Skocz do zawartości

Kuglaty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    251
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kuglaty

  1. Mam ciut nietypowe (może i dla niektórych głupie) pytanie. Otóż w jaki sposób można wyciąć elementy z vaku formy dioram, np. firmy MiniArt. Próbowałem skalpelem (ryzykowne (można stracić fragment muru, lub palca) ścieranie za pomocą pilnika daje marne efekty, mianowicie ciężko jest poźniej spasować do siebie dwie połówki muru. Proszę o poważne odpowiedzi na moje pytanie... Pozdrawiam
  2. Nie jestem pewien, czy w dobrym dziale zadaję to pytanie ale cóż... raz kozie śmierć Czy ktoś miał styczność z modelami firmy KITECH? Konkretnie chodzi mi o model Fokkera DR I w skali 1:24, mam pewne obawy co do tego modelu zważywszy na (moim zdaniem) niską cenę tego modelu.
  3. Jak mogłem przegapić ten temat? Szybowiec wygląda fantastycznie, jedyne co mi nie przypadło do gustu, to zbyt toporne wlewy, za to woda wygląda jak prawdziwa. Czekam na kolejny szyboweic w Twoim wykonaniu. Pozdrawiam
  4. Podobają mi się obydwa latadełka, super wykonanie!. Ja z kolei czekam na wenę twórczą i ciut więcej czasu wolnego, aby zabrać się za dokończenie mojej kolekcji szybowców ;)
  5. Beczki pomalowane kolorem Rust z Palety barw od Pactry. Oj jeśliś waszmość nie jest pewien na 100% kolorystyki to nie rzucaj słów na wiatr... http://i39.photobucket.com/albums/e165/ ... 0024-1.jpg Chyba chodziło o kanister? Efekt zamierzony, aby urozmaicić nieco wygląd czołgu. Owszem liny przerabiałem, jednak uchwyty mocujące pozostały oryginalne z plastiku. Wizjer jest ruchomy, w trakcie otwierania. O antenach zapomniałem na śmierć! Doklei się ;) Nie przy każdym Challengerze takowa jest. Ja wzorowałem się poniekąd tym egzemplarzem http://i3.tinypic.com/x6hil0.gif Taka wizja artystyczna ;) Faktem jest to, że gdy dorwałem się gąbeczki i olejów nie mogłem się powstrzymać od obijania modelu Dziękuję wszystkim pozostałym osobom za komentarze Pozdrawiam
  6. Gdzie mogę kupić takie kalkomanie?
  7. Fakt- coś mi nie pasowały te wyrzutniki ;) łatwy mankament do poprawienia. Dzięki. Pozdrawiam
  8. Dowódca rzeczywiście wygląda jak ZOmbie jednak tylko na tych zdjęciach tak dziwnie wygląda. Tutaj są ciut lepsze zdjęcia twarzy:http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=112&t=26854 Co do kierowcy - nie bardzo wiedziałem co z tym panem zrobić, dlatego też otrzymał w łapska modlitewnik
  9. Kondziu - dzięki, miło usłyszeć, że się model podoba nie tylko mnie Fakt - figurka nie wygląda najlepiej... Dlatego zamieściłem tylko 3 zdjęcia z plastoludkiem ;) Pudełka są własnoręczną robotą, tzn. obróbka kilku zdjęć w Photoshopie i wydruk, mam jeszcze zrobione pudła z CocaColi i Pepsi. Planuję również małą scenkę z Leopardem IIA4 do którego robię sobie skrzynki po browarach, lecz narazie o tym cicho sza Pozdrawiam
  10. Model konkursowy z innego forum. Wątek warsztatowy można obejrzeć tutaj: http://www.dioramy.fora.pl/warsztat-konkursowy,75/challenger-i-mk-3-1-35-lee-ukonczony,5249.html Sesja w plenerze Na koniec konkursowa pancerka - zdjęcie porównawcze
  11. Tematyczne figurki od Zvezdy. CO tu dużo pisać, wszystko widać na zdjęciach PS Czołg jest jeszcze nieukończony, posłużył tylko i wyłącznie jako rekwizyt do sesji zdjęciowej. Pozdrawiam
  12. Jak obiecałem tak wrzucam ciu lepsze zdjęcia robione przy naturalnym oświetleniu. Najprawdopodobniej smerfuś i kierowca będę mieli poprawiane ślepia, niestety po przyglądnieciu się im w dużym powiększeniu nie wyglądają najlepiej...
  13. Monologu ciąg dalszy... Kolejni dwaj figuranci ukończeni - i na tym także kończę relację.
  14. Kolejna figurka ukończona (pozostało tylko pomalować go matowym lakierem). Zostały też do pomalowania klamerki, guziki, ubrudzić buty, itp.
  15. Piękny model. Tylko gdzie się podziała załoga?
  16. Ciąg dalszy. Kaznodzieja ma pomalowane oczy, usta, guziki i inne szczególiki. Otrzymał też modlitewnik, chlebak i pukawkę przy pasku. Czekam aż farba wyschnie i pomaluję go matem od Pactry.
  17. Dzięki za porady, na pewno skorzystam. Całość malowana Pactrami, jedynie wash zrobiony olejną farbą z Lidla ;) Co do Dioramy, nie jestem specjalistą od tych spraw więc trochę się waham... jeśli takową uczynię, postaram się wrzucić kilka zdjęć na forumj Jeśli mówisz o l;inii podziału na kurtce - to się mylisz - pierwotnie miałem ją zaszpachlować, jednak po przemyśleniu i oglądnięciu kilkunastu zdjęć kurtek stwierdziłęm, że nie ma to najmniejszego sensu. Ponieważ w tym miejscu zawsze znajduje się szew/ łączenie kurtki. Spodnie są pomalowane farbą gloss więc mają prawo się błyszczeć Poza tym pisałem już, że figurka dowódcy jest "prawie" ukończona, więc w domniemaniu matowy lakier zostanie nałożony w finalnej części prac nad figurkami. Co do pasków na plecach - zapuszczę mu na plecach washa i problem nierównych pasków sam zniknie ;). Jutro jak czas pozwoli wstawię zdjęcia z prac nad twarzyczkami pozostałych załogantów.
  18. Zestaw jak w temacie. Całkiem przyemne w sklejaniu figurki, szpachlowania prawie nie było. Tylko w nielicznych miejscach na łączeniu ramion. Dowódca czołgu już prawie na ukończeniu. Pozostałe figurki częściowo zlepione i pomalowane. Zakładam wątek warsztatowy, dopiero teraz, ponieważ przystawiło mnie z malowaniem twarzy, a dokładniej oczu... Może ktoś zna, jakiś tutorial na temat malowania oczu figurek? Moje poszukiwania zakończyły się tylko na tym wątku http://www.atakmodel.com.pl/pliki/porady_1.htm i mniej więcej według tego pomalowałem twarz dowódcy. Zdjęcia: Zdjęcie rodzinne z ich teciakiem.
  19. Coś małe zainteresowanie wzbudza Challenger... :( Tymczasem na czołgu zrobiłem czarnego, olejnego washa, dorobiłem liny, podmalowałem szczegóły, lampy przednie i tylne, a także wizjery na wieżyczce. Pozostało dorobić mu kilka drobiazgów, m.in. przednie lampy pozycyjne (może jakieś okablowanie...) anteny. No i pewnie bez poprawek w postaci obić się nie obędzie... No i na koniec pasuje jeszcze dopieścić układ jezdny. Znalazłem też jeszcze jedno zdjęcie tego czołgu w oryginale i wydaje mi się, że boczny kosz na wieżyczce będę zmuszony zastąpić na zasobnik.
  20. Z tym koszem, to sam nie wiem czy się nie zagalopowałem - być może, że na lewej stronie wieży jest skrzynia - jednak po jednym zdjęciu znalezionym w czeluściach Internetu ciężko osądzić... :(
  21. Przepak firmy Tamiya w skali 1:35, W środku oprócz wyprasek z 4 ramkami znajdziemy siatkę, gumowe gąski, silnik i układ przeniesienia napędu , folię na wizjery oraz 2 figurki w wersji pustynnej i NATO. Potrzebuję też konkretnych zdjęć tego pojazdu z numerem 40, ponieważ na nim opiera się moja replika Challengera... Więc za wszelkie możliwe plany -zdjęcia i inne tym podobne pomoce będę bardzo wdzięczny In-box: Skleciłem w całość wieżyczkę, pancerz reaktywny, skrzynki narzędziowe i takie tam różne uchwyty. Ciąg dalszy Zabawa z aerografem. Nałożony podkład i preshading. Zabawa z nakładaniem siatki Dokleiłem panele boczne po obu stronach tanka, a także kilka innych bambetli na wieżyczce. Wymieniłem też zestawową siatkę (obecna wykonana jest z ozdobnej wstążeczki, chyba z jakiegoś bukietu kwiatów). Przykleiłem też przedni pancerz reaktywny, który wymaga "dopieszczenia", to samo tyczy się włazu szofera, którego nie ma na poniższym zdjęciu. Tak wygląda zadek Challengera Widok ogólny z góry. Na koniec zdjęcie zestawowych lin które będę musiał przerobić. O ile dorobienie linki nie będzie sprawiało żadnych przeszkód, problem stanowić będą uchwyty :( Nałożona warstwa bazowego koloru, sido, kalki (ta na prawym błotniku w momencie zakupu była uszkodzona i jak się okazały, moje przewidywania co do jej nakładania potwierdziły się, jak widać na poniżej załączonych fotografiach :(. Będę starał się to zatuszować jakimiś brudzingami i rdzewingami na tyle na ile mi się to uda...). Pomalowane i przyklejone narzędzia. Pozostały jeszcze do obróbki liny. Zbliżenie na bambetle made in home Pewnie układ tobołków jeszcze się pozmienia ale jeszcze dużo pracy nad modelem więc narazie tym sobie nie zaprzątam głowy. Obecnie są luźno poukładane i przyklejone na bluetacka. Psiknąłem z aerografu płaskie powierzchnie rozjaśnionym piaskowym i zaczynam robić "deszczówkę" - zacieki - farbami olejnymi, narazie pomalowane są boczne panele kolorem zbliżonym do sieny palonej. Ta naderwana kalka spędza mi sen z powiek... nie wiem co z tym fantem zrobić? Nawet próbowałem wstrzelić na prawym panelu bocznym biały trójkącik, ale coś kiepsko wyszedł :(
  22. Kuglaty

    SZD-16- "Gil"

    Na szybowcach nie stosowałem washa, a może to by dało ciut lepszy efekt? Zrobiłem im tylko preshading czrnym flamastrem do opisywania płyt CD ;) Cieszę się, że CIę zdopingowałem Nie rozumiem o co chodzi z tą kabiną? Sugerowałem się zdjęciami od Ciebie :> Z kolei z tym kolorem stalowo szarym, już pisałem na wstępnie jak jest ;) Szczerze powiedziawszy na zdjęciach wygląda ciut inaczej niż na półce ;) Zapomniałeś o Jantarze Myślę, że przy kolejnych szybowcach się bardziej przyłożę ;) Na allegro pełne pakiety sprzedają po 6 szt. Ja kupowałem w sklepie Hobby Model w Krośnie. Dzięki za opinię ;) Z malowaniem się zgadzam mogło by być ciut lepsze. Osłabiły mnie szmaty na skrzydłach w kolorze białym. Ani tego jak zamaskować, Bo nie są równe (przynajmniej jednego byka znalazłem u kolegi Piotrka ) jak w modelu kol. Brabazoon.
  23. Następny szybowiec "teoretycznie" ukończony Tym razem odbiegłem od swojej tradycji malowania Pactrami. Samolot został pomalowany emalią Revella. Z informacji jakie uzyskałem w trakcie prac nad tym szybowcem dowiedziałem się, że był to jedyny prototyp tego bezsilnikowca malowany w kolorze stalowo-szarym (u mnie wyszedł bardziej stalowy niż szary hehe), płaty skrzydeł i ogona pokryte białym płótnem (próbowałem malować na ogonie białe szmatki ale w końcu odpuściłem sobie te zabiegi). Zapraszam do komentowania Na koniec (prawie) cała rodzinka
  24. Kuglaty

    SZD-22- Mucha STD

    Niestety z tymi modelami jest tak, że jak chcemy mieć detal, to trzeba go dorobić samemu do tej zestawowej bryły. Zgadzam się w 100% niestety aby model wyglądał w miarę podobnie do oryginału w 1:1 trzeba dorobić do niego sporo części we własnym zakresie. Zwłaszcz, że nikt nie produkuje zestawów waloryzacyjnych do tych szybowców...
  25. Kuglaty

    SZD-22- Mucha STD

    Jaki ten świat mały... Byłeś może na wystawie w Strzyżowie lub konkursie w Sanoku? Z muszką to jest tak. kupiłem pomarańczową farbę i musiałem ją jakoś wykorzystać , a n apoważnie rozpatruję jeszcze zakup kilku szybowców, więc być może bedzie jeszcze jedna mucha w standardowym malowaniu. Zgadzam się z Tobą w 100% Jednak nawet na tak stare i leciwe formy, spasowanie jest całkiem niezłe... pomijając już fakt, że model skłąda się aż z 10 części z czego 2 to podstawka Dzięki ;) Ten szybowiec zjadł mi trochę więcej zdrowia niż Sęp... dwie kąpiele w zmywaczu wamodu :( wszystko przez holerne taśmy Tamiya... odrywały się razem z farbą. Pierwszy raz mi się takie coś przydarzyło. Zatem nie licząc kąpieli wamodowych zeszło mi przy nim 1,5 h Z tym in-boxem dałeś czadu hahaha Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.