fiction trwa w najlepsze... Tak wygląda oryginał z tamtego okresu (a taki robisz, sądząc po malowaniu i kalkach które wybrałeś...):
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.